|
[25]
NIE - SYSTEMOWI ARGENTYŃSKIEMU. PO domaga się
wprowadzenia zakazu stosowania tzw. systemów argentyńskich.
Ich zasada polega na tworzeniu samofinansujących się
grup, w których wpłacający raty finansują kolejnym
członkom zakup deklarowanego produktu. W praktyce
beneficjentami są przede wszystkim organizatorzy
systemów, którzy przez kilka lat zawiadują pieniędzmi
uczestników systemu. W dodatku bardzo trudno jest
zrezygnować z udziału w systemie i zwykle wiąże się
to z dużymi stratami. Na skrzynkę poselską S.
Gorczycy nadesłano kilkaset e-maili, z tak samo brzmiącym
poparciem dla systemu.
Dodam od
siebie, że sam stałem się ofiarą, gdy w tym systemie
chciałem kupić auto daewoo. Po wpłaceniu czterech rat
(ok. 2000 zł) zorientowałem się, że upragniony
samochód zamiast po pół roku odbiorę po... półtora
i to pod warunkiem, że wpłacę ok. 70% wartości auta.
Pieniędzy nie odzyskałem do dziś i nie wierzę w ich
odzyskanie. Rozmawiałem o tym nawet z koreańskim
szefostwem firmy, które już wówczas przygotowywało
zakaz używania przez organizatorów "kas"
nazwy firmy w swoich ofertach.
[14.02] PO W SONDAŻACH.
Sondaże ciągle
potwierdzają wysoką pozycję PO i katastrofalny spadek
poparcia dla SLD. Dziś wybrany Sejm wg sondaży PBS
miałby następujący skład:
 |
|
Partia
|
Liczba
posłów
|
%
poparcia
|
|
PO
|
166
|
28
|
|
Samoobrona
|
88
|
17
|
|
SLD-UP
|
68
|
13
|
|
PiS
|
64
|
13
|
|
LPR
|
62
|
13
|
|
PSL
|
12
|
6
|
|
[08.02] PO o planie
Hausnera. Donald
Tusk domaga się konkretnych i precyzyjnych informacji
dotyczących planu Hausnera. PO zobowiązała się, że
jak tylko wicepremier Hausner przedstawi konkretne założenia
ustaw do tego planu, to w ciągu 48 godzin złoży wiążącą
recenzję do tego projektu. Ustalono termin: 1 marca.
Jan Rokita podkreślił, że jeśli jakikolwiek wariant
planu Hausnera ma się skończyć zamrożeniem podatków
dochodowych i próbą podwyżki VAT-u to na taką
operację nie będzie przyzwolenia PO i nie można mówić
o kompromisie. Sprawdzianem wiarygodności SLD będzie
rozpoczęcie prac nad planem naprawy finansów
publicznych autorstwa Platformy Obywatelskiej z
ewentualnymi zastrzeżeniami do tej ustawy przedłożonymi
przez rząd.
Platforma
podtrzymuje swój postulat jednej stawki podatków
dochodowych (CIT i PIT) oraz VAT-u, choć nie wyklucza
niewielkiej modyfikacji proponowanej przez siebie
15-procentowej stawki, jeśli jej nierealność wykażą
eksperci. Jednocześnie wezwała do paktu na rzecz
obrony złotówki.
Zdaniem przywódców
SLD na wprowadzenie propozycji PO państwa nie stać -
bo budżet straciłby od 5 do 9 mld zł. Zdaniem PO
rzeczywiście mniejsze byłyby wpływy z PIT i CIT, ale
większe z VAT - tu wyliczenia rządu i PO się różnią
o 6-7 mld zł
PO proponuje
likwidację większości ulg i zastąpienie ich ulgą
dla zarabiających najmniej (do 500 zł miesięcznie). W
przyszłości podatki PIT i CIT powinny wpływać do
samorządów.
PiS odpowiedział
propozycją likwidacji PIT i CIT i wprowadzenia 25 %
ZUS, 20 % VAT, 15 % podatku od funduszu płac (lub 350 zł
w firmach pon. 5 zatrudnionych) i 2% podatek od przychodów
i 1% od aktywów - dla firm. Ekonomiści szacują,
że budżet państwa straciłby na podatkach ok. 24 mld
zł, poza tym krytykują pomysł przerzucania obowiązku
podatkowego z podatnika na przedsiębiorstwo - widząc w
tym powrót do praktyk socjalistycznych. PiS zapowiada
przedstawienie koncepcji "taniego państwa",
czyli oszczędności budżetowych, które umożliwiłyby
takie obniżenie dochodów podatkowych.

[01.03] O KANALE I
PORCIE W TECHNIKUM MECHANICZNYM. Na
zaproszenie Zespołu Szkół Mechanicznych poseł St.
Gorczyca przedstawił problemy związane z Kanałem Elbląskim
młodzieży tej szkoły. Rozmawiano także o szansach
Elbląga w związku z naszym przygranicznym położeniem.
Ja przedstawiłem sytuację i perspektywy Portu
Morskiego w Elblągu.
[01.03] Z PREZYDENTEM
O ZUS. Spotkanie posła St. Gorczycy z
prezydentem Henrykiem Słoniną z udziałem autora
strony. Rozmawiano przede wszystkim o sytuacji w elbląskim
ZUS-ie i formach przyszłych działań. Niejako
"przy okazji" rozmawialiśmy o relacjach Elbląg
- Kanał Elbląski i o współpracy prezydenta z radnymi
Klubu Radnych Centroprawicy. Przypomnę, że dwie
pierwsze sprawy stały się przedmiotem dyskusji po
moich interpelacjach i wnioskach.
[28] KOLEJNE BIURO POSŁA
S. GORCZYCY. Poseł Stanisław Gorczyca
otworzył kolejne Biuro Poselskie w Morągu. To już
czwarte biuro poselskie: obok podstawowego w Elblągu,
działają filialne w: Ostródzie, Iławie i Morągu.
Prawdopodobnie piąte powstanie w Działdowie.
[19] SLD Z BUBLEM.
Wiktor Daszkiewicz, radny Klubu Radnych Centroprawicy,
członek PO spytał o obecną przynależność byłych
radnych Samoobrony: Władysława Orzechowskiego i
Edwarda Piaseckiego. Dzień wcześniej, na konferencji
prasowej Witold Strzelec (przew. PO w Elblągu)
zasugerował istnienie układu politycznego SLD-Polska
Partia Narodowa, której członkami obecnie są obaj
radni. Fama niesie, że mają oni ambicje zmienienia
sekretarza miasta: Danuta Janczuk otrzymała to
stanowisko w zamian za poparcie Samoobrony - ale dziś
ani radni, ani Janczuk nie mają nic wspólnego z
Samoobroną. J. Nowak (przew. Rady Miejskiej i klubu SLD)
zaprzeczył, by były jakieś personalne uzgodnienia. W
każdym razie radni PPN solidarnie głosują z SLD. PPN
jest partią antysemicką i antyunijną, ale widać SLD
to nie przeszkadza.

[19]
W OBRONIE ORZECZNICTWA CZY ZUS-u?. Wiele osób
i środowisk podjęło się obrony Wydziału
Orzecznictwa elbląskiego ZUS: posłowie Gorczyca i
Dziewałtowski, senator Mańkut, radni Rady Miejskiej,
prezydent Słonina, dyr. Centrum Pomocy Rodzinie.
Ja zaproponowałem
inną filozofią obrony elbląskiego ZUS-u. Należy dążyć
do podniesienia rangi ZUS i przekwalifikowania
Inspektoratu w Oddział! Taki wniosek przedstawiłem na
sesji - w imieniu własnym i posła St. Gorczycy. Został
zaakceptowany przez prezydenta i przew. Rady. Wcześniej
poparł go Klub Radnych Centroprawicy i Platforma
Obywatelska. Więcej w nihil novi.
[19]
NIE A NAWET TAK DLA BUDŻETU. Rada Miejska
przyjęła budżet na rok 2004. W pierwszym głosowaniu
za budżetem głosowało 14 radnych, przeciw Klub
Radnych Centroprawicy (z jednym głosem wstrzymującym).
Twarde stanowisko KRC sprowokował przew. Rady, tuż
przed głosowaniem zamykając dyskusję, uniemożliwiając
mi odniesienie się do wypowiedzi prezydenta. Klub
zaprotestował, sesja została przerwana. Po jakimś
czasie prezydent poprosił o reasumpcję głosowania.
Klub się zgodził - ja będąc przeciwny, postanowiłem
nie brać udziału w powtórnym głosowaniu. Przeciw zagłosował
M. Pruszak i M. Kosecka, od głosu wstrzymał się Cz. Dębski
i W. Daszkiewicz. Budżet spośród radnych z PO
poparła tylko L. Szmurło.
[19]
OBRAZKI Z SESJI RADY MIEJSKIEJ. XIII Sesja
Rady Miejskiej upłynęła przede wszystkim pod znakiem
budżetu miasta na rok 2004. Z innych spraw poruszanych
na sesji:
 |
INTERPELACJE.
Tradycyjnie już interpelacje zgłaszali
przede wszystkim radni naszego Klubu. Z
radnych PO interpelację zgłosił W.
Daszkiewicz i wniosek J. Wcisła. Oba
przedstawiamy w innych miejscach.
Pozostałe interpelacje dotyczyły: ZUS
i pomieszczenie dla radnych (J. Wilk),
sprawy promocji (A. Tomczyński);
wsparcie budowy "berlinki" (Z.
Olszewski); kawiarenki internetowe zagrożeniem
dla młodzieży (M. Kosecka); bonifikaty
w cenach za grunty przy zakupie
nieruchomości (Dębski).
|
 |
MIESZKANIA.
Cz. Dębski przedstawił wątpliwości
radnych centroprawicy w związku z
"Kierunkami gospodarowania
mieszkaniami...", m.in. związanych
ze skutkami prywatyzacji części zasobów:
wraz z nimi powinny maleć koszty zarządzania
mieniem komunalnym i brak wizji rozwiązania
problemów z rosnącym odsetkiem osób
nie płacących czynszy. 5 radnych KRC
wstrzymała się od głosu. 6 głosów
(w obu przypadkach także: JW)
wstrzymało się w sprawie utworzenia
Zarządu Budynków Komunalnych, nie
dostrzegając w tym działaniu poprawy
sposobu zarządzania mieniem komunalnym.
|
 |
HONOROWY
CZ. KLIMUSZKO. Ojciec Czesław
Klimuszko, znany w kraju i poza
granicami ziołolecznik otrzymał tytuł
Honorowego Obywatela Miasta Elbląga.
|
 |
ŚRODKI
DLA POZARZĄDOWCÓW. 6 radnych KRC
(w tym JW) wstrzymało się od poparcia
uchwały dotyczącej zasad udzielania
dotacji tzw. podmiotom pozarządowym (gł.
stowarzyszeniom). Taka postawa była
spowodowana skargami z środowisk pozarządowych,
których uwagi (w większości) nie
zostały w projekcie uwzględnione.
|
 |
ELBLĄG
DO POMORZA. Rada odrzuciła skargę
Stowarzyszenia "Ziemia Elbląska do
Pomorza" na niewykonanie przez
prezydenta Miasta uchwały z 11 kwietnia
2002 roku mającej na celu złożenie
wniosku w sprawie zmiany przynależności
Elbląga z woj. warmińsko-mazurskiego
do Pomorza Gdańskiego. Rada uznała, że
wobec braku poparcia elbląskiego
wniosku przez sąsiednie gminy, nie było
możliwości wykonania uchwały. Moim
zdaniem prezydent winien w przypadku
braku możliwości wykonania uchwały zgłosić
radzie projekt jej unieważnienia, gdyż
tylko w ten sposób możemy mieć
praktyczną kontrolę nad wykonaniem także
innych uchwał. Dlatego ja i radna M.
Kosecka nie poparliśmy projektu uchwały
- powody przedstawiłem prezydentowi
podczas posiedzenia Komisji Rewizyjnej.
|
FILAR
POLITYKI PIENIĘŻNEJ. Prof. Dariusz Filar
został członkiem Rady Polityki Pieniężnej. Dariusz
Filar był promotorem mojej pracy zatytułowanej
"Prawo własności w doktrynie liberalnej,
marksizmie i katolickiej nauce społecznej", którą
broniłem kończąc studia w Gdańskim Instytucie
Katolickim, ówczesnej filii Katolickiego Uniwersytetu
Lubelskiego. Tak... wiele tysięcy stron Marksa,
Engelsa, Plechanowa, ale też von Hayka i Friedmana
trzeba było przetrawić... Pamiętam taki epizod.
Cytowałem w pracy J. Braneckiego z wydawanego w
podziemiu "Przeglądu politycznego" i D. Filar
spytał, czy wiem, kto to jest Branecki (był to przełom
lat 80/90). - Nie - odpowiedziałem. - Janusz
Lewandowski - usłyszałem. Dodam, że nieco wcześniej,
właśnie tam, na studiach spotkałem się po raz
pierwszy z J. Lewandowskim i J. Szomburgiem. W zasadzie
za sprawą wykładów Szomburga wybrałem katolickie
nauczanie społeczne, jako ostateczny kierunek studiów.
Poza tym
osobistym wątkiem, warto dodać, że ten 54-letni
gdynianin był od 1999 roku głównym ekonomistą od
finansów międzynarodowych w PeKaO S.A.
[11.02] KOMISJA
PROMOCJI NIE CHCE ZJAZDU HANZY W ELBLĄGU. 11 lutego - posiedzenie Komisji
Integracji Europejskiej i Promocji Miasta. Przyjęliśmy
sprawozdania z planów Biura Promocji Miasta oraz
Regionalnego Centrum Informacji Europejskiej i
Turystycznej w zakresie polityki promocyjnej i udziału
Elbląga w zdarzeniach ponadregionalnych i międzynarodowych.
Wystosowaliśmy trzy stanowiska:
 |
apel
o zorganizowanie w Elblągu Sejmiku
Morskiego i Święta Morza w 2006 roku,
połączonego z otwarciem nowego
terminala portowego w Elblągu
|
 |
zorganizowanie
konkursu na hasło jednoznacznie promujące
i identyfikujące Elbląg
|
 |
intensywne
promowanie Elbląga jak miasta posiadającego
dobre warunki do organizowania (współorganizowania)
konferencji (sympozjów, spotkań)
ponadregionalnych i międzynarodowych
|
Podczas posiedzenia zainicjowałem
dyskusję na temat zorganizowania przez Elbląg Zjazdu
Miast Hanzeatyckich. Niestety, byłem jedynym członkiem
Komisji, który uważał, że Elbląg powinien podjąć
się tego zadania. To co dla mnie było argumentem
"ZA" (inne miasta zarezerwowały dla siebie
daty do 2018 roku włącznie), dla pozostałych członków
było argumentem "PRZECIW"). Sporo dyskusji
wzbudził koszt takiej imprezy. Moim zdaniem jest to
problem przesadnie eksponowany, np. koszt jaki poniosło
Miasto Gdańsk w 1997 roku wyniósł 150 tys. zł.
Protokoły z posiedzeń Komisji i inne mateaiły już
wkrótce znajdą się w dziale "Elbląg - moje
miasto".
[09.02] PROGRAM ROZWOJU KANAŁU ELBLĄSKIEGO. 9 lutego zebrał się zespól pracujący nad
"Programem rozwoju gospodarczego obszaru Kanału
Elbląskiego. Wstępnie zaproponowałem uczestnictwo w
opracowywaniu szeroko pojętej sferze promocji regionu,
jako przedstawiciel Związku Gmin Kanału... Jeszcze
tego samego dnia spotkałem się z posłem Stanisławem
Gorczycą. Zadeklarował wejście Związku (którego
jest przewodniczącym) w tworzenie programu.
[06.02] ZALEW WIŚLANY
A NATURA 2000. 6 lutego - posiedzenie Komunalnego Związku
Gmin Nadzalewowych (jestem jednym z trzech delegatów
Elbląga w Związku). Przyjęcie budżetu na rok 2004.
Wypracowanie stanowiska na temat programu "Natura
2000". To europejski program mający chronić
tereny wartościowo przyrodnicze. Taką ochroną ma być
objęty Zalew Wiślany. Restrekcyjność zasad, które
towarzyszą sieci Natura 2000 rodzi niepokój o los osób
"zarabiających" na Zalewie czy wokół
Zalewu. Do tego tematu też chcę wkrótce powrócić.
Przypomnę, że już dwukrotnie sprawami Zalewu
zajmowaliśmy się w Biurze Poselskim. Poseł Stanisław
Gorczyca złożył interpelację z sprawie braku środków
na zarybianie Zalewu i bezbronność rybaków wobec
rozrastającej się populacji kormoranów, które zżerają
rocznie 3-4 tys. ton ryb (niżej, w Nihil novi - mój krótki
artykuł w tej sprawie dla "Tygodnia żuławskiego").
Innym tematem, w którym interweniował poseł jest
sprawa Zatoki Elbląskiej.
[06.02] DEBATA BUDŻETOWA. 6 lutego odbyła się debata budżetowa. Debat
budżetowych domagał się Klub Radnych Centroprawicy od
samego początku. Powiedział o tym podczas debaty
Tadeusz Naguszewski: radni powinni być uwzględniani w
procesie tworzenia budżetu. W ubiegłym roku w zasadzie
KRC miał tylko dwa wyjścia: poprzeć lub nie poprzeć
budżetu. Nie poparł, co spotkało się z próbą odwołania
naszych radnych ze wszystkich funkcji - po pewnym czasie
Klub Radnych SLD wycofał się z tak antagonizujących
Radę rozwiązań.
[06] ELBLĄG BLIŻEJ
KANAŁU ELBLĄSKIEGO! Podczas debaty budżetowej zwróciłem uwagę,
że projekt budżetu pokazuje iż polityka promocyjna i
regionalna Elbląga ciągle jest niedowartościowana.
Brakuje zdecydowanej promocji gospodarczej, Elbląg ciągle
nie może określić swego miejsca w regionie. Wkrótce
może okazać się, że czekając, tracimy bezpowrotnie
szanse. Tak jest w przypadku subregionu Kanału Elbląskiego.
Dziś przygotowywane są dokumenty, które staną się
wyznacznikiem kierunków rozwoju tego subregionu - Elbląg
oficjalnie nie uczestniczy w tych działaniach. Określenie
polityki regionalnej, czy jak kto woli nadanie miastu
miana "centrum regionalnego" jest ideą
fixe mojej pracy w Radzie Miejskiej. Gdy prezydent
zgodził się ze mną, że nie mamy wizji polityki
regionalnej po zmianach administracyjnych, odpowiedziałem
obawą, by nie stało się tak jak w słowach piosenki:
wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak
jest. Nieoczekiwanie usłyszeliśmy publiczną deklarację
prezydenta, że przygotuje projekt uchwały i radni
zdecydują, czy Elbląg ma przystąpić do związku gmin
Kanału Elbląskiego. To milowy krok w tej sferze. Wierzę,
że na kolejny etap nie będziemy długo czekali.
[04 i
05.02] PO I CENTROPRAWICA O BUDŻECIE. 4
lutego - w Platformie Obywatelskiej rozpoczęła się
dyskusja i analiza projektu budżetu na rok 2004.
Ostateczne wnioski mają zostać zebrane przez
kilkuosobowy zespół 17 lutego. Do problemów budżetowych
jeszcze wrócimy. 5
lutego w celu przeanalizowania budżetu zebrał się
Klub Radnych Centroprawicy. Podobnie jak w przypadku PO,
ok. 17 lutego zostanie wypracowane ostateczne stanowisko
w tej sprawie.
[02] RADNI NIE CHCĄ BY
KWIATKIEM DO KORZUCHA. 2 lutego - dość niespodziewanie - odbyło się
spotkanie Prezydium Rady i szefów poszczególnych
Komisji z przewodniczącym Rady Miejskiej. Jeszcze większe
zdziwienie spowodował fakt, że spotkaniu przewodniczył
Andrzej Kempiński, który od wielu miesięcy - z powodu
choroby - praktycznie nie uczestniczył w życiu
publicznym. Klub Radnych Centroprawicy zwrócił uwagę
na tendencję do marginalizowania roli Rady Miejskiej w
bieżącej kadencji. Rada Miejska jest ważnym elementem
systemu władzy i nie może być traktowana jak
"kwiatek do kożucha". Ten sam problem
poruszyliśmy podczas debaty budżetowej i otrzymaliśmy
zapewnienie, że prezydent dokona takich reorganizacji w
Urzędzie, by poprawić warunki pracy Rady Miejskiej,
tak by dyżury radnych odbywały się zawsze w jednym
miejscu, by Kluby Radnych mogły spotykać się w Urzędzie
(dziś KRC spotyka się w pomieszczeniach Biura
Poselskiego posła PO S. Gorczycy) i mieli dostęp do
komputera, faksu i innych podstawowych urządzeń
biurowych.

[27]
EUROREGION POD POLSKĄ PREZYDENTURĄ. Polska
ponownie - na rok - przejmuje prezydenturę nad
Euroregionem Bałtyk. Po raz pierwszy pełnił tą
funkcję ówczesny przew. Sejmiku Województwa
Pomorskiego Grzegorz Grzelak - zaraz po utworzeniu
Euroregionu w lutym 1998 roku. Teraz funkcję tę objął
obecny marszałek Województwa Pomorskiego Jan Kozłowski.
Sekretariat w Elblągu będzie pełnił funkcję Międzynarodowego
Sekretariatu.
[25]
REKORDOWY BOOKCROSSING. W Bibliotece Elbląskiej
powstała druga półka bookcrossingowa. Wyłożono na
nią ok. 100 książek, bijąc w ten sposób rekord naelżący
do Poznania, gdzie w ciągu jednego dnia zebrano 48 tytułów.
[24]
MAGISTER PEDAGOGIKI Z ELBLĄGA. Elbląska
Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna uzyskała uprawnienia
kształcenia na studiach magisterskich. Dotyczy to
kierunku pedagogika.
[20]
OKO LEPIEJ BADANE. Szpital Wojewódzki
wzbogacił się o laserowy tomograf siatkówkowy. To
jedyne w północnej Polsce urządzenie do badania do
diagnozowania groźnej i nieuleczalnej choroby oczu:
jaskry.
[17]
BIAŁKOWSKI W GÓRNIKU. Bartosz Białkowski,
16-letni bramkarz, wychowanek Polonii Elbląg, rozpoczął
treningi w I-ligowym Górniku Zabrze. Od czasów Adama
Fedoruka, który grał w Stali Mielec, Legii W-wa, Amice
Wronki oraz greckich i amerykańskich klubach i strzelił
jedną bramkę w 12 rozegranych spotkaniach w
reprezentacji Polski (1990-94), to pierwszy
pierwszoligowy eksport piłkarza z Elbląga.
[17]
GDZIE SĄ MIESZKANIA? Towarzystwo Budowlane
"Śródmieście" ma 2,7 mln długu. Członkiem
Rady Nadzorczej "Śródmieścia" był J. Nowak,
obecny przew. Rady Miejskiej w Elblągu. Firma działała
jako developer dla elbląskiego Elbrol-u, kierowanego
przez J. Nowaka. Kilkanaście (lub więcej?) osób, które
wpłaciło na mieszkania przy ul. Oboźnej nie otrzymało
mieszkań ani zwrotu pieniędzy. Sprawę od dwóch miesięcy
bada prokurator. Długi TB sięgają 2,7 mln zł.
Na swoje pieniądze czeka 77 wierzycieli. J. Nowak
twierdzi, że wycofał się z współpracy z "Śródmieściem"
w 2000 roku, pokrzywdzeni twierdzą, że działał
jeszcze w 2002 roku, a pisemna rezygnacja nosi datę...
20.03.2003 r.
Janusz Nowak
jest przewodniczącym Rady Miejskiej, szefem klubu
radnych SLD, czł. Krajowej Komisji Rewizyjnej SLD,
przew. Rad Nadzorczych Elbląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej,
wiceprezesem Woj. Funduszu Och. Środowiska i Gosp.
Wodnej w Olsztynie.
[16]
WORD-A KOLEJNE OFIARY. Już 11 osób zostało
oskarżonych w związku z aferą związaną z łapówkami
za zdanie na prawo jazdy.
[12.02] REGION. ZAGROŻENIE
POWODZIOWE.
W
nocy z 10 na 11 lutego gwałtownie wzrósł poziom wód
w Zalewie Wiślanym, ale już w ciągu dnia woda zaczęła
opadać.
[10.02] POROZUMIENIE
NA RZECZ ZATRUDNIENIA. W
Olsztynie zakończono program "Lokalne porozumienia
na rzecz zatrudnienia". Wśród 10 programów jest
realizowany przez Powiat Elbląg, który ma trzy cele:
inkubator przedsiębiorczości w Pasłęku, odbudowa
Truso i rozpropagowanie idei przekopu Mierzei. Przekopowi
lideruje Marek Serdyński, przew. zarządu Powiatowego
PO w Elblągu.
[05.02] MATURA I
EGZAMIN W JEDNYM. W
Zespole Szkół Handlowych w porozumieniu z
Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim matura będzie
jednocześnie traktowana jako egzamin wstępny na niektóre
kierunki w uczelni.

[20]
KRÓL TRZECI. Sportowcem roku na Warmii
iMazurach został Karol Jabłoński, 7-krotny mistrz świata
w bojerach i żeglarz z Bazy Mrągowo. Trzecie miejsce
zajął Mariusz Król z Ornety, zwycięzca m.in. wyścigu
inwalidów na wózkach podczas maratonu w Nowym Jorku.
[20]
SZKOŁY Z KLASĄ. W I edycji konkursu
"Szkoła z klasą", gdzie premiuje się
sprawiedliwość, naukę myślenia i rozumienia świata
wzięły udział szkoły z naszego regionu: Braniewo (SP
3), Elbląg (Gimnazjum 1, 2, 4, 9, SP 1, 6, 9, 12, 18,
19, 25). Co ciekawe, Gazeta Wyborcza, główny
organizator konkursu umieściła nas w... województwie
pomorskim. Chyba przydała by się "gazecie"
jakaś lekcja w elbląskiej szkole.
[18]
BRANIEWO. KTO UTRZYMA UCZELNIĘ? Działające
od dwóch lat Międzynarodowe Centrum Edukacyjne ma piękne
plany. Brakuje tylko kogoś, kto chciałby je finansować.
MCE to inicjatywa trzech uczelni z Olsztyna,
Kaliningradu i Turku w Finlandii. Dziś uczy się tu ok.
300 studentów.
[16]
SYN MARSZAŁKA PRZED SĄDEM. Mateusz R., syn
marszałka naszego województwa został skazany na 2
lata więzienia w zawieszeniu za rozbój, którego - będąc
pijany - dopuścił się wraz z kolegą. Za
aresztowanych chłopców poręczył m.in. senator W.
Mankut.
[11]
IŁAWA. BURMISTRZ Z WYROKIEM. Sąd Rejonowy w
Iławie skazał Jarosława Maśkiewicza, burmistrza Iławy
(SLD) na 10 mscy pozbawienia wolności w zawieszeniu na
3 lata. Maśkiewicz w 1999 roku, jako burmistrz Lubawy
otrzymał 100 tys. zł dotacji na budowę chodników i
parkingów. Inwestycja została zatwierdzona i odebrana
przez urzędników wojewody i wtedy okazało się, że
zostali... oszukani. W rzeczywistości odebrali drogę
już dano oddaną do użytku, a ta na którą burmistrz
dostał środki... nigdy nie powstała. Burmistrz nie
pojawił się w sądzie, ale zapowiedział apelację. Jeśli
wyrok zostanie utrzymany, burmistrz będzie musiał
zrezygnować ze stanowiska.
[10] GDAŃSK. PROM NIE
POPŁYNIE? Od
listopada 2003 roku nie kursują promy na linii
Kopenhaga-Trelleborg-Gdańsk. Duńczycy zawieszenie kursów
tłumaczyli koniecznością kupienia nowego promu, ale
prawdopodobnie zawiodły ich nadzieje na tłumy turystów.
Dla tych rejsów na Westerplatte zbudowano
terminal za 8 mln zł.
[10.02] ORNETA. NOWY
KOMISARIAT. W
Ornecie otwarto nowy budynek komisariatu. Koszt
inwestycji: 2,2 mln zł. W otwarciu komisariatu brał
udział poseł St. Gorczyca.
[10]
SZYMANY. LOTNICZY BANKRUT. Lotnisko w
Szymanach koło Szczytna - najważniejsze w naszym województwie
- przyjęło w 2003 roku 200 samolotów i tylko... 500
pasażerów. Straty firmy obsługującej lotnisko wyniosły
1,1 mln zł (w 2002 roku - 1,5 mln zł).
[9]
OSTRÓDA. SZPITAL NA SPRZEDAŻ. Radni Ostródy
chcą sprzedać większościowy pakiet - 74% akcji -
szpitala w Ostródzie. Przypomnijmy, że sprawa ma już
swoją historię. W 2001 roku ówczesny starosta (dziś
poseł) Jan Antochowski postanawia sprzedać szpital.
Sprawa kończy się skandalem: nowy prezes szpitala Sławomir
Janowicz kojarzony jest z interesami z automatami do
gier i ma nieciekawą przeszłość. Interweniuje
m.in. poseł St. Gorczyca. A prasie pojawiają się
ostre publikacje. Janowicz się wycofuje. W listopadzie
2003 starostwo próbuje sprzedać 25% akcji, ale nie chętnych
do ich wykupu. 13 lutego radni - także z SLD - zażądali
dymisji burmistrza.
[1]
BRODNICA-DZIAŁDOWO. Od lutego na trasie
Brodnica-Działdowo przez Lidzbark kursuje szynobus.
Fundatorem szynobusu jest marszałek...
kujawsko-pomorski. Od 1 marca kolejny szynobus ma
rozpocząć kursowanie na trasie Braniewo-Elbląg-Olszytyn-Ełk.

[19]
ZAKRĘCILI GAZOWY KUREK. Rosja bez
uprzedzenia na jeden dzień przerwała dostawy gazu do
Białorusi i - przy okazji - do Polski. W niektórych
zakładach trzeba było ograniczyć produkcję. Warto
przypomnieć, że gdy rząd J. Buzka podpisał umowy z
Danią i Norwegią o dostawy gazu, SLD ostro go
atakowali, twierdząc, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa
wstrzymania dostaw gazu z Rosji. Wystarczył jeden dzień
i konflikt między Rosją a Białorusią, by przekonać
się, że jest inaczej. Niestety, L. Miller zdążył już
zerwać umowy z Norwegią i Danią i podpisać 20-letnią
umowę z Gazpromem. Medialnie mówi się o możliwości
sprowadzania gazu z Niemiec, unikając dopowiedzenia, że
jest to rura, którą płynie gaz z Gazpromu, czyli i
tak bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje w
jednych rękach.
[18]
CEPiK ZATRZYMANY. Wstrzymano prace nad
Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców (CEPiK).
System nie wykonuje podstawowych funkcji, mimo, że 1
stycznia miał zacząć funkcjonować. W dodatku
"zapomniano" o stworzeniu modułu łączności
między centrum a starostwami. CEPiK miał umożliwić
natychmiastową identyfikację każdego auta.
[17]
ZARZĄD TVP. Wybrano nowych członków Zarządu
TVP: Ryszard Pacławski - program, Stanisław Wójcik -
finanse; Piotr Gaweł - reklama, Marek Hołyński - nowe
technologie.
[16]
KONIEC POPiS-u w WARSZAWIE. Głosami PiS i
LPR odwołano Wojciecha Kozaka (PO) ze stanowiska
przewodniczącego Rady Warszawy. Problemom Warszawy
sporo miejsca poświęcił Biuletyn Informacyjny PO.
[15]
O KONKURENCJĘ W PRASIE. Urząd Ochrony
Konkurencji zażądał od Polskapresse pozbycia się dwóch
dzienników regionalnych: Gazety Poznańskiej i Słowa
Polskiego (Wrocław). Polskapresse powstała w 1991
roku. W 1994 roku grupę wydawniczą przejął
Verlagsgruppe Passau, wykupując polskie udziały
francuskiego wydawnictwa Hersant (8 gazet). W 1998 roku
zrezygnował z funkcji prezesa Passauer Neue Presse
Franz Hirtreiter, jednocześnie kupując m.in. Gazetę
Olsztyńską i łódzki Express Ilustrowany.
Polskapresse ma pięć drukarń i jest największym
wydawcą gazet regionalnych i lokalnych w Polsce.
[13.02] j. KULIK NIE ŻYJE. W wypadku samochodowym pod Bochnią zginął
Janusz Kulik - znany kierowca rajdowy. Nie wiadomo, jak
to się stało, że strzeżony przejazd kolejowy na który
wjechał Kulik był otwarty, mimo, że akurat przejeżdżał
pociąg. Samochód Kulika został zmiażdżony.
[11.02] waszyngton.
ryszard kukliński nie żyje. Ryszard Kukliński zmarł w wieku 74 lat w
Waszyngtonie. Nazwisko pułkownika znane jest Polakom z
faktu przekazania Amerykanom informacji o planowanym
wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Znacznie mniej osób
kto wie, że Kukliński od 1971 roku systematycznie
przekazywał informacje do CIA. Był uznawany za
najlepszego agenta CIA we wschodniej Europie. Ilość
przekazanych informacji oblicza się na ponad 40 tys.
stron, z których utworzono 2.600 raportów dla najwyższych
władz USA. W listopadzie 1981 roku zagrożonego
dekonspiracją agenta i jego rodziną przewieziono do
Berlina a potem do USA. W 1984 roku polski sąd wojskowy
skazał zaocznie Kuklińskiego na karę śmierci. W 1990
roku karę złagodzono na 25 lat, a w 1995 uchylono
wyrok i przywrócono mu stopień pułkownika, by rok później
ponownie podjąć śledztwo. W 1997 roku pod wpływem
USA ostatecznie umorzono śledztwo w sprawie Kuklińskiego.
W 1994 roku w niewyjaśnionych okolicznościach w USA
zginęli synowie pułkownika. Wg "Superexpressu" Kukliński
zmarł w wyniku ataku serca, którego dostał odpisując
na artykuł o książce "Tajne życie", który
ukazał się w "Gazecie Wyborczej" i z którego
wynikało, że Jaruzelski mógł być przekonany, iż
wprowadzając stan wojenny unika rosyjskiej agresji. Wg
Kuklińskiego takiego ryzyka nie było.
[10.02] LEPPER ZAPŁACIŁ.
Sąd ściągnął z diet poselskich A. Leppera 20 tys.
grzywny zasądzonej mu za lżenie władz: A. Kwaśniewskiego,
L. Balcerowicza i J. Tomaszewskiego. Lepper w którymś
momencie zaproponował, że odpracuje karę, prowadząc
wykłady na temat sytuacji polskiego rolnictwa po wejściu
Polski do Unii Europejskiej.
[09.02]
BIAŁYSTOK. TRUP ZA KIEROWNICĄ. Pod białostockim
supermarketem przez dwa dni stał vw jetta, za kierownicą
którego siedziała... nieżywa kobieta. Parkingu strzeże
firma ochroniarska, rodzina szukała zaginionej, dopiero
przechodzień zainteresował się zastygłą kobiet.
Prawdopodobnie zmarła na zawał serca.
[01.02]
KRAKÓW. ODRAŻAJĄCY SABAT. Koncert
norweskiej grupy Gorgoroth, z satanistycznymi motywami i
nagimi kobietami na krzyżach zostanie zbadany przez
prokuraturę. Przy tego rodzaju "sztuce"
epizod z obnażoną piersią Janet Jackson nie wart jest
żadnej uwagi (foto obok).
[03.02]
NIK OBNAŻA MARKA POLA. NIK zarzuca
marnowanie pieniędzy przeznaczone na autostrady w
latach 2000-2002, a więc przede wszystkim w okresie,
gdy zajmuje się nimi Marek Pol. Wg raportu powstało w
tym czasie 136 km autostrad, zamiast 250 km rocznie. Nie
wykorzystano 100 mln zł przeznaczonych na autostrady.
Budżet traci rocznie 170 mln zł z powodu nie
pobierania opłat na trasie Wrocław-Katowice. Inne
zarzuty NIK, dotyczą m.in. zakupów drogich samochodów
za pieniądze przeznaczone na budowę dróg. Prokuratura Okręgowa
w Warszawie od grudnia ubiegłego roku prowadzi postępowanie
w sprawie zawiadomienia NIK o popełnieniu przestępstwa
w związku z budową autostrad. W wyniku nieprawidłowości
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad straciła
ok. 19,5 mln zł.
[05.02]
4 MLN W 100 SEKUND. Przez 100 sekund "błędne"
zlecenia maklera zachwiały Giełdą Papierów Wartościowych.
Przez te niespełna dwie minuty kurs WIG 20 najpierw
spadł o 6% potem wzrósł o 10% - w tym czasie obroty
sięgnęły 280 mln zł. Jeden z inwestorów zarobił w
tym czasie 4 mln zł. - To nie mógł być przypadek -
komentują maklerzy a Giełda zarządziła kontrolę w
biurze maklerskim PKO.

VATOWANIE
W UE. Podstawowe stawki VAT w niektórych
krajach.
 |
25%
- Szwecja, Dania i Węgry
|
 |
22%
- Finlandia, Czechy i Polska
|
 |
19,6%
- Francja
|
 |
19%
- Słowacja
|
 |
18%
- Grecja, Litwa i Łotwa
|
 |
17,5%
- Wielka Brytania
|
 |
17%
- Ukraina (od 2005 r. - 15%)
|
 |
16%
- Niemcy i Hiszpania
|
 |
15%
- Luksemburg
|

[29]
HAITI. ARISTIDE UCIEKA. W Haiti trwają
zamieszki. Protestujący domagają się odejścia
prezydenta Jeana Bartranda Aristide. Po wielu dniach
oporu, prezydent uciekł ze stolicy kraju. 1 marca w
Haiti pojawili się amerykańscy żołnierze, dążący
do zaprowadzenia spokoju.
[28] TUNEL POD LA MANCHE TONIE... W DŁUGACH.
Choć z tunelu pod kanałem La Manche, łączącym
Francję z W. Brytanią korzysta rocznie ok. 6 mln osób
ciągle rośnie jego zadłużenie. Dziś wynosi ok. 12
mld dolarów, z czego prawie 3 mld to długi z 2003
roku.
[26]
BOŚNIA. PREZYDENT MACEDONII GINIE W KATASTROFIE
LOTNICZEJ. Prezydent
Macedonii Boris Trajkovski zginął rano w katastrofie
lotniczej w Bośni. Jego samolot rozbił się w gęstej
mgle. Do katastrofy doszło w rejonie Stolaca, w górach
na wschód od chorwackiego Dubrownika.
[19] 6 WIN PAKSASA. Komisja
litewskiego sejmu utrzymała sześć zarzutów wobec
prezydenta Paksasa, w tym krycie interesów i uleganie
presji mafii rosyjskiej, szczególnie jednego z jej bossów
- Jurija Borysowa.
[12.02]
KOREA. KLONOWANIE CZŁOWIEKA. Koreańscy
naukowcy wyhodowali 30 ludzkich klonów i uzyskali z
nich komórki, które mogą naprawiać chore organy: oko,
mózg, trzustkę, itd. Eksperyment znów wywołał burzę
dyskusji.
[08.02]
NORWEGIA – STYRNA. RUTKOWSKI MISTRZEM SKOKÓW.
Mateusz Rutkowski zdobył tytuł mistrza świata juniorów
w skokach narciarskich. Pokonał m.in. Thomasa
Morgensterna, czołowego zawodnika Pucharu Świata.
[06.02]
MOSKWA. ZAMACH W METRZE. 39 osób zginęło,
a 122 zostały ranne w zamachu bombowym w moskiewskim
metrze. Organizatorami zamachu są najprawdopodobniej
separatyści czeczeńscy.
[04.02]
UKRAINA. ROPA DO EUROPY PRZEZ POLSKĘ. Rząd
Ukrainy zdecydował, że ropa z rurociągu Odessa-Brody
popłynie do Europy przez Polskę. To sukces Polskiej
dyplomacji, gdyż uniezależnia nas (a także Ukrainę)
od rosyjskiej ropy - zresztą Rosjanie przeciwko takiemu
rozwiązaniu protestowali.
[01] MEKKA. STRATOWANI PIELGRZYMI. 224 muzułmańskich pielgrzymów zostało
stratowanych na śmierć w Mekce. Tragedia wydarzyła się
podczas ceremonii obrzucania kamieniami skalnego
obelisku, symbolizującego diabła. Do Mekki przybyło
około dwóch milionów muzułmanów.
[01 i 03] MYDOOM ATAKUJE MICROSOFT I SCO.
Wirus Mydoom spowodował rekordowe
straty, szacowane na blisko 40 miliardów dolarów. W ciągu
kilkudziesięciu godzin rozesłał się w 100 mln kopii.
W tydzień zaraził milion komputerów. Opóźnia pracę
sieci. 1 lutego o16.09 zaatakował strony interenetowe
SCO. SCO domaga się opłat za wykorzystanie w Linuxie
fragmentów kodu SCO. Obie firmy za pomoc w wykryciu
sprawcy oferuję po 250 tys. dolarów.

KASKADA BLOKOWANA. W centrum Szczecina niemiecka
firma ECE chce zbudować wielki dom handlowy wartości
ok. 500 mln zł. To kwota równoważna prawie 8%
wszystkich inwestycji zagranicznych w Polsce. Niestety,
inwestor nie może kupić niewielkiej działki należącej
do państwowej fabryki Odra, mimo, że ECE chce wybudować
dla Odry nowy obiekt na obrzeżach Szczecina. Okazuje się
jednak, że inwestycja ECE szkodziłaby interesom Michała
Sołowowa z Łodzi, który kilkaset metrów dalej
zbudował dom handlowy Galaxy. Firma powiązana z Sołowowem
wynajmuje w Odrze część pomieszczeń.
Prezydent
Słupska straszy prokuratora. Prezydent Słupska
Maciej Kobyliński (SLD) sugerował przesłuchującej go
prokurator, że może zostać odsunięta od śledztwa
przeciwko Ireneuszowi B., byłemu wiceszefowi słupskiego
SLD, oskarżanemu o to, że żądał 3 mln zł łapówki
za zgodę na umieszczenie elektrowni wiatrowych przy
lotnisku należącym do słupskiego Aeroklubu, którego
był prezesem. Zdaniem Kobylińskiego, swoje uwagi do
pani prokurator kierował jako... osoba fizyczna i
prawnik a nie prezydent.
Pieniądze
dla polskiej służby zdrowia... Polska służba zdrowia agonizuje,
ale w sektorze leków nie wszyscy są w stanie
krytycznym. Jerzy Starak, trzeci na liście
najbogatszych Polaków prosperuje właśnie w tej
dziedzinie. Jego miliony wyrosły na PRL-owskich
kontaktach. Salonowe życie, wymiany kontaktów i
interesów to cecha tych nowych lepszych sfer
polityczno-biznesowych, w których Starakowie odgrywają
role szarych eminencji. W styczniu tego roku, firma
Staraka Polpharma SA była hojnym sponsorem
dziennikarskiego balu karnawałowego, na którym bawiła
się elita polskich mediów. Czy istnieje jakiś związek
miedzy tym szczodrym gestem a wyjątkową dyskrecja jaka
cieszy się Jerzy Starak i jego interesy w polskiej
prasie?
Starakowi udało się korzystnie sprywatyzować
wiele byłych państwowych zakładów przemysłowych,
przede wszystkim w regionie gdańskim. Polpharma
Starogard jest jego najcenniejsza zdobyczą. W lipcu
2000 roku wykupił od skarbu państwa te dochodowa Polfę
za 231 mln złotych. Pod koniec tego samego roku
starogardzka fabryka i jej 2800 pracowników mogła
pochwalić się trzema milionami złotych rezultatów
netto. Trzy lata później Polpharma ogłosiła 30
procentowy spadek obrotów podczas kiedy zyski wzrosły
o... 1600%. W tym samym czasie ponad 1000 osób straciło
zatrudnienie. A Starak inwestuje w produkcje Viagry,
niezbędnej dla ratowania polskiej służby zdrowia, a
nie tanich i szeroko dostępnych leków.
[10.02]
351 GANGÓW. Centralne
Biuro Śledcze szacuje, że w Polsce działa 351 gangów,
czyli zorganizowanych grup przestępczych. Działa w
nich ok. 3.500 osób. Są coraz groźniejsze, lepiej
zorganizowane i brutalniejsze. Podzieliły kraj na sfery
wpływów, stąd wojny gangów zdarzają się coraz
rzadziej. Żyją z haraczy, przejmowania
"ochrony" nad klubami i dyskotekami, narkotyków.
przestępstw gospodarczych: wyłudzania kredytów,
dotacji i dopłat, przemytu paliw, produkcji alkoholu.
Tworzą spółki handlowe, spedycyjne i agencje celne.
Coraz częściej wchodzą w układy
towarzysko-korupcyjne, sponsorują akcje charytatywne i
społeczne. Na 159 przypadków wykrytej korupcji, ponad
100 dotyczyło służb mundurowych: celników, policjantów,
żołnierzy. Straty spowodowane działalnością gangów
szacuje się na 150 mld zł.
W 2003 roku oskarżono o związki
z gangami 1.237 osób, w tym o kierowanie nimi - 139 osób.
[10.02] JĘDRYKIEWICZ A STELLA MARRIS.
Jerzy
Jędrykiewicz - l. 88-90 ostatni wojewoda gdański,
skazany za brak nadzoru przy nielegalnej sprzedaży
samochodów pracownikom Urzędu Wojewódzkiego; od 1999
przew. SLD na Pomorzu; jako prezes Portu Gdańskiego
przelał sporą kwotę na konto Delty Press, w formie
dotacji na organizację imprezy sportowej; jego forma
Prolim kupiła podejrzanie tanio - za 160 mln zł -
terminal portowy w Stoczni Szczecińskiej.
Jędrykiewicz wydaje proeseldowski
dziennik "Głos Wybrzeża" (którego satelitą
jest "Głos Elbląga"), o ofiarach grudnia '70
pisze: "w jednej ręce butelka wódki, w drugiej
butelka z benzyyną", gdy prawica zarzuca mu
tolerowanie afer odpowiada: "ten list powiesiłem w
kiblu na gwoździu". Ostatnio stracił pracę u
Krauzego. Jego
firmy korzystały z usług Stella Maris, firmy oskarżanej
o wyprowadzanie pieniędzy kościelnych. Z zarządzanej
przez Jędrykiewicza Energobudowy (należącej do R.
Krauzego) do Stelli przekazano 2 mln zł, które wróciły
do pośrednika, a od niego prawdopodobnie do barona SLD.
Prokuratura przedstawiła już
zarzuty Jerzemu J. Są one znacznie poważniejsze niż
początkowo sądzono. Jerzemu J. zarzuca się, że przywłaszczył
sobie 30 mln zł na szkodę Energobudowy, dokonał
oszustw podatkowych w kwocie 12,5 mln zł i wyprania
13,7 mln zł. Nie wiadomo, co stało się z tymi pieniędzmi.
Według jednej z wersji mogły być - przynajmniej częściowo
- wykorzystane na cele partyjne.
[9.02] AFERA STARACHOWICKA
PRZED SĄDEM. Posłowie
Andrzej Jagiełło, Henryk Długosz i Zbigniew Sobotka
zostali oskarżeni w sprawie przecieku w tzw. aferze
starachowickiej. Prokuratura Okręgowa w Kielcach
skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w
Starachowicach.
[07.02] SZEF AGROMY W ARESZCIE. Do
niedawna: szef Unii Pracy w Gdańsku, prezes Agromy,
zarządca komisaryczny PKS Gdynia, czł. Rady Nadzorczej
Portu w Gdyni Tomasz
Maszynowski jest podejrzany o wyprowadzenie 8 mln zł z
AGROMY. Pieniądze miały trafić do spółki Goja we
Wrocławiu. Maszynowski jest radnym sejmiku wojewódzkiego
– mimo zwolnienia lekarskiego brał udział w sesjach.
Po ukazaniu się artykułów w "Gazecie"
(pocz. 2003 roku) Maszynowski złożył dymisję. Jego
następcy nie mogą poradzić sobie z długami -
Agroma-Goya ma 2,6 mln długów (bez odsetek) i 86 spraw
o zapłatę należności. 7
lutego 2004 roku Maszynowski został aresztowany.
KOLEJNA ŻUŻLOWA
PRZYKRYWKA... w
GORZOWIE. Prezydent Gorzowa Tadeusz
Jędrzejczak i wiceprezydent Bogusław Andrzejczak
wybrali się na Igrzyska Olimpijskie do Sydney. Sprawa
środków na wyjazd trafiła do prokuratury, która
jednak zadowoliła się wyjaśnieniem, że w pokryciu
kosztów pomógł prezydentowi kolega mieszkający za
granicą. Dopiero dwa lata później okazało się, że
owym "przyjacielem" jest szef marketingu
szwedzkiej Pegro AB, któremu miasto zaraz po
olimpiadzie przyznało dotację w wys. 600 tys. zł na
klub żużlowy Pegro Gliwice - nie bacząc, że jest to
klub prywatny, co skrytykowała Regionalna Izba
Obrachunkowa. Opozycja zwróciła się do ministra G.
Kurczuka o ponowne śledztwo, lecz prokurator odmówił,
twierdząc, że nie ma dowodów na fakt powiązań
miedzy Pegro Gorzów a Pegro AB. Ma rację: Pegro z
Gorzowa znikło, został tylko Les Gondor, ale nie jako
prezes klubu, ale... właściciel stadionu!
Sędzia okpił sąd.
Marek Czerkas, sędzia z Lublina,
może odebrać 46,5 tys. zł wyrównania poborów za
prawie dwa lata, kiedy był zawieszony. Wraca też do sądzenia.
Jego sprawa o podejrzenie przyjścia do pracy po
pijanemu przedawniła się w sądzie
dyscyplinarnym. Ma też do odebrania ok. 140 dni zaległego
urlopu. 4 października 2000 roku Marek Czerkas
wszedł na salę rozpraw. Zauważono, że zachowuje się
jak człowiek pod wpływem alkoholu. Wkroczyła policja
sądowa. W gabinecie szefa wydziału sędzia odmówił
poddania się badaniu na trzeźwość. Czerkas został
odsunięty od czynności służbowych. Sprawa
trafiła do sądu dyscyplinarnego. Sędzia został
zawieszony. O połowę zmniejszono mu pobory. Do
wydania wyroku w tej sprawie jednak nie doszło. Sędzia
ciągle przysyłał zwolnienie lekarskie. I tak minęły
trzy lata, sprawa się przedawniła. To jednak nie
koniec. Sędzia Czerkas - formalnie z powodu złego
stanu zdrowia - nie przychodził na rozprawy
dyscyplinarne. W czasie, gdy przed sądem toczyło się
przeciwko niemu postępowanie, widywano go jednak,
jak... grał na korcie w tenisa ziemnego!
Lubelscy sędziowie nie chcą, żeby
Czerkas z nimi pracował.
Czesny
i Ptak nad Szczecinem. Prezydent
Szczecina Marian Jurczyk nieoczekiwanie mianował swoim
zastępcą Mirosława Czesnego, byłego pierwszego
sekretarza PZPR w Sieradzu, od kilku lat bliskiego współpracownika
łódzkiego biznesmena Antoniego Ptaka. Czesny będzie
odpowiedzialny za sprawy gospodarcze, w tym inwestycje.
Zastąpił Leszka Chwata. Czesny był
prezesem drugoligowej drużyny piłkarskiej Pogoń, należącej
do Antoniego Ptaka, łódzkiego biznesmena. Zanim został
działaczem piłkarskim, był działaczem PZPR, ostatnim
pierwszym sekretarzem KW PZPR w Sieradzu. Powołanie
Czesnego zaskoczyło szczecińskich polityków. - To
bardzo niekonwencjonalne - komentował Arkadiusz Litwiński,
szef klubu radnych PO.
Nowy wiceprezydent ds.
gospodarczych mieszka w Łodzi i jest prezesem MKS Pogoń.
Miasto obiecało już jej bezprzetargowe przekazanie Śnieżnej
Górki, ziemi pod inwestycje w Podjuchach. Teraz Czesny
jako wiceprezydent ds. gospodarczych będzie
reprezentował Szczecin w dalszych negocjacjach z
Antonim Ptakiem. Jeszcze jako prezes Pogoni Mirosław
Czesny zabiegał w mieście o przekazanie spółce hal
Międzynarodowych Targów Szczecińskich. Jak się
dowiedzieliśmy, spółka Antoniego Ptaka chce wydzierżawić
też tereny wokół lotniska w Dąbiu. - Ale tylko
wtedy, gdy Pogoni nie uda się przebudować dróg do Śnieżnej
Górki.
Komentatorzy sądzą, że teraz Szczecinem będzie
rządził Antoni Ptak, bo to jego zaufany objął najważniejsze
stanowisko w naszym mieście - wiceprezydenta ds.
gospodarczych. Prezydent
oddał władzę nad miejską gospodarką człowiekowi,
który od pół roku tylko pojawia się w Szczecinie, człowiekowi,
o którym nic nie wie, człowiekowi, którego nawet
nazwiska nie zna!

Dar Młodzieży
z defektem. "Dar Młodzieży",
największy polski żaglowiec jest uszkodzony.
Najprawdopodobniej 25 lipca 2001 roku uderzył w dno
morza u wybrzeży Norwegii. Jednostką dowodził wtedy
Marek Szymoński, późniejszy wiceminister (do 2003 r.)
w rządzie Leszka Millera. Informacja o uszkodzeniu
została zatajona przez kapitana, dlatego dopiero teraz
- po rutynowej kontroli statku wykonanej w lutem bieżącego
roku - Izba Morska zajęła się tą sprawą.
KUP
PAN MERCA. Czasami narzekamy na restrykcyjność
polskich przepisów w dziedzinie ochrony zabytków. Ale
to nic w porównaniu z Niemcami. W świetle tamtejszego
prawa kupno i wywóz do Polski mercedesa z roku 1978
jest... przestępstwem! Dlaczego? Bo ma więcej niż 25
lat, a więc jest zabytkiem!
DWIE KASIE. Katarzyna Wróbel
z Częstochowy od ponad dwóch lat jest ścigana przez sądy,
komorników i policję za wykroczenia popełnione przez
podającą się za nią narkomankę. Choć już
wielokrotnie udowadniała, kto posługuje się jej
danymi, niczego to nie zmienia. Narkomanka, koleżanka
Kasi z dzieciństwa nadal skutecznie - dzięki bezmyślności
policji i urzędników różnych instytucji - posługuje
się jej nazwiskiem.

EUROKOSZYK
na podst. "Polityka" nr 3 z 17.01.2003
Tygodnik "Polityka" porównał
koszty utrzymania w 9 krajach świata, w tym w Polsce.
Na stronie www.oficynaoko.info
w dziale: Prawdy Oczywiste / Ciekawostki / Świat /
Eurozakupy przedstawiam część tabeli z
"Polityki". Przy średnim zarobku w Polsce:
1.490 zł netto (2.172 brutto) okazuje się, że drożej
na pewno żyje się Rosjanom i w bardzo wielu
przypadkach Czechom oraz Węgrom. Taniej i to
zdecydowanie wszystkim mieszkańcom krajów zachodnich.
Z tabeli można się dowiedzieć, ile mleka, rozmów
telefonicznych, spodni, samochodów i innych dóbr za średnią
pensję kupić MY, a ile np. Niemcy, Anglicy, Hiszpanie
czy Amerykanie.
Statystyki tego rodzaju, choć bardzo
poznawcze, wymagają komentarza. Zainteresowanych odsyłam
do "Polityki". Dwie uwagi wydają mi się
konieczne. Po pierwsze warto pamiętać, że średnia
praca dotyczy ludzi pracujących, a jak wiadomo, Polska
ma rekordową stopę bezrobocia wśród porównywanych
krajów: stąd rekordowo dużej części Polaków te
dane nie obejmują. Po drugie, to że w Polsce jest tak
drogo, nie może przesłonić efektów reform, choć nie
są one jednoznaczne. By się o tym przekonać warto
policzyć np. ile "dóbr" można było kupić
w 1990 roku i w 2003. Oto kilka porównań:
|
|
1990
rok
|
2003
rok
|
|
cukier
/ kg
|
290
|
818
|
|
wołowina
/ kg
|
73
|
106
|
|
czekolada
/ tabliczki
|
207
|
625
|
|
energia
el. / tys. kWh
|
7,6
|
4,6
|
|
bilety
do kina / szt.
|
200
|
88
|
|
wizyty
u lekarza / liczba
|
48
|
25
|

NAJWAŻNIEJSI NA ŚWIECIE
na podst. "Polityka" nr 4 z 24.01.2003
Dziennikarze z 40 redakcji z całego
świata na zaproszenie Polityki i Forum wytypowało setkę
najbardziej wpływowych ludzi świata. W tej grupie
znalazło się 7 Polaków:
 |
Jan Paweł II - 31
głosów
|
 |
Zbigniew Brzeziński
- 12 głosów
|
 |
Adam Michnik - 7 głosów
|
 |
Leszek Kołakowski
- 3 głosy
|
 |
Aleksander Kwaśniewski
i Zygmunt Bauman (filozof) - po 1 głosie
|
Oto 10 najważniejszych ludzi
na świecie:
-
Jan Paweł II -
papież
-
George Bush -
prezydent USA
-
Osama bin Laden -
twórca Al-Kaidy
-
William H. Gates -
najbogatszy człowiek świata, właściciel
Microsoftu
-
Tony Blair -
premier W. Brytanii
-
George Soros -
finansista, największy sponsor
demokracji (np. w Gruzji)
-
Alan Greenspan -
szef banku centralnego USA
-
Steven Spielberg -
rezyser (Park Jurajski, Lista Schindlera)
-
Władimir Putin -
prezydet Rosji
-
Rupert Murdoch -
magnat medialny (FOX, SKY, 20th Century
Fox...) i Ariel Szaron - premier Izraela

NATURA 2000 W PREZENCIE
Od pewnego czasu docierają do nas
szczątkowe informacje o włączeniu Zalewu Wiślanego i
gmin go otaczających do Europejskiej Sieci Ekologicznej
„Natura 2000”. Niestety, ze świecą trzeba szukać
kogoś, kto byłby w stanie wyjaśnić, co nam owa
tajemnicza Natura przyniesie.
Co ciekawe, jeśli traktować
zapewnienia Głównego Konserwatora Przyrody prof. Ewy
Simonides, konsultacje... już się odbyły.
Rzeczywiście, kilka osób
przypomina sobie spotkanie z profesor Simonides, ale
uzyskane w jego ramach informacje były tak
niekompletne, że uczestnikom musiało wystarczyć
zapewnienie, że do końca roku 2003 odbędą się
spotkania z przedstawicielami samorządów. Tymczasem
przedstawiciele nadzalewowych samorządów o takim
spotkaniu nic nie wiedzą. A rok 2003 mamy za sobą. Co
ciekawsze, zbierając materiały na temat programu dotarłem
do informacji, że dla uznania obszaru za godny Sieci
„Natura 2000” nie będzie brana pod uwagę opinia środowisk
lokalnych. Zdaniem twórców Sieci, o ochronie przyrody
decydują aspekty ogólnoeuropejskie.
Za to docierają informacje o
decyzjach ponad samorządami. W ubiegłym roku poseł
Stanisław Gorczyca interweniował w sprawie mieszkańców
nadzalewowej miejscowości Jagodno, którym utworzenie
rezerwatu uniemożliwiło wykorzystanie turystycznych
walorów Zalewu Wiślanego. W odpowiedzi wojewoda poparł
wyjaśnienia stwierdzeniem, że i tak obszar nadzalewowy
wkrótce objęty zostanie programem Natura 2000 i tu
trzeba szukać szans rozwojowych.
Póki co, to wielu mieszkańców z
rozgoryczeniem stwierdza, że chronienie przyrody odbywa
się kosztem ich kieszeni. Kolonia kormorana w Kątach
Rybackich jest tego znakomitym przykładem. Te żarłoczne
ptaki zjadają rocznie 3-4 tys. ton ryb, czyli – wg różnych
szacunków – od 8 do30 % najcenniejszych gospodarczo
gatunków. Jakby tego było mało, to leśnicy skarżą
się, że kormorany rocznie niszczą 1.500-1.700
dorodnych drzew.
Ale nie tylko rybacy obawiają się,
że nadmiernie chroniona przyroda odbierze im pracę.
Podobne alarmy docierają od rolników i izb rolniczych.
Obawiają się oni, że włączenie Zalewu w Sieć
„Natura 2000” zaowocuje zakazem stosowania wielu środków
w rolnictwie uznawanych za standard. Dotyczy to nawozów,
środków ochrony roślin i wszelkich innych sposobów
zwiększania intensywności upraw. Wprawdzie, mówi się
też o rekompensowaniu strat taką znaturalizowaną
gospodarką spowodowanych, ale nikt nie wie, jakie
kryteria będą stosowane przy przyznawaniu owych
rekompensat.
6 lutego o programie „Natura
2000” rozmawiali członkowie Komunalnego Związku Gmin
Nadzalewowych. Efektem było stanowiska, że... mamy głód
informacji. Stanowisko Związku otrzymają wojewodowie
obu nadzalewowych województw, minister środowiska, główny
konserwator przyrody oraz wojewódzcy konserwatorzy
zabytków.
Jerzy Wcisła dla
"Tygodnia Żuławskiego"

ZUS - ROZBUDOWAĆ ZAMIAST LIKWIDOWAĆ!
Elbląg ciągle zbiera razy
spowodowane II etapem reformy administracyjnej. Nagłe włączenie
naszego miasta do Warmii i Mazur, z pominięciem większości
byłego województwa elbląskiego odcięło nas od
ukształtowanego już regionu elbląskiego. Tłumaczono
nam jednak, że będzie dobrze. Najgorętszym orędownikiem
tego układu był (i jest) poseł W. Gintowt-Dziewałtowski,
który teraz wije się, by ratować resztki instytucji
regionalnych, które jeszcze pozostały w naszym mieście
- m.in. struktury ZUS.
Przypomnę, że przed obecnie
dyskutowaną sprawą likwidacji Referatu Orzecznictwa
Lekarskiego, zdążono już zlikwidować referaty:
alimentacyjny i kapitału początkowego.
W sprawie ratowania ZUS-u
interweniował także poseł Stanisław Gorczyca - bez
skutku.
Widząc nieskuteczność działań, zaproponowałem zupełnie
inny punkt wyjścia w walce o ZUS. Z zebranych danych
statystycznych wynika bowiem niezbicie, że struktura
ZUS na Warmii i Mazurach daleko odbiega od standardów
krajowych.
W Polsce jest 51 oddziałów ZUS,
czyli ponad 3 oddziały na każde województwo. Aż 12
znajduje się w miastach, w których liczba mieszkańców
jest co
najmniej dwa razy mniejsza niż w Elblągu - w skrajnych
przypadkach poniżej 20 tys. mieszkańców.
W niektórych województwach
znajduje się od 4 do 7 oddziałów, z których każdy
obsługuje 600-800 tys. mieszkańców.
W województwie warmińsko-mazurskim
funkcjonuje JEDEN oddział ZUS, choć jest to czwarte
województwo w Polsce pod względem zajmowanej
powierzchni! Swoim zasięgiem olsztyński oddział ZUS
obejmuje cztery razy większą powierzchnię i dwa razy
więcej mieszkańców niż statystyczna średnia dla całego
kraju!
Te dane uzasadniają wniosek o
utworzenie w województwie warmińsko-mazurskim drugiego
oddziału ZUS.
W przypadku utworzenia drugiego
oddziału ZUS, dostępność tej instytucji stanie się
- przynajmniej pod względem liczby mieszkańców - porównywalna
z warunkami, jakie mają mieszkańcy innych województw.
Naturalną lokalizacją drugiego
oddziału jest Elbląg. W naszym mieście ZUS posiada
zdecydowanie najlepsze warunki lokalowe do stworzenia
oddziału, dysponując własnymi obiektami (przy ul.
Teatralnej i Mazurskiej - na zdjęciach) o powierzchni
ok. 5.000 m kw. Są to budynki w dobrym stanie
technicznym, przystosowane do specyfiki związanej z
działalnością w sferze ubezpieczeń społecznych.
Poza tym Elbląg dysponuje przygotowaną, specjalistyczną
kadrą pracowniczą, a także szerokim zapleczem
kadrowym. Nie bez znaczenia są też inwestycje miasta
m.in. w tworzenie sieci światłowodowej umożliwiające
włączenie takiej jednostki w nowoczesną sieć
informatyczną.
Poza tym Elbląg już dziś pełni
dla mieszkańców zachodniej części naszego województwa
centrum regionalne, m.in. w sferze opieki zdrowotnej, a
sam elbląski ZUS, choć w randze inspektoratu wykonuje
ok. 20% zadań Oddziału w Olsztynie.
Mniej więcej takiej treści
wniosek złożyłem podczas ostatniej sesji Rady
Miejskiej. Wcześniej wniosek poparł poseł Stanisław
Gorczyca, Platforma Obywatelska oraz Klub Radnych
Centroprawicy. Poparcie zadeklarował także przew. NSZZ
Solidarność Mirosław Kozłowski.
Prezydent miasta H. Słonina w
rozmowie z posłem S. Gorczycą i niżej podpisanym
zapowiedział przygotowanie stosownego wniosku.

SLD czyli...
Swoim Ludziom Dobrze.

PRAWDZIWA
HISTORIA ZIEMI ELBLĄSKIEJ 2003-2025
Centrum Informacji Aferalnej
(CIA), kierowane przez Andruszę Lepeersa juniora 2, której
istnienie ujawniły Prawdy Oczywiste on-line w pierwszym
numerze 2004 roku dotarło do nieznanych dotychczas
informacji, dotyczących jednoczenia ziem prześwietnej
Rzeczypospolitej. Konkretnie chodzi o rejon Ziemi Elbląskiej,
inkorporowanej do Warmii i Mazur.
Przypomnijmy tło
tamtych wydarzeń. Ziemia Elbląska rozwijała się mimo
wszechogarniającego RP marazmu. Wykonanie Przekopu
Mierzei wygenerowało ogromny ruch morski. Statki
oczekiwały na redzie w Skowronkach po 6 miesięcy, by
zawinąć do Wolnego Portu Elbląg. Bo przypomnieć
trzeba, że po rokoszy modrzewińskiej miasto ogłosiło
się Wolnym. Prawnuk Schichaua wrócił z Germanii i posługując
się autentycznymi aktami własności przejął miejscową
stocznię i zaczął produkować statki podziemne.
Miasto przedłużyło Kanał Elbląski najpierw do Królewca,
potem do Kłajpedy - tyle, że w odróżnieniu od
zbudowanego w XIX wieku pierwowzoru, ten kanał
zbudowano pod ziemią.
Korytarz
podziemny stał się przyczyną wojny elbląsko-warmińskiej.
Po stronie Olsztyna stanął Gdańsk i wydawało się,
że dni Elbląga są policzone. Po naszej stronie stanęli
dresiarze, Wołomin, Pruszków i inne centra handlu
europejskiego. Ale dopiero sprytna intryga bezrobotnych
piekarzy, którzy budując groblę koło Białej Góry
spowodowali skierowanie wód królowej polskich rzek do
Nogatu i ostateczne wyschnięcie Gdańska zaowocowała
hołdem Pomorza na Placu Słowiańskim.
By mieszkańcy
Gdańska mogli odczuć radość z powodu poddania się
Elblągowi, miasto wybudowało im hipermarket, a
przemytnicy ofiarowali 10% alkoholu metylowego
sprowadzanego z Kaliningradu. Gdańszczanie oślepli ze
szczęścia.
Elblążanie
nie próżnowali. Zbudowali kolejny kanał: do Szwecji i
autostradę do Gronowa. Niestety, druga część
autostrady, która miała połączyć Gronowo z
Markusami nie doszła do skutku, z powodu zorganizowania
powszechnej zbiórki na FOZZ, czyli Fundusz Obsługi
Zaszczutych Ziomków. Pieniądze FOZZ szły przede
wszystkim na przekupienie unijnych adwokatów, którzy
bronili polskich polityków zamieszanych w rozliczne
afery.
Gry okazało się,
że spora część pieniędzy poszła na budowę gmachu
nowego sejmu i w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2025 roku
posłowie uchwalili powiększenie sejmu do 2.000 posłów
w Elblągu zawrzało. Tym bardziej, że dla potanienia
demokracji posłowie zdecydowali zastąpić wybory
wskazaniem i w większości wskazali na swoich kochanków
i małżonków, którzy (które) uzupełniły skład
Sejmu. Jesienią 2025 roku rajcy elbląscy wywołali
powstanie. Powstali ze swych foteli i uparli się, że
nie usiądą, póki Warszawka nie ureguluje swoich
spraw.
Po 15 minutach
heroicznego oporu doszło do kompromisu. Warszawa
postanowiła przenieść stolicę do Elbląga na jeden
tydzień w roku, a przez resztę roku traktować miasto
jako Wolną Dzielnicę Stołeczną.
Od tej pory
Elbląg nierozłącznym węzłem złączył się z
Warszawą.
|