|
[26] LIST TUSKA DO KWAŚNIEWSKIEGO
(fragmenty).
Dokumenty opublikowane w dniu dzisiejszym pokazują niestety, że to członkowie Komisji Śledczej, a nie premier Marek Belka mówili prawdę na temat współpracy pana premiera z komunistycznymi tajnymi służbami. W tej sytuacji dobro państwa wymaga, aby w bardzo trudnym momencie, krótko przed podwójnymi wyborami, a także w obliczu kryzysu w Unii Europejskiej, Radą Ministrów kierował ktoś, kto nie stoi pod tego rodzaju zarzutami. Myślę, że Pan Prezydent zdaje sobie sprawę, iż premier Marek Belka nie będzie w stanie przez najbliższe miesiące wykonywać zadań szefa rządu.
Proszę Pana Prezydenta, aby w tych warunkach użył Pan swoich uprawnień i wpływu, aby skłonić premiera Belkę do dymisji. I powołał bezpartyjnego premiera, który spokojnie przeprowadziłby Polskę przez bardzo trudne, nadchodzące przedwyborcze miesiące...
Oczywiście,
prezydent listem się nie przejął, bo przecież jest z
tego lęgu, który nie przejmuje się setkami afer, które
normalnego człowieka wpędziłyby w totalną depresję...
No, ale - jak to pisze D. Tusk - niebieskie oczy, disco
polo, itp. walory decydują o tym kogo chcemy na
prezydenta.
[19] PO: Nie będzie kontynuacji, tylko szarpnięcie
cugli. Jeśli Platforma Obywatelska wygra wybory, nie będzie polityki kontynuacji, ale szarpnięcie cugli, wszędzie tam gdzie to potrzebne. Skończymy z przywilejami władzy, stworzymy państwo przyjazne dla obywateli - oświadczyli liderzy PO podczas niedzielnej Krajowej Konwencji partii.
Po Konwencji odbyła się premiera najnowszej książki Donalda Tuska
"Solidarność i duma". Najnowszej, bo chyba niewiele osób wiem, że Donald Tusk
jest autorem ok. 200 publikacji, w tym słynnego 5.
tomowego dzieła "Był sobie Gdańsk".
Do
Warszawy z naszego okręgu wyborczego pojechało ok. 150
osób. W Elblągu musieliśmy tonować zapędy, bo
brakowało już miejsc w autobusie.
Kilka
dni później, 22 czerwca odbyło się w Olsztynie
spotkanie autorskie Donalda Tuska.
Z Elbląga przyjechali m.in.
Marek Serdyński, Wojciech Ławrynowicz, Piotr
Gajecki, Tadeusz Naguszewski, Jerzy Wcisła. Był też
poseł S. Gorczyca. Było też kilka osób, których aktywność w PO jest praktycznie zerowa, ale którzy jak zwykle próbują zaistnieć przed wyborami - mam nadzieję, że już nikogo na taką "działalność" nie nabiorą.
Swoją refleksję po lekturze książki pozwoliłem sobie
umieścić na zakończenie Prawd Oczywistych. Spotkanie
było też okazją, by domówić szczegóły następnego
spotkania w ramach Platformy Stutysięczników. O tym w
dziale Stutysięczniki.
[12] FASZYSTOWSKA DEUTSCHE STIMME DRUKOWANA W ZIELONEJ GÓRZE. Prezydent Zielonej Góry Bożena
Ronowicz, prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz oraz
radny Sejmiku Lubuskiego i szef Akcji Katolickiej w woj. lubuskim Stanisław Rzeźniczak, poparli apel posła
Bachalskiego skierowany do parlamentarzystów Ziemi Lubuskiej i zaprotestowali przeciw dalszemu sprawowaniu funkcji prezesa Lubpressu przez Mirosława
Rataja. Na konferencji przedstawiono oryginalne faszyzujące
pisma "Deutsche Stimme" drukowane przez Lubpress wraz z tłumaczeniami niektórych zawartych tam tekstów.
[01] Porozumienie o współpracy: SMD i białoruski
ZUBR. Stowarzyszenie „Młodzi Demokraci” zawarło POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY z młodzieżowym ruchem na rzecz demokratycznej i europejskiej Białorusi
ZUBR. Porozumienie w imieniu SMD podpisał Wiceprzewodniczący Michał Szczerba, natomiast ze strony ZUBRA Koordynator ruchu Vlad
Kovats. Uroczystość miała miejsce po zakończeniu konferencji
EPP/PO poświęconej przyszłości Białorusi, która odbyła się w dniach 28-29 maja br. w Białowieży.
Inicjatorem zwołania konferencji była prof. B.
Kudrycka, z którą PO w Elblągu ściśle współpracuje.

[27] Wystawa "Elbląg - życie codzienne w mieście hanzeatyckim" prosto z Warszawy pojechała do Poznania. Przypomnę, że patronat nad warszawską wystawą objął Donald Tusk. Organizatorzy zaprosili na otwarcie wystawy w
Poznaniu m.in. marszałka D. Tuska, posła S. Gorczycę i piszącego te słowa J. Wcisła.
[25] UKŁADACZE LIST. Dziennik Elbląski opublikował to, co wie na temat projektowanych list wyborczych. Skąd czerpał informacje na temat kandydatów PO? Jeśli źródłem był ktoś z PO, to nagadał bzdur - i źle to o nim świadczy, bo decyzje, jakie podjęliśmy nie są tajne - a te w gazecie są z nimi sprzeczne. Jeśli źródłem nie był człowiek z PO, to źle świadczy o dziennikarzu, który publikuje materiały nie sprawdzając
ich u źródła.
[25] 60 LAT II LO. II LO im. Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu hucznie świętowała swe 60 urodziny.
W obchodach wziął udział m.in. poseł Stanisław Gorczyca i
J. Wcisła. Podczas uroczystości przywrócono prawa absolwenta Andrzejowi Wiśniewskiemu, który w 1951 roku został usunięty ze szkoły na żądanie UB. Piękny gest, w dodatku
uczyniony w stosunku do elbląskiego pasjonata - znam Pana Andrzeja, bo
dałem mu "kącik trampa" w Gazecie Elbląskiej, gdy byłem jej red.
naczelnym.
A
S. Gorczyca tak skomentował ten fakt: dobra to szkoła,
do której chcą wracać nawet wyrzuceni z niej
uczniowie.
[23] Wojewódzki Szpital Zespolony uzyskał Certyfikat
Akredytacyjny, przyznany mu przez Centrum Monitorowania
Jakości z Krakowa. W uroczystościach wziął udział m.in. poseł S. Gorczyca. Niestety, uroczystość zbiegła się z najdłuższą sesją Rady Miejskiej tej kadencji, co z jednej strony osłabiło nasz klub na sesji (E. Gelert i T. Naguszewski), z drugiej odebrało gospodarzom niektórych gości.
Przy okazji: gratulacje dla Elżbiety i Tadeusza!
[23] SESJA MARATON. 60 uchwał, parę spraw wzbudzających spore kontrowersje, ostre oświadczenia i merytoryczne spory, zbieżność daty sesji z innymi zdarzeniami, która powodowała, że liczba radnych wahała się od 25 do 13. Tak wyglądało tło ostatniej sesji i pierwszej w której Klub Radnych Centroprawicy wystąpił pod przewodnictwem Jurka Wilka. PO prostu: ostry chrzest.
Nasz
Klub nie zgodził się na dalsze przegadywanie sprawy
szpitala miejskiego. Do końca czerwca miał powstać
program wychodzenia zapaści (chyba to dobre określenie?),
otrzymaliśmy program do brania pieniędzy. Z wielkimi
oporami, ale uzyskaliśmy zapewnienie, że do września
zarys takiego programu powstanie. Tymczasem miasto przejęło
kolejne zobowiązania wobec szpitala, poręczając
kredyt - E. Gelert zagłosowała przeciwko projektowi
uchwały, większość członków Klubu wstrzymała się
od głosu.
Sprzeciwiliśmy
się także projektowi podniesienia cen za bilety
komunikacji miejskiej. Niestety, to nie wystarczyło:
lewica przegłosowała podwyżkę.
Kilka
dni temu wysłałem relację z sesji do czytelników z
Elbląga i regionu. Nie będę więc jej powtarzał.
Wspomnę
tylko o wątku mi bliskim: zaakceptowaliśmy przystąpienie
Elbląga do komitetu założycielskiego Elbląskiej
Lokalnej Organizacji Turystycznej i wybraliśmy
przedstawiciele Rady Miejskiej do Związku Gmin
Kanału Elbląskiego. Jerzy Wilk zgłosił moją osobę i ten wybór zaakceptowali wszyscy radni.
[22] PREZENTUJ SIĘ. Członkowie elbląskiej PO spotkali się z trenerami gdyńskiej szkoły, którzy zaproponowali nam szkolenia dotyczące wizerunku osobistego i zespołowego. W pierwszym spotkaniu uczestniczyło ok. 20 osób. Propozycja tego typu zajęć wyszła od Marka Serdyńskiego.
[21] KLUB PRZED SESJĄ. Spotkanie radnych Klubu Radnych Centroprawicy przed sesją.
[21] J. KUCZYŃSKI NIE ŻYJE. Pogrzeb Józefa Kuczyńskiego, byłego senatora, wieloletniego prezesa Stowarzyszenia "Wspólnota Polska".
[19] KS. JÓZEFCZYK NA EMERYTURZE. Ks. infułat Mieczysław Józefczyk z dniem 1 sierpnia przechodzi na emeryturę, ale już dziś odprawił pożegnalną mszę. Infułat, to tytuł w kościele katolickim dający prawo kapłanowi - formalnie nie będącemu biskupowi -
noszenia biskupiego nakrycia głowy (od słowa: infuła, mitra).
Ks. Józefczyk urodził się 15 maja 1928 roku w Woli Miechowej, w 1950 r. ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Pelplinie, od 1968 r. proboszcz parafii pw. św. Mikołaja, w 1978 otrzymał tytuł doktora teologii, w l. 1987-92 wikariusz biskupi woj. elbląskiego, od 1992 wikariusz generalny i konserwator zabytków diecezji elbląskiej, Honorowy Obywatel Elbląga, honorowy członek Solidarności, autor wielu publikacji.
Ks. M. Józefczyk
odchodzi na emeryturę, ale nie z aktywnego życia
publicznego: w najbliższym czasie m.in. uświetni swoją obecnością książkę nad którą obecnie pracuję, poświęconą elbląskiej Solidarności.
[17] KONFERENCJA MIAST PARTNERSKICH. W Kamieniczkach Elbląskich odbyło się spotkanie z przedstawicielami miast partnerskich. Spotkania tego typu stają się już elbląską tradycją. Przyjechali przedstawiciele Ronneby, Druskiennik, Leer, Compiegne, West Wiltshire, Tarnopola i Bałtijska. W
spotkaniu uczestniczyli m.in. radni Elbląga. Następnego dnia goście popłynęli do Krynicy Morskiej - już bez radnych.
[17] KONIEC KADENCJI RADY MIEJSKIEJ. Nie, nie my jeszcze trochę poradzimy. Kończy się kadencja Młodzieżowej Rady Miasta. Jej przewodniczącym był Krzysztof Szczucki, od niedawna członek Platformy Obywatelskiej.
[16] MARKOWA TURYSTYKA I DNI TOŻSAMOŚCI ELBLĄGA. Na posiedzeniu Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta postanowiliśmy zakończyć tematy, które dyskutowane były od wielu miesięcy. I zakończyliśmy.
Zawnioskowaliśmy o wykreowanie markowego produktu turystycznego "Szlaki wodne Żuław Wiślanych, Kanału Elbląskiego i Żuław Wiślanych".
Drugim wnioskiem było
wprowadzenie do kalendarza elbląskich imprez Dni Tożsamości Elbląga. Mają się one odbywać rokrocznie w dniach 6-8 czerwca.
Te daty upamiętniają obecność w Elblągu najświetniejszych postaci: Jana Pawła II (6 czerwca 1999 r.) i Kazimierza Jagiellończyka (8 czerwca 1454
roku). Te dni mają być identyfikowane z chwalebnymi datami z dziejów miasta i wiążąc
przeszłość z teraźniejszości i przyszłością wspierać
działania o zwiększanie poczucia tożsamości Elblążan. W te dni można by w naszym mieście organizować konferencje naukowe i popularno-naukowe, koncentrować finały konkursów i turniejów o tematyce nawiązującej do "małych ojczyzn", a także promocje publikacji o naszym mieście i regionie.
Taka była intencja naszej Komisji.
[15] 20 MLN ZŁ DŁUGÓW. Najemcy mieszkań komunalnych są winni miastu prawie 20 mln zł, w tym 5 mln zł to odsetki. 57 % z 10.670 najemców zalega z opłatami, 1.547 rodzin ma dług większy niż roczny. W ubiegłym roku 265 mieszkańcom odebrano statut najemcy.
Gdy kilka miesięcy temu zaproponowałem utworzenie
Biura Zamiany Mieszkań uznano, że... nie ma takiej
potrzeby. Ciekawe, od ilu dziesiątków milionów złotych
zacznie się odczuwać taką potrzebę?
[14] WIESŁAWA JASTRZĄB ZAKLEPANA. Dyrektorką Szpitala Miejskiego została Wiesława Jastrząb, jedyna kandydatka na to stanowisko. Jej kandydatura budziła wiele emocji, przede wszystkim z powodu braku woli rozmawiania ze szpitalnymi związkami zawodowymi. Zaraz po zatwierdzeniu kandydatury, niesmak wzbudziła przyznana dyrektorce pensja: 9 tys. zł brutto, to praktycznie tyle samo, co płaca dyrektorki Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego - jednego z najlepszych szpitali w Polsce i o wiele wyższa niż płace dyrektorów pozostałych elbląskich szpitali, a także innych podległych miastu pozostałych firm.
[10] PObiegaliśmy po boisku. Młodzi Demokraci i elbląska PO zagrali w piłkę nożną. Miało być pięć drużyn, ostatecznie stawiły się dwie. Jedną wystawili Młodzi Demokraci, drugą połączone siły Koła nr 3 i 4. Zwyciężyli seniorzy, choć trzeba przyznać, że młodzież dzielnie się broniła. Gra była fair, dlatego nie było problemu, byśmy
zrobili sobie PO meczu wspólne zdjęcie (w dolnym rzędzie Młodzi Demokraci). W zwycięskiej drużynie
grali - od lewej: Robert Rokita (który wprawdzie w PO nie jest, ale ma "dobre" nazwisko
i z PO sympatyzuje, a co ważne dobrze radzi sobie na boisku,
Piotr Gajecki, Łukasz Piśkiewicz, Jerzy Wcisła, Leszek Lotkowski z Koła nr
3, syn Iwony Nowik ze swoim kolegą oraz - wszyscy
- prócz L. Lotkowskiego (koło nr 3) związani z Kołem
nr 4.

[09] KONFERENCJA O LESZCZYC-GRABIANCE.
W Wyższej Szkole im. B. Jańskiego odbyła się konferencja poświęcona zmarłemu przed rokiem liderowi świeckich katolików Stanisławowi Leszczyc-Grabiance. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. Marek Pruszak, Juliusz Marek, Paweł Kasperczyk, Arkadiusz Jachimowicz i dr Janusz Hochleitner.
[09] DEBIUTANCKIE POsłuchanie KRYSTYNY SZUMILAS.
Wreszcie ruszyliśmy. Wreszcie, bo o pomyśle na
tego typu spotkania rozmawiałem z posłem S. Gorczycą
od wielu miesięcy. Ideą POsłuchania jest organizowanie spotkań z ciekawymi ludźmi. Ludźmi, których chcemy POsłuchać, ale i zadać im pytania. Na listach osób, które chcemy zapraszać są nie tylko ludzie polityki i nie tylko ludzie związani z PO, ale wszyscy, którzy mogą wnieść coś ciekawego do życia publicznego.
(na zdj. od lewej: A.
Soja, J. Wcisła, K. Szumila, S. Gorczyca, L. Lotkowski).
Na pierwsze spotkanie w ramach POsłuchania poseł Stanisław Gorczyca zaprosił posłankę PO Krystynę Szumilas. Krystyna Szumilas urodziła się w Knurowie w 1956 r. i tam mieszka do dziś. Ukończyła Uniwersytet Śląski z dyplomem nauczyciela matematyki i studia podyplomowe z zakresu prawa samorządu terytorialnego, zarządzania oświatą, zarządzania zasobami ludzkimi oraz informatyki. K. Szumilas jest członkiem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Merytoryczną część spotkania przygotowali Leszek Lotkowski i Andrzej Soja - obaj z Koła PO nr 3.
Dyskusja o edukacji wbrew obawom nie podzieliła uczestników dyskusji, z których zdecydowaną większość stanowili dyrektorzy elbląskich szkół i nauczyciele. Choć bywały sprawy, które różniły uczestników, lecz o dziwo - linia podziałów nie odzwierciedlała ani zawodowych ani politycznych preferencji. Nawet, gdy Krzysztof Szczucki (przew. Młodzieżowej Rady Miasta i czł. PO) przypomniał, że szkoła jest dla ucznia, a nie odwrotnie - to otrzymał wiele braw od... nauczycieli.
Duża w tworzeniu przyjaznej atmosfery zasługa poseł Szumilas, która opierając się na faktach wylała dużo miodu na serca naszych pedagogów. Okazuje się bowiem, że poziom nauczania w polskich szkołach jest wysoki, często wyższy niż w szkołach świata zachodniego, gdzie oświata dysponuje dużo większymi funduszami. To, co w Polsce szwankuje, to umiejętność wyławiania talentów.
I tu aż prosi się o otwarcie przysłowiowej puszki Pandory, która m.in. inspirowała mnie do spotkania z Krystyną
Szumilas. Tą puszką jest system rejonizacji, który eliminuje z życia szkół jakąkolwiek rywalizację i tym samym rodzi pytanie: po co się wychylać? Z oczywistych względów rejonizacji całkowicie nie można wyeliminować, ale obok niej powinny być stworzone możliwości wyboru szkoły przez same dzieci i ich rodziców. Pomysły realizacji takiego postulatu są różne, zawsze jednak sprowadzają się do większej swobody decydowania w samych szkołach i zawsze kończą się na wniosku, by pieniądze do szkoły szły za uczniem, który chce się w niej uczyć. Jest to tym bardziej aktualne, że czekają nas lata niżu demograficznego, co oznacza, że pewnie „nie dla wszystkich starczy dzieci”, więc jakąś formę wyboru szkół trzeba będzie wprowadzić.
Jestem przekonany, że szukając złotego środka warto śmielej zwrócić się w stronę rodziców i ich dzieci – zwiększenie ich praw zwiększy także ich poczucie odpowiedzialności za szkołę, a to wszystkim - także budżetowi miasta - może wyjść tylko na dobre.
POsłuchanie nie będzie miało - przynajmniej na razie - formy regularnej, choć docelowo będziemy dążyć do tego, byśmy w miarę systematycznie mogli POsłuchać ciekawego człowieka.
POsłuchanie jest pierwszą inicjatywą dopiero co założonego Koła nr 4 Platformy Obywatelskiej w Elblągu oraz posła Stanisława Gorczycy i niżej
podpisanego. Współorganizatorem pierwszego spotkania była Szkoła Wyższa im. B. Jańskiego.
Niestety, choć inicjatorem POsłuchania była Platforma Obywatelska to najmniej na sali było... naszych członków. Szkoda, bo przecież tych inicjatyw oddolnych aż tak dużo w naszym środowisku nie ma, by zabierały tak cenny czas. Czyżby więc elbląskiej PO nie interesowało, co mają do
powiedzenia nasi liderzy? Prócz osób już wymienionych w spotkaniu uczestniczył przew. PO Marek Serdyński i środowisko nauczycieli skupionych w Kole nr 3.
Czynny udział wziął też radny Marek Pruszak, który
informacje z POsłuchania przeniósł na obrady Rady Miejskiej, gdzie zawnioskował o obniżenie liczebności klas w elbląskich szkołach. To przykład korzyści, jakie mogą przynieść takie spotkania. – Krystyna Szumilas poruszyła ważną kwestię – liczby uczniów w klasach. Wypowiedzi
Pani poseł, pracującej w sejmowej Komisji Edukacji były niezwykle rozważne i kompetentne. Chociażby w odniesieniu do zapędów niektórych osób zmierzających do likwidacji Karty Nauczyciela. Podzielam poglądy
Pani poseł, że tę ustawę należy udoskonalać, a nie likwidować, gdyż specyfika zawodu nauczyciela jest bardzo złożona – wymaga odrębnych regulacji. Podobnie mam ten sam pogląd na kwestię specjalizacji kształcenia przez młodzież na poziomie szkół ponadgimnazjalnych, a nie jak sądzą niektórzy, że trzeba już w gimnazjach tworzyć profilowane klasy, doprowadzając do swego rodzaju segregowania młodzieży –
powiedział o spotkaniu M. Pruszak.
[08-11] LETNIE OGRODY POLITYKI W ELBLĄGU - MIROSŁAW PĘCZAK.
Zamiast komentarza, posłużę się fragmentem tekstu M. Pęczaka, który ukazał się w nrze 24 Polityki. Swoją drogą, ciekawe ile kosztowałaby promocja miasta w takim kształcie, w jakim robi ją Polityka - półstronicowe plakaty i takie jak poniżej artykuły. Z tą refleksją i tekstem Pęczaka pozostawiam czytelników, szczególnie tych, którzy potrafią
zepchnąć na margines - przynajmniej werbalny - każde SKUTECZNE działanie swoich ziomków. Pewnie w celach... samoobronnych.
A teraz tekst M. Pęczaka:
Drugie z rzędu Elbląskie Ogrody „Polityki” uświadomiły nam, że warto inwestować w kulturę. Koncerty, wystawy, dyskusje rozpalały starszych i młodszych. Koncertom towarzyszyły występy teatralne i – jakby inaczej – publiczna debata. Tłumy na koncertach Hey czy Myslovitz odbierały dobiegające ze sceny dźwięki nader żywiołowo, ale były też chwile refleksji. Na przykład wtedy, kiedy grał znakomity pianista jazzowy Sławomir Jaskułke, albo zawsze świetny zespół Voo Voo Wojtka Waglewskiego, z którym Martyna Jakubowicz śpiewała polskie wersje piosenek Boba Dylana. Dostroił się do tej atmosfery Tymon Tymański ze swoim Yass Ansamble, było zatem jazzowo i rockowo.
Elbląskie Ogrody nie koncentrowały się na sprawach politycznych, punkt ciężkości skupiał się raczej na kulturze. I chyba dlatego tak liczna publika przybyła na literacką debatę Aleksandra Kaczorowskiego, Sławomira Sierakowskiego i Pawła Dunina-Wąsowicza. Mówiło się o fenomenie Doroty Masłowskiej, o kategorii pokolenia literackiego i wyborach czytelniczych Polaków.
[08] ELŻBIETA RADZISZEWSKA W ELBLĄGU I LIDZBARKU WARMIŃSKIM.
Na zaproszenie posła S. Gorczycy odwiedziła Lidzbark Warmiński i Elbląg Elźbieta Radziszewska, posłanka PO, członkini Komisji Zdrowia. W Elblągu była gościem Elżbiety Gelert i Tadeusza Naguszewskiego. Spotkanie z lekarzami w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym było bardzo merytoryczne.
Radziszewska nie kryła, że reformowanie służby zdrowia nie jest łatwym zadaniem, ale też udowadniała, że SLD nic nie robi, by w służbie zdrowia było zdrowiej. Brak jasno sformułowanych zasad prawnych powoduje, że mnożą się fortuny zdobyte na lukach prawnych. Wg ocen posłanki w ten sposób wypływa z systemu ok. 3 mld zł rocznie, czyli 10% tego, co państwo przeznacza na służbę zdrowia. Szefowie funduszy zdrowia, którzy próbowali udrożnić system, wprowadzając np. karty elektroniczne ubezpieczonych zostali przez SLD odsunięci, choć tajemnicą poliszynela jest, że tylko w ten sposób można szybko wychwycić oszustwa lekarzy, farmaceutów, dilerów firm farmaceutycznych, itd.
Co gorsze, np. system komputerowy wprowadzony w ZUS-ie jest tak niewydolny, że nie ma dziś możliwości rozpoznawania ok. 50% podatników! Poprawianie systemu zajmie ok. 18 miesięcy - przewiduje posłanka. Takie fakty uniemożliwiają reformowanie służby zdrowia od
ewentualnego startu nowego rządu.
Jednym zdaniem: na mętnej wody wokół służby zdrowia ciągle ktoś się obławia i robi wszystko, by nic się nie wyklarowało. Oczyszczanie tego bagienka to pierwsze zadanie przyszłego rządu RP - bo o tym już od dawna wiadomo, że niczego już nie dokona.
Oczywiście Elżbieta Radziszewska nie kryła słów uznania dla elbląskiego szpitala i jej szefów: Elżbiety Gelert i Tadeusza Naguszewskiego.
(na zdj. E. Radziszewska z dyr. Szpitala E. Gelert
i posłem S. Gorczycą).
W Lidzbarku Warmiński gospodarzem spotkania był Jacek Protas, starosta lidzbarski. Tam także posłanka spotkała się z lekarzami, mówiąc o tym, jak zdaniem PO powinna wyglądać służba zdrowia w tzw. Polsce powiatowej.
[07] WIEŚCI Z KOŁA NR 4. Na pierwszym - roboczym -
posiedzeniu spotkali się członkowie Koła nr 4 PO. Rozmawialiśmy m.in.
o tematach:
 |
sytuacja w Radzie Miejskiej i Klubie Radnych Centroprawicy, po
rezygnacji z funkcji przew. Klubu przez Czesława Dębskiego.
|
 |
program POsłuchanie, którego ideą jest organizowanie spotkań z ciekawymi ludźmi, nie koniecznie z politykami i nie koniecznie z działaczami PO. Pierwszym gościem w ramach spotkań nazwanych POsłuchanie jest Krystyna Szumilas. |
 |
wyjazd na II Konwencję Krajową PO w Warszawie |
 |
szkolenie liderów
politycznych |
 |
taktyka na turniej w piłkę nożną: S „MD” – PO Elbląg |
 |
wizyta Elżbiety Radziszewskiej w Elblągu. |
Szczegóły przy omawianiu poszczególnych faktów.
[07] ELBLĄŻANIE W TV. Liczący 12 lat
Tomek Worotnicki z SP 12 zdobył III miejsce w programie "Dzieciaki z klasą" (TVN), a
Kamila Kościuch znalazła się w pierwszej szóstce finalistek konkursu "Elite Model Look 2005" (Polsat).
[06] ZMIANY W KLUBIE. Czesław Dębski oficjalnie poinformował o rezygnacji z funkcji przewodniczącego Klubu.
Jego miejsce zajął Jerzy Wilk. Wiceprzew. Klubu są: W. Daszkiewicz (skarbnik), M. Pruszak (wiceprzew. Rady Miejskiej), J. Wcisła (jednocześnie ma wejść w skład Konwentu Seniorów). 8 czerwca odbyła się
konferencja prasowa, podczas której poinformowaliśmy o zmianach w Klubie. Czesław Dębski zaangażował
się w odbudowę braniewskiego browaru, od którego zaczynał marsz ku późniejszym sukcesom w Elbrewery. Póki co, próbuje godzić nowe wyzwanie z pełnieniem funkcji radnego.
[04] KACZYŃSKI W ELBLĄGU. Jarosław Kaczyński odwiedził Elbląg w ramach cyklu "Wiosna Polaków". Przedstawił na nim program PiS-u i własną interpretację historii III RP, zdaniem Kaczyńskich usprawiedliwiającą domaganie się powołanie nowej, IV RP. W części artystycznej wystąpił Jan Pietrzak i Edyta Gepert. Obu artystów pozytywnie
mnie zaskoczyło: Pietrzak świeżymi dowcipami, Gepert stylem zachowań uparcie kojarzącym się z cudowną damą naszej piosenki Ewą Demarczyk.
[03] PUCHAR OD MARKA PRUSZAKA DLA SP
12. SP 12 zwyciężyła w XII Elbląskim Turnieju Wiedzy i i Sprawności, zdobywając puchar ufundowany przez Marka Pruszaka - przypomnę, radnego naszego Klubu i wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej.
[02-03] SEJMIK MORSKI. W Elblągu odbywa się Sejmik Morski. Wśród referatów znalazły się tematy wykorzystania szlaków wodnych do rozwoju małych portów i budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję. Można by powiedzieć, że tematy wybrano czytając moją książkę "Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną i walory turystyczno-gospodarcze regionów wokół Zalewu Wiślanego". Szkoda, że nie pomyślano by zaprosić autora książki, choćby po to, by posłuchał, czy referenci wniosą do opisywanych tematów coś nowego.
[02] SPOTKANIE Z RADNYMI BAŁTIJSKA. Radni Bałtijska odwiedzili Elbląg. Na spotkaniu padła propozycja zorganizowania spotkań poszczególnych Komisji. Wywołany przez J. Nowaka mówiłem o Zalewie Wiślanym, który potencjalnie jest znakomitym miejscem do uprawiania turystyki wodnej, ale jest niewykorzystany, m.in. z powodu braku zgody na wpływanie na Zalew jednostek bander trzecich. Elbląg, nie mogąc się doczekać takiej zgody podjął wyzwanie budowy nowego wejścia na Zalew - po stronie polskiej. Wicemer Bałtijska potwierdził identyczne dążenia strony bałtijskiej i zapewnił, że wkrótce będą możliwe swobodne rejsy przez Cieśninę Bałtijską.
NOWE WYDAWNICTWA REGIONALNE. Ukazała się mapa "Wysoczyzna Elbląska i okolice Jeziora Drużno" z trasami pieszymi i rowerowymi. Mapa uzupełniona jest trójjęzyczną
legendą. Dodatkowym wydawnictwem jest 48-stronicowy folder z opisem i zdjęciami ułożonymi w 9 kilkudziesięciokilometrowych tras.

[28] Dlaczego matura poszła tak źle? Na tegorocznej maturze województwo pomorskie wypadło najgorzej w kraju. Egzaminu nie zaliczyło w sumie 17 procent uczniów - w liceach profilowanych oblało aż 41 procent zdających. Na Warmii i Mazurach było niewiele lepiej: 16,5 %
nie zdanych matur, z tym z liceach profilowanych 39 %. W elbląskim Zespole Szkół Turystyczno-Hotelarskich na 7 przystępujących do matury, wszyscy oblali. Oczywiście media zrobiły z tego taką farsę, że ośmieleni "maturzyści" zaczęli winić za swoje wyniki nauczycieli, którzy ich... straszyli maturą.
Tylko po jednym uczniu oblewającym maturę miały elbląskie
LO nr II i III.
[27] RANKING BIZNESU. W rankingu firm organizowanym corocznie przez Gazetę Olsztyńską i Dziennik Elbląski zwyciężył elbląski Alstom przed olsztyńskim Indykpolem i lubawskim Swedwoodem. W pierwszej setce na 24 miejscu znalazł się elbląski EPEC, na 55 - Techtrans, 59 - Wolność i na 97 - OPEG-K.
W rankingu gmin, tak jak przed rokiem Elbląg znalazł się za Olsztynem i przed... Biskupcem Pomorskim. Takie samo miejsce zajął Elbląg pod względem inwestycji, ale wartość inwestycji Olsztyna była w 2004 roku ponad dwukrotnie wyższa niż w naszym mieście. W inwestycjach przeliczanych na mieszkańca zwyciężyła Stawiguda, moje rodzinne Grodziczno zajęło 7 miejsce (!), Olsztyn - 15, a Elbląg - 43.
[24] Plac Warmii i Mazur w Kaliningradzie. Kiedyś plac nazywał się Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. By teraz miał "naszą nazwę", wymyślił marszałek województwa Andrzej Ryński. Najpierw mer Kaliningradu przysłał mu zaproszenie na lipcowe obchody 750-lecia miasta. Urząd Marszałkowski wyliczył, że na pierwszy etap remontu - który powinien zakończyć się we wrześniu - potrzeba 24 tys. euro (później można by wykorzystać fundusze unijne).
Skąd je wziąć? 6 tys. euro da Urząd Marszałkowski i po tyle samo trzy największe miasta regionu: Elbląg, Olsztyn i Ełk. Dwa pierwsze mają umowy o partnerstwie z Kaliningradem, a Ełk niedługo ją podpisze. - Mamy deklaracje poparcia ze strony władz tych miast. Muszą ją tylko zatwierdzić rady miejskie - zapewnia Szalkiewicz.
Prezydent Elbląga z entuzjazmem powitał inicjatywę. - Zamiast gotówki, zobowiązaliśmy się do dostarczenia kwiatów i krzewów dla Kaliningradu. Czekamy tylko na sygnał od miejscowych władz, które zobowiązały się odebrać zieleń na granicy - mówi Agnieszka Staszewska, rzecznik Urzędu Miasta. Szkoda, że prezydent "zapomniał"
poinformować o sprawie radnych, przynajmniej tych z Komisji Promocji Miasta, choć wracając do rzeczy: pomysł jest dobry.
[23] GDAŃSK. MACIEJ NOWAK ZA BURTĄ. Marszałek województwa pomorskiego zwolnił z pracy Macieja Nowaka, dyrektora Teatru Wybrzeże od 1 grudnia 2000 roku. Powodem była zbyt wolna poprawa kondycji finansowej teatru. W obronie dyrektora stanęli aktorzy i pracownicy Teatru.
Maciej Nowak zawsze był postacią kontrowersyjną. Jest jedynym homoseksualistą w kręgu moich
znajomych. Zjeździliśmy z Maciejem kawał Polski, w czasie gdy był dyrektorem Nadbałtyckiego Centrum Kultury, zjedliśmy niejeden obiad, gdy w Gazecie Wyborczej opisywał kuchnię naszych knajp - już w czasach, gdy byłem naczelnym Gazety Elbląskiej zawiozłem go do podelbląskiego Wiatraka. Nie pamiętam recenzji z tej sutej kolacji, ale
chyba nie była ona dla Wiatraka najgorsza.
[16] GIMNAZJALIŚCI WARMII I MAZUR NAJSŁABSI. Wyniki testów gimnazjalnych na Warmii i Mazurach były najsłabsze w Polsce. W części humanistycznej średni wynik w naszym województwie wyniósł 31,54 punktów na 50 możliwych, a W części matematyczno-przyrodniczej 22,93 punktów - tu nieco gorzej wypadło lubuskie z 22,90 punktami. Najlepsze województwa uzyskiwały wyniki o ok. 3 pkt. lepsze.
[12] FINISHPARKIET NOWE MIASTO
LUBAWSKIE W II, A JEZIORAK W III LIDZE. Piłkarze drużyny Finishparkiet zapewnili sobie awans do II
ligi, a Jeziorak Iława do III ligi.
[13] KAMIEŃ POD GRZECHOTKAMI. W Grzechotkach wmurowano kamień węgielny pod budową nowego przejścia granicznego. Przejście ma być otwarte już na początku przyszłego roku. Dziennie będzie nim mogło przejeżdżać 5 tys. aut osobowych, 800 ciężarowych, 300 autobusów i przechodzić 4 tys. osób. Inwestycja kosztująca 17 mln euro budowana jest ze środków unijnych. Niestety, po stronie rosyjskiej prace się opóźniają i na pewno nie zakończą się równo z oddaniem polskiej części inwestycji.
OLSZTYN. PZU-AZS Z GRUSZKĄ. Piotr Gruszka - jeden z najlepszych siatkarzy reprezentacji Polski - podpisał na rok kontrakt z PZU-AZS.
Po dwóch wicemistrzostwach Polski czas w końcu zdobyć
tytuł mistrzowski.
[28.05] Miłośnicy Suchacza zorganizowali Festyn
Rodzinny, w którym uczestniczył poseł S. Gorczyca, od pewnego czasu wspierający starania o utrzymanie szkoły w Suchaczu. Wraz z posłem w spotkaniu uczestniczyli członkowie
Koła nr 4 PO w Elblągu, m.in. Piotr Gajecki, który pomaga posłowi i mieszkańcom w ratowaniu szkoły.
Sprawa szkoły zresztą co
rusz odżywa. Kilka dni temu byłem u burmistrza Miasta
i Gminy w Tolkmicku wraz z P. Gajeckim i Ł. Piśkiewiczem
w tej sprawie. W dziwny sposób gmina przekazuje szkołę
ludziom, którzy bądź co bądź, przejmują na siebie
zadania gminy. Gdy zadzwoniłem do zaprzyjaźnionego
burmistrza z miasta, które w podobny sposób przekazało
szkołę, był zszokowany: w Tolkmicku władze chcą
podpisać umowę jedynie na rok, w Nowym Dworze Gdańskim
podpisali na 10 lat i są z tego powodu szczęśliwi.

[30] DZIWISZ ARCYBISKUPEM KRAKOWA. Świeżo mianowany arcybiskupem Krakowa Stanisław Dziwisz wraz z 31 innymi metropolitami z całego świata otrzymał w Rzymie paliusz od Benedykta XVI. Na sekretarza Jana Pawła II, debiutującego w Watykanie w roli metropolity krakowskiego, zwrócone były oczy wszystkich uczestników uroczystości.
[24] Lwów: Polacy i Ukraińcy podają sobie dłonie ponad historią. Cmentarz Orląt we Lwowie, gdzie spoczywa blisko 3 tys. młodych ludzi poległych w walkach o miasto w latach 1918- 20, otwarto uroczyście po wielu latach sporów i debat.
"Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę" - głosi napis na głównej płycie cmentarza.
Ciekawe,
czy przy nazwiskach poległych pojawią się o
odznaczeniu ich za "obronę Lwowa" (na zdjęciu
pokazuję miejsca "zaretuszowane")?
[20] PRZECIW GMO. Radni województwa zachodniopomorskiego na sesji dnia 20 czerwca opowiedzieli się jednogłośnie za uchwałą w sprawie ogłoszenia Województwa Zachodniopomorskiego strefą wolną od GMO. Obecnie województwa zadeklarowane jako "strefy wolne od GMO" stanowią ponad 80% powierzchni kraju i mieszka w nich prawie 90% Polaków.
Nieco wcześniej podobną decyzję podjęli radni województwa
dolnośląskiego.

Jak
widać tylko trzy województwa, w tym warmińsko-mazurskie
wierzy, że przemysłowe majstrowanie w genetyce może
nas uszczęśliwić. O GMO jeszcze w dziale: Unia
Europejska.
[20] Żurawski w Celticu. Maciej Żurawski odleciał w poniedziałek do Glasgow, gdzie ma zarabiać 750 tys. euro rocznie. Celtic chce zapłacić za niego Wiśle 3 mln euro. Wisła się zgadza.
[20] Elektronika potanieje. Jesienią do Polski wejdzie brytyjska sieć hipermarketów z elektroniką Dixons. A kiedy ruszy na cenową wojnę z Media Marktem, RTV Euro AGD czy Avansem, obniżki telewizorów, DVD czy lodówek, jakich doświadczyliśmy w ciągu ostatniego roku, będą się wydawać ledwie zabawą.
(18) NIE CHCĄ FLORKA. Florka nie chce ani SLD, ani Samoobrona. Bohater "Big Brothera" i poseł SLD Sebastian Florek spytał w Samoobronie, czy nie chciałaby go zgłosić do wyborów parlamentarnych. Andrzej Lepper mu odmówił.
Jaka szkoda, taki ładny był i tylko jedna afera za nim szła...
[14] POLACY NIE CHCĄ IV RP. Niektóre partie chcą zmienić III RP na IV. Tylko 30 proc. POlaków jest za tym pomysłem, zaś 44 proc. przeciw.
Ja - szczerze
mówiąc - też nie wiem co miałoby się zmienić w IV RP, a czego nie można zrobić kontynuując budowę normalnego państwa. Jaki sens ma przerwanie tego procesu i rozpoczynanie jakiejś nowej budowli. A jeśli budowa IV RP komuś się nie będzie podobała, to co? Rozpoczynamy budowę V RP.
[14] Lech Wałęsa zastanawia się
nad startem w wyborach prezydenckich. - Znów jestem w sytuacji, że choć nie chcę, muszę startować - powiedział były prezydent.
[14] PRAWYBORY SLD W ŁODZI. Dwoje radnych pokonało w prawyborach do Sejmu Leszka Millera. Większym poparciem niż były premier cieszą się: Władysław Skwarka, szef klubu radnych SLD, i Iwona Bartosik, wiceprzewodnicząca rady miejskiej. Leszek Miller był dopiero trzeci. Na posłankę Elżbietę Jankowską zagłosowało 48 osób, na posłankę Alicję Murynowicz - tylko 20. Wieść niesie, że zwycięzcy prawyborów znajdą się na liście, ale niekoniecznie w kolejności z prawyborów. Na pierwszym miejscu będzie Leszek Miller, na drugim - Iwona Bartosik, na trzecim Skwarka. Jankowska i Murynowicz zajmą piąte i szóste miejsce.
[13] Teczki a PO i PiS. - Nie będziemy razem rządzić, jeśli Prawo i Sprawiedliwość nie zgodzi się na pełne ujawnienie teczek polityków - mówi Rokita. - Nie ma o tym mowy, nie damy się szantażować - odpowiada Kaczyński. A Dorn dopowiada: - Żądanie PO jest niedopuszczalne, nie do przyjęcia i ma charakter wręcz łajdacki. Następnego dnia PiS uznał, że skoro teczki są przedmiotem
ciągłych dyskusji i sensacji dziennikarskich, to czas najwyższy z tym skończyć i ujawnić zawartość teczek polityków.
[13] Nie będzie podwyżki akcyzy na olej. Minister finansów Mirosław Gronicki wycofał się z rozporządzenia dotyczącego podwyżki akcyzy na olej opałowy i płynny gaz do ogrzewania mieszkań. Podwyżka, już raz zawieszona, miała wejść w życie 1 sierpnia.
[11] Parada Równości:
Zatrzymano dwadzieścia osób. Podczas Parady Równości zatrzymano kilkanaście osób które próbowały doprowadzić do starć z
uczestnikami manifestacji, a dwie z nich rzucały kamieniami.
[09] W IPN powstanie zespół do zbadania sprawy Jaruzelskiego. IPN podał, że w Instytucie powstanie zespół, który zajmie się poszukiwaniem materiałów o ewentualnych związkach gen. Wojciecha Jaruzelskiego z wojskowymi służbami specjalnymi Polski komunistycznej. Zbadania sprawy domagali się politycy z obu stron sceny politycznej.
[03] Bochniarz kandydatką PD na prezydenta. Henryka Bochniarz, szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych, ogłosiła w sobotę, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta w tegorocznych wyborach z ramienia Partii Demokratycznej - demokraci.pl.
[03] Z Rzymu do Krakowa - abp Dziwisz metropolitą krakowskim. Osobisty sekretarz Jana Pawła II abp Stanisław Dziwisz został mianowany przez papieża Benedykta XVI metropolitą krakowskim.
[03] W Samoobronie nawet kolegom nie płacą.
Samoobrona dała schronienie działaczom, którzy nie zwykli płacić swoich zobowiązań. Efekt? Właśnie rozpoczęła się
wewnątrzpartyjna egzekucja długów, bo zwyczaj niepłacenia zastosowali także do swoich składek członkowskich.
[01] RING BEZ TYGRYSA. Dariusz Michalczewski ogłosił zakończenie zawodowej kariery. W latach 1994-2003 "Tygrys" był mistrzem świata organizacji WBO w wadze półciężkiej. Na zawodowym ringu Michalczewski stoczył 50 walk, wygrał 48, w tym 38 przed czasem.

[30] 10 lat MORATORIUM na GMO w UE.
Na konferencji pt. "GMO, WPR, Bioróżnorodność – Solidarna Europa"
przedstawiciele ICPPC zaproponowali wprowadzenie 10. letniego MORATORIUM na GMO w Unii Europejskiej. W konferencji wzięło udział około 40 Europejskich Parlamentarzystów. Czym motywowana jest ta propozycja?
W
Polsce 12 województw chce być strefą wolną od GMO. Stanowi to 80% kraju. W ten sposób nasze województwa dołączyły do ponad 160 już istniejących w UE dużych (typu województwa) stref wolnych od GMO i ponad 4.000 mniejszych regionów (jak powiaty, gminy). Połączenie tych faktów z tym, że 80% europejskich konsumentów nie chce żywności GM daje mocny sygnał mówiący, że
EUROPA NIE CHCE GMO.
To przekonanie utwierdzają również ostatnie skandale związane z próbami utajnienia raportów przedstawiających poważne zmiany chorobowe w organizmach zwierząt, które były karmione zmodyfikowaną kukurydzą MON863 oraz nielegalna sprzedaż tysięcy ton genetycznej kukurydzy Bt10. Wskazuje to wyraźnie, że systemy kontroli i autoryzacji GMO w UE nie sprawdzają się!
Nie jest również możliwe do osiągnięcia współistnienie upraw konwencjonalnych czy ekologicznych z genetycznie modyfikowanymi. Dopuszczenie do współistnienia doprowadzi do niekontrolowanego i niemożliwego do zatrzymania zanieczyszczenia upraw.
[17] Budżet UE: Fiasko szczytu w
Brukseli. Na szczycie UE w Brukseli nie zdołano osiągnąć porozumienia w sprawie budżetu unijnego na lata 2007-2013. Po wielu godzinach burzliwych dyskusji przywódcy 25 krajów nie wypracowali kompromisu. Budżet będzie oparty o tzw. prowizorium budżetowe, co dla Polski może oznaczać ok. 5 mld euro mniej w skali 7 lat.

[28] Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II. Długą owacją na stojąco, śpiewem i okrzykami "Giovanni Paolo" i "Santo subito"-"natychmiast święty!" nagrodzili uczestnicy otwarcia procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II ukonstytuowanie się trybunału kanonicznego. Podobnie zareagowali wierni zgromadzeni przed bazyliką świętego Jana na Laterenie.
[28] Rosja: bunt więźniów w łagrze. Co najmniej 260 więźniów łagru w rosyjskim Lgowie podcięło sobie żyły, by zaprotestować przeciw nadużyciom strażników. Prokuratura nie chce zdradzić, co wcześniej działo się w obozie - prawdopodobnie chodzi o bicie więźniów. Pod jego murami demonstrują rodziny skazanych. Obrońcy praw człowieka tłumaczą, że dla skazanych samookaleczenie było jedynym sposobem zwrócenia się o pomoc. Wcześniej bowiem żadne skargi lgowskich łagierników nie wydostawały się na zewnątrz kolonii karnej i dopiero wczorajsze gorączkowe apele władz obozu o dodatkowych lekarzy (którzy muszą leczyć rany więźniów) sprawiły, że o Lgowie zaczęły mówić rosyjskie media.
[19] I nie opuścisz do śmierci. Benedykt XVI mówi stop "kościelnym rozwodom". Majowa instrukcja "Dignitas connubii" ("Godność małżeństwa") ma zatrzymać lawinę takich rozwodów - w Polsce rocznie jest ich półtora tysiąca.
[14] Michael Jackson niewinny. Michael Jackson oskarżany o molestowanie nieletniego jest ofiarą nieuzasadnionych oskarżeń - uznali sędziowie przysięgli w Santa Maria. Dwunastka sędziów przysięgłych w sądzie w Santa Maria podjęła jednogłośną decyzję.

[30] Siemiątkowski podejrzany o przeciek. Prokuratura przygotowała wniosek o uchylenie immunitetu kolejnemu posłowi SLD - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Tym razem chodzi o Zbigniewa Siemiątkowskiego. Poznańscy prokuratorzy chcą postawić byłemu szefowi Agencji Wywiadu zarzuty ujawnienia tajemnicy państwowej. Siemiątkowski wiosną 2004 r. miał być autorem przecieku z tajnego śledztwa prowadzonego przez służby specjalne. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego badała wówczas nieprawidłowości w państwowej spółce PERN, która zarządza ropociągami.
W marcu 2004 r. funkcjonariusze bydgoskiej delegatury ABW nagrali rozmowę między Renatą K. (działaczką SLD i znajomą Siemiątkowskiego) z płockim przedsiębiorcą budowlanym Markiem Graczykowskim, który miał zlecenia z PERN-u. W podsłuchanej wymianie zmian Renata K. powołując się na rozmowę z ministrem od służb specjalnych, poradziła Graczykowskiemu, by "poczyścił sobie" umowę z państwową firmą. W dalszej części stenogramu pada nazwisko Siemiątkowskiego. Prokuraturze zależy na tym, aby wniosek trafił pod obrady Sejmu do końca lipca. Potem zaczyna się sezon wakacyjny, a we wrześniu tuż przed wyborami na pewno nikt nie będzie się nim zajmował.
[18] Przepis na paliwowy sukces. ABW bada podejrzane rozporządzenie z 1999 roku. Kilka słów w rozporządzeniu ministra finansów sprawiło, że pewna firma paliwowa w ciągu roku zamiast 200 tys. zł zarobiła sto razy więcej. Chodzi o wody z zęz statków zwane fachowo wodami zaolejonymi. Międzynarodowe prawo zabrania spuszczania ich do morza. Statki płacą więc wyspecjalizowanym firmom za ich utylizację.
Był to do czerwca 1999 r. mało dochodowy interes. Ale Wtedy wody z zęz stały się - na papierze - tzw. olejem przepracowanym (zużytym). Olej ten chętnie kupują rafinerie. Od połowy lat 90. te z nich, które do produkcji paliwa do diesli dolewają oleje z odzysku (minimum 10 proc.), są zwalniane z płacenia akcyzy. A to daje dziesiątki milionów złotych oszczędności.
Dziś wiadomo, że przepisy te stały się furtką do gigantycznych oszustw podatkowych.
Na biznesie zęzowym krocie zarobiła szczecińska firma Ship-Service, której głównym źródłem utrzymania jest sprzedaż paliwa dla statków (prezes Ship-Service Jerzy K. został dwa tygodnie temu aresztowany w innej sprawie). - Ta spółka jako jedyna była przygotowana do tego niespodziewanego zapisu w rozporządzeniu, miała już oczyszczalnię do wód ze statków i de facto stała się w tej wąskiej branży monopolistą - mówi szczeciński biznesmen paliwowy.
W drugiej połowie lat 90. roczne przychody Ship-Service ze sprzedaży olejów przepracowanych sięgały zaledwie 200-300 tys. zł. Ale w 2000 r., czyli po wejściu w życie rozporządzenia, wzrosły stokrotnie - do 20 mln zł! Śledczy podejrzewają, że znaczna część handlu Ship-Service z rafineriami była fikcją, wytrychem do wielkich oszustw podatkowych, na których skarb państwa mógł stracić przeszło 100 mln zł. Ministerialne rozporządzenia, które wzięła pod lupę ABW, obowiązywały półtora roku.
[09] Gigantyczne zarobki w EuRoPol Gazie. EuRoPol Gaz eksploatuje polską część gazociągu jamalskiego, którym gaz z Rosji płynie do Polski i Niemiec. Po 48 proc. akcji tej spółki mają Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz rosyjski Gazprom. Reszta należy do firmy Gas-Trading. W zeszłym roku w radzie nadzorczej EuRoPol Gazu z nominacji PGNiG zasiadały cztery osoby. Byli to Andrzej Arendarski, ówczesny przewodniczący rady nadzorczej PGNiG, a ponadto prezes koncernu Marek Kossowski i wiceprezesi Mieczysław Jakiel i Jerzy Staniewski. Andrzej Arendarski asiadając w radzie nadzorczej PGNiG zarobił 29 tys. 766 zł. A z tytułu zasiadania w spółkach podporządkowanych? Ponad 371,8 tys. zł - czyli 12,5 razy więcej. Przy tym było to wynagrodzenie z tytułu zasiadania tylko w radzie nadzorczej EuRoPol Gazu.
Marek Kossowski jako prezes polskiego koncernu gazowego zarobił w ub.r. 197 tys. zł, a w radach nadzorczych spółek PGNiG otrzymał 486 tys. zł - przeszło dwa razy więcej. Jerzy Staniewski z pensji wiceprezesa wyciągnął 202,8 tys. zł, a z wynagrodzeń w radach nadzorczych - 437,7 tys. zł. W przypadku Mieczysława Jakiela było to odpowiednio 225 i 434 tys. zł.
Nie wszystkie duże polskie spółki wynagradzają tak sowicie. Na przykład w radzie nadzorczej PKN Orlen, firmy o znacznie większych przychodach i zysku netto niż EuRoPol Gaz, najwyższe wynagrodzenie w 2004 r. wyniosło 74 tys. zł.
[08] Poseł Pęczak oskarżony o niegospodarność. Poseł SLD Andrzej Pęczak odpowie za milionowe straty Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi. Akt oskarżenia trafił do sądu wczoraj po czterech latach śledztwa. w latach 1999-2000 na chybionych inwestycjach fundusz stracił ponad 42 mln zł. Straty przyniosły m.in. zakup akcji Banku Częstochowa i przedsiębiorstwa odzieżowego "Pilica". Nietrafione okazały się także pożyczki udzielane rodzinie Kazimierza Grabka, króla żelatyny. Ponadto prokuratura zarzuca Pęczakowi wyłudzenie 40 tys. zł z Agencji Poszanowania Energii, spółki-córki funduszu. Marek K., były szef WFOŚ, przyznał, że pieniądze miały iść na spłatę zadłużenia Sojuszu po wyborach samorządowych w 1998 roku. Poseł oczywiście nie przyznaje się do winy. Pewnie wzorem innych aferzystów z SLD wyda książkę o sitwie, która chce go zniszczyć.
[02] Zatrzymano prezesa spółki z Grupy Orlen. Miliony dolarów na dostawach rosyjskiej ropy do Orlenu zarabiała szczecińska spółka Brends. Nie wiadomo za co. Wczoraj założyciela spółki Jerzego K. zatrzymało CBŚ. Jerzy K. jest znany w branży paliwowej od lat, m.in. jest prezesem należącej do Grupy Orlenu firmy Ship-Service.

Światowa kariera znaku Piotra Młodożeńca. Polski artysta zaprojektował znak COEXIST, z którego Bono uczynił symbol swojej światowej trasy koncertowej. Lider grupy U2 zauważył napis namalowany sprayem w metrze. Niestety, polskiemu twórcy artysta ani zarabiający na nim przedsiębiorcy nie zapłacili za pomysł ani dolara, choć koszulki z tym napisem sprzedają po 58 USD.
POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY. Na internetowej stronie
www.tvp.pl/psb
znajduje się mający 25 tysięcy haseł polski słownik biograficzny. Bogaty nie tylko liczbowo, ale i zawartość warta konsumpcji, np. przy Piłsudskim znajdziemy nagranie jego głosu oraz klipy video. By je móc odtworzyć, trzeba się zarejestrować.

Solidarność
i duma.
Książki
opisywać nie będę. Nieco ponad 100 stron przetrawić
może każdy, nawet nienawykły do czytania. Tygodnik
"Polityka" zawiera więcej tekstu niż książka
Donalda Tuska.
Ważniejszy
od objętości jest swoisty klimat, który zaczyna się
czuć po kilkudziesięciu przeczytanych stronach. To
klimat pewnego dystansu do... polityki i polityków.
Donald
Tusk zachowuje się trochę jak mój przyjaciel ks.
Witold Bock, rzecznik biskupa Gocłowskiego. Witek zwykł
mówić, gdy parałem się zawodowo dziennikarstwem:
Jurek nie oszczędzaj księży! Donald Tusk nie oszczędza
polityków.
M.in.
dlatego każdy powinien tą książkę przeczytać. Bo,
co innego nie oszczędzać ludzi o wątpliwej moralności,
a co innego odwrócić się od kościoła czy polityki.
Ta
druga postawa, to otwarcie drzwi zasadzie o wypieraniu
lepszego pieniądza przez gorszy.
Tusk
zdaje się namawiać nas do ostrego zaangażowania w
politykę. Przypomina, na czym polegał sukces Solidarności
i pokazuje, że dzisiaj, gdy teoretycznie o taki sukces
łatwiej czegoś nam brakuje...
Czego?
Przekonania, że możemy być silni. Pozbyliśmy się
komuny, możemy pozbyć się krętaczy, wodolejów,
cwaniaczków i innych speców, dla których polityka
jest tylko trampoliną do osobistego sukcesu.
Warto
przeczytać Solidarność i dumę i popatrzeć oczyma
Tuska na swój własny ogródek. Nie na "warszawkę",
ale na Elbląg i nie na SLD czy Samoobronę, ale na
PO...
Dla
mnie zupełnie nie obca jest złość o której często
mówi Tusk. Złość, którą chciałby wyzwolić dla
zmontowania drużyny, z którą można by zmienić Polskę.
A na pytanie, czy można to zrobić, Tusk wskazuje Kamińskiego
i niepełnosprawnego Mulę, który zdobył dwa bieguny!
Trzeba
tylko w swej złości nie zatracić optymizmu. Czy to możliwe?
Pewnie
każdy musi spróbować się sam z tym pytaniem. Im więcej
prób, tym więcej nadziei.
Ja
się mierzę z "optymistyczną złością" od
lat. Może jednak gdzieś w Gdańsku są wibracje, które
jakoś kodują w człowieku takie postawy. Wszak i
wspomniany ks. Witek i ja otarliśmy się o te same gdańskie
miejsca i tych samych ludzi co Tusk, że wspomnę o
Januszu Lewandowski, Janie Szomburgu (prezes Zarządu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową),
Dariuszu Filarze (członek Rady Polityki Pieniężnej -
promotor mojej pracy).
Mam
jednak nadzieję, że tych wibracji warto szukać gdzieś
indziej, że może warto najpierw przypomnieć sobie jak
dumni byliśmy z Solidarności. Na spotkaniu w Olsztynie
zaprotestowałem, gdy Solidarność skwitować chciano
stwierdzeniem: tu jest wszystko jasne! Otóż nic nie
jest jasne, a właściwie trwa wielki pogrzeb Solidarności.
Już nie postkomuna, ale prawica ściga się w opluwaniu
tego, z czego zrodziła się wolna Polska.
Bez
dumy z Solidarności nic nam nie pomoże instytucja IV
czy X RP. Nie można ciągle podcinać sobie korzeni i
narzekać, że słabo rośniemy...
Tusk
mówi: Nie ma żadnej poważnej przyczyny, dla której Polacy nie mogliby wyzyskać w pełni historycznej szansy, jaką daje nam XXI wiek!
I
zakończę cytatem z książki:
W swej złości musimy być optymistami. Marzenia rodzą się przecież w głowach ludzi niezadowolonych, pasja zmian bierze się ze świadomości zła, a nasze doświadczenie pokazuje, że energia, odwaga i rozsądek mogą dokonać rzeczy z pozoru niemożliwych. Już raz wzięliśmy się za rzecz beznadziejną, bo jak inaczej nazwać sierpniowy zryw, i wygraliśmy. Jeśli wtedy udało się nam podnieść głowy wysoko, to dlaczego dziś, w sytuacji bez porównania lepszej, bez strasznego ryzyka towarzyszącego tamtym zdarzeniom, nie mielibyśmy pokonać własnej słabości, słabości państwa i jego elit? Dlaczego?
Obyś
Donaldzie przekonał jak najwięcej Polaków, że możemy
zmieniać Polskę i świat, zdobywać bieguny, realizować
marzenia... Tego
Tobie, sobie nam życzę...
|