Kwiecień 2004 r.
Home Up Bedeker Październik 2006 r. Wrzesień 2006 r. Sierpień 2006 r. Czerwiec 2006 r. Maj 2006 r. Kwiecień 2006 r. Marzec 2006 Luty 2006 Styczeń 2006 Grudzień 2005 r. Październik 2005 r. Wrzesień 2005 r. Sierpień 2005 Wybory 2005 Lipiec 2005 r. Czerwiec 2005 r. XXIII Sesja Maj 2005 r. Kwiecień 2005 XXII Sesja RM Jan Paweł II Marzec 2005 KRC-2002-04 Luty 2005 Styczeń 2005 Grudzień 2004 r. Listopad 2004 r. Październik 2004 r. Wrzesień 2004 r. Sierpień 2004 r. Lipiec 2004 r. XVI Sesja RM Czerwiec 2004 r. Maj 2004 r. Kwiecień 2004 r. XIV Sesja RM Marzec 2004 r. Maraton Sesyjny Luty 2004 r. Wyb. Reg. Olsztyn Styczeń 2004 r. Grudzień 2003 r. Listopad 2003 r.

Home
Up

redaguje: Jerzy Wcisła, wiceprzewodniczący Zarządu Powiatowego Platformy Obywatelskiej w Elblągu
radny Rady Miejskiej i przewodniczący Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta

PLATFORMA OBYWATELSKA 

Parlamentarny Zespół Samorządu Terytorialnego.

LEWANDOWSKI KONTRA KULCZYK

[13] 29 % DLA PO.

PLATFORMA OBYWATELSKA 
W REGIONIE

[3.04] PODPISY DLA STRZELCA. 

[1.04] KONFERENCJA PRASOWA PO. 

Elbląg - moje miasto, czyli osobisty raport J. Wcisły

Polska w Unii. 

W Tarnopolu na Ukrainie.

Echa interpelacji. 

[9->] ROKITA W ELBLĄGU. 

[15] KUPUJ ELBLĄSKIE. 

[14] PROGRAM DLA BRYZY. 

[14] ABSOLUTORIUM DLA ZWIĄZKU. 

[05] I TY MOŻESZ DECYDOWAĆ... 

[1] KONFERENCJA PRASOWA PO.

[1] KLUB RADNYCH CENTROPRAWICY.

[1] PROMOCJA ELBLĄGA.  ELBLĄŻANIE W STOWARZYSZENIACH; DNI ELBLĄGA DLA ELBLĄŻAN; ELBLĄG BLIŻEJ KANAŁU; KUPUJ ELBLĄSKIE! 

ELBLĄG

[01] 500 LIDERÓW GOSPODARCZYCH. 

[31.04-01.05] PARTNERSKA KONFERENCJA. 

[29] TAINAN - NOWY BRAT ELBLĄGA. 

[29] WIŚNIEWSKI W SALONIE.

KASPRZYCKA NA CZELE MUZEUM.

[23] HAUSNER W ELBLĄGU. 

[22] ALIANZ PRZYZNAJE NAGRODY.

GROMADA ZAMIAST ELZAMU. 

[20] ŚMIEĆ POD KOŁAMI TIRA. 

POWSTAJE SDPl. 

[08] ABSOLUTORIUM DLA PREZYDENTA.

ENERGA BIERZE G-8. 

REGION

Gdańsk. Dziekan rezygnuje

ZOBACZYŁ STUTTHOF. 

NA BIEGUN Z NIEPEŁNOSPRAWNYM. 

NIHIL NOVI....

Spełnione marzenia...

POLSKA 

[30] SEJM SIĘ BRONI. 

[28] Warszawa. Debata o kształcie nowej UE.

[26] Wyrok na Rywina. 

TELEWIZJA PRZEPRASZA KACZYŃSKICH. 

[20] Oleksy nowym marszałkiem Sejmu.

Nasz bardzo drogi rząd

[14] HITLER - IDOLEM LEPPERA.

[13] GMINA ZBANKRUTOWAŁA.

[13] 3 LATA DLA RYWINA. 

[10] ZMARŁ JACEK KACZMARSKI.

[08] WIĘCEJ ROZWODÓW.

[03] PARTIA CENTRUM. 

[01] SOBOWTÓR KWAŚNIEWSKIEGO?

ŚWIAT

HISZPANIA. Powrót z Iraku do Hiszpanii. 

[07] W IRAKU CORAZ GROŹNIEJ.

[06] Prezydent Litwy Paksas odsunięty od władzy.

[06] ZAMACHOWCY Z 11 MARCA ROZPOZNANI. 

AFERY, AFERY...

Wymiana z Gudzowatym. 

Łódzka koalicja. 

TELEWIZJA PRZEPRASZA KACZYŃSKICH. 

Zwalniani bezprawnie. 

Dwa lata ściśle tajny. 

Kurczuk rozdaje nominacje. 

Speckomisja wini Siemiątkowskiego. 

Hübner z rodziny UB-eków. 

30 mln bezzwrotnego kredytu. 

Kandydaci Samoobrony do Europarlamentu.

DURCZOK NIETYKALNY. 

[05] 12 DYSKÓW KOMUTEROWYCH WYCIEKŁO Z MSZ.

[05] Z RYWINGATE TYLKO RYWIN. 

[03] ORLENGATE?

CIEKAWOSTKI

ZAROBIĆ NA STUDIOWANIU. 

KOŚCIOŁY UBEZPIECZONE. 

[03] SKAZANI - NIE KARANI. 

BĘDZIE WIĘCEJ HIPARMERKETÓW. 

HUMOR

Szkoła polityki

Posadka do wzięcia...

PLATFORMA OBYWATELSKA 

Parlamentarny Zespół Samorządu Terytorialnego rozpoczyna emisję swojej strony internetowej pod adresem: http://zpst.kluby.sejm.pl. Członkiem zespołu jest m.in. Stanisław Gorczyca.

Lewandowski kontra Kulczyk. Janusz Lewandowski (PO) podejrzewa, że Jan Kulczyk - najbogatszy Polak wstrzymuje budowę autostrady A1. Przypomnijmy, że od 7 lat koncesję na budowę ma konsorcjum GTC, lecz nie może zacząć budowy, bo państwo odmawia przekazania środków budżetowych. Zdaniem Lewandowskiego pieniądze z autostrady A1 mają być wydane na autostradę A2, którą buduje... Jan kulczyk. Autostrada A1 to być może najdłużej budowana autostrada na świecie. Przetarg ogłoszono w 1995 roku, w 1997 wygrało go konsorcjum GTC. Umowy nie podpisano do dzisiaj.

[13] 29 % DLA PO. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się na początku kwietnia, Platforma Obywatelska otrzymałaby 29% poparcia (o 3 pkt proc. więcej niż w marcu), natomiast Samoobrona mogłaby liczyć na 24% - i jest to spadek o 5 pkt proc. Na trzecim miejscu znalazło się PiS - 9% (bez zmian) - wynika z sondażu CBOS. Na 7% głosów mogłaby liczyć Socjaldemokracja Polska (badanie po raz pierwszy), SLD i LPR - otrzymałyby po 6% (w przypadku SLD spadek o 2, a LPR o 4 pkt proc.), PSL - 5% (wzrost o 1 pkt proc.), a UP - 4% (wzrost o 2 pkt proc.).
52% ankietowanych (spadek o 1 pkt proc.) zadeklarowało, że wzięłoby udział w wyborach. Jednakże niemal co czwarty wyborca - 24% (wzrost o 4 pkt proc.) nie wiedziałby, na kogo oddać głos.
Badanie przeprowadzono już po zapowiedzi dymisji premiera Leszka Millera i po wyjawieniu przez b. ministra skarbu Wiesława Kaczmarka kulis odwołania ze stanowiska byłego prezesa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego, natomiast przed decyzją sejmowej komisji śledczej badającej aferę Rywina o przyjęciu jako końcowego sprawozdanie komisji raportu posłanki SLD Anity Błochowiak.
Badanie przeprowadzono w dniach 2-5 kwietnia 2004 roku na liczącej 993 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

PLATFORMA OBYWATELSKA W REGIONIE

[3.04] PODPISY DLA STRZELCA. W sobotę i niedzielę członkowie PO zbierali podpisy pod listą kandydatów do Parlamentu Europejskiego, m.in. na tzw. nowym pasażu przy ul. Hetmańskiej. W sumie zebraliśmy ponad 1.000 podpisów.

[1.04] KONFERENCJA PRASOWA PO. Całkiem serio, choć w prima aprilis zorganizowaliśmy konferencję prasową. Przedstawiliśmy na niej następujące sprawy:

Kandydaci PO do Unii Europejskiej - relacjonował Paweł Jankowski. Oczywiście przede wszystkim zaprezentowaliśmy Witka Strzelca, przewodniczącego Koła PO w Elblągu, który jest pierwszym  i na razie jedynym kandydatem z Elbląga do Unii Europejskiej. Listę przedstawiamy poniżej. 

Biuro Przedsiębiorczości  - relacjonował Paweł Jankowski. W programie "Czas na Elbląg" apelowaliśmy o utworzenie Biura Przedsiębiorczości. Wyborów nie wygraliśmy, ale potrzeba ułatwienia osobom chcącym prowadzić działalność gospodarczą jest bezsprzeczna. Szlak rejestracji firmy zaczyna się zwykle w Urzędzie Miejskim - apelujemy zatem o to, by osoba chcąca rozpocząć działalność gospodarczą mogła w Urzędzie otrzymać pełną informację i wszystkie druki (i adresy), które należy wypełnić, by założyć firmę. Na najbliższej sesji zgłoszę w tej sprawie wniosek.

Kupuj Elbląskie! Daj pracę sąsiadowi! - relacjonował Jerzy Wcisła. 1 maja Polska stanie się członkiem Unii Europejskiej. Ustawodawstwo unijne zakazuje wykorzystywania w działaniach reklamowych i promocyjnych odwołań do narodowego czy lokalnego solidaryzmu. Tymczasem w Polsce nie ma świadomości, że istnieje ścisła zależność między sytuacją ekonomiczną miasta czy regionu a zachowaniami konsumenckimi. A w Elblągu blisko 13 tys. elblążan nie ma pracy, zadłużenie mieszkańców wobec firm świadczących podstawowe usługi komunalne sięga kilkunastu milionów złotych a Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wydaje na pomoc społeczną ok. 40 mln zł. Naprawdę, także od nas zależy, czy te liczby muszą być tak niekorzystne, lub czy te pieniądze nie mogą być lepiej wykorzystane. Dlatego apelujemy, by elbląskie media przeprowadziły akcję:

KUPUJ ELBLĄSKIE! DAJ PRACĘ SĄSIADOWI!

PROCENT NA STOWARZYSZENIA -  relacjonował Paweł Jankowski. Kolejna prośba pod adresem mediów: przypomnijcie podatnikom, że mogą zrobić odpis ze swoich dochodów na rzecz organizacji pozarządowych (użyteczności publicznej) i odpisać sobie to od podatków. Naszym zdaniem da to lepszy efekt niż oddawanie pieniędzy państwu.

ABSOLUTORIUM DLA PREZYDENTA - relacjonował Witold Strzelec i  Jerzy Wcisła. Radni PO na spotkaniu z zarządem PO w Elblągu omawiali sytuację w Elblągu i tematykę najbliższej sesji Rady Miejskiej. Zastanawiano się przede wszystkim nad oceną sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2003. Radni zgodnie uznali, że sprawdziły się obawy, jakie zgłaszał nasz Klub podczas przyjmowania tamtego budżetu. Zła sytuacja w gospodarce komunalnej, dramatycznie rosnące zadłużenie szpitala miejskiego, niewykonanie planu w prywatyzacji mieszkań, to tylko najważniejsze problemy ubiegłorocznego budżetu - zresztą przeniesione na rok bieżący.

Elbląg - moje miasto, czyli osobisty raport J. Wcisły

Polska w Unii. Elbląg dość uroczyście wszedł do Unii Europejskiej.  30 kwietnia odbyła się międzynarodowa konferencja "Samorząd lokalny w krajach Unii Europejskiej - doświadczenia miast partnerskich". Uczestniczyli w niej przedstawiciele miast partnerskich Elbląga. Przedstawiciel West Wiltshire (W. Brytania) mówił o walce samorządu z bezrobociem i obawach Anglików, że produkcja będzie przenosiła się coraz bardziej na wschód - tak gdzie jest tańsza, Campiegne (Francja) o zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców miasta, Leer (Niemcy) - o relacjach urząd-obywatel, a przedstawiciele Bałtijska (Rosja) i Tarnopola (Ukraina) o ogólnych problemach rozwoju samorządności w tamtych krajach.

W trakcie konferencji zaprosiłem przedstawicieli miast partnerskich do zaistnienia w przygotowywanej przez nasze wydawnictwo książce "Kto jest kim w Elblągu". 

Następnego dnia w Teatrze Dramatycznym odbył się koncert "Witaj Europo" oraz uroczysta kolacja. Pomysł na koncert z udziałem elbląskich twórców muzyki kameralnej i poważnej był świetny.

 

W Tarnopolu na Ukrainie. W dniach 22-24 kwietnia brałem udział w oficjalnej wizycie przedstawicieli Elbląga w Tarnopolu na Ukrainie. Powodem były obchodzone w tym roku Dni Polskie na Ukrainie. W czasie wizyty uczestniczyliśmy m.in. w otwarciu Ukraińsko-Polskiego Centrum Inicjatyw Młodzieżowych Tarnopol-Elbląg, podpisaniu kolejnych umów partnerskich przez Tarnopol i w kilku spotkaniach oficjalnych. Program obejmował także spotkanie z Polonią i przedstawicielami biznesu.

To był mój pierwszy wyjazd na Ukrainę. To biedny kraj, w którym wiele problemów, które w Polsce już znalazły rozwiązanie dopiero czeka na antidotum. W Tarnopolu, w dniu naszego przyjazdu nie było wody, bo elektrownia odcięła dostawy prądu firmie wodociągowej żądając zwrotu długów. Drogi są fatalne, jeżdżą po nich wiekowe auta, których kierowcy dość lekko traktują przepisy. Czuje się ogólne nastawienie na zdobycie łapówki - nawet u policjantów.

 Wracając zatrzymaliśmy się we Lwowie. Piękne miasto, przypominające czeską Pragę. Niestety, zabytkowe centrum - wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO - wymaga ogromnego wysiłku renowacyjnego. Urzeka też Cmentarz Łyczakowski i Orląt Polskich.

Tu jednak najbardziej odczuwa się, jak mocno Ukraińców bolą rany zadane przez Polaków: od czasu powstania Chmielnickiego, po walki w latach 20-tych ubiegłego wieku. Oczywiście tzw. gdybanie, co by było, gdyby Rzeczplita Obojga Narodów zmieniła się w Rzeczplitą Trojga Narodów nie ma wielkiego sensu, ale - jako wierny czytelnik Pawła Jasienicy - zawsze żałowałem, że w XVII wieku nie stać nas było na stworzenie nowoczesnego państwa federacyjnego. Być może losy Europy i świata potoczyły by się inaczej. We Lwowie jest sporo Polaków, którzy wyszukują turystów z naszego kraju, by dostać parę złotych, lub pomóc w zwiedzaniu miasta. W delegacji uczestniczyli: wiceprezydent M. Gliszczyński, prezes EPEC W. Chwiałkowski, radny R. Klim i J. Wcisła.

 

Echa interpelacji. W czasie ostatniej sesji zgłosiłem kilka wniosków i interpelacji. O pierwszych reakcjach informowałem w relacji z sesji. W tzw. międzyczasie prezydent odpowiedział na interpelację w sprawie godzin otwarcia "ogródków piwnych". Rzecz zostanie poddana pod ocenę komisjom Rady Miejskiej. Wiele wniosków stało się przedmiotem zainteresowania mediów. "Dziennik Elbląski" na bazie wniosku "Kupujemy elbląskie" zorganizował akcje "Kupuj co nasze", na którą odpowiedziało ok. 40 firm. Alergicznie na zarzuty dotyczące witryny internetowej miasta Elbląga zareagował Softel, właściciel PortEl-a. By było ciekawiej, zareagował nie tyle na moją interpelację, ile na artykuł na ten temat w "Dzienniku Elbląskim". Nic dziwnego, że niewiele miało to wspólnego z przedmiotem interpelacji. W każdym razie: mnie - jako radnego - nie interesuje PortEl, zaś bardzo jestem zainteresowany jasnymi granicami między stronami firmowanymi przez Miasta a stronami prywatnej firmy.

[9->] ROKITA W ELBLĄGU. Seria różnorodnych spotkań mających przygotować przyjazd Jana Rokity do Elbląga i zorganizowanie konferencji założycielskiej "Platformy Stutysięczników". Wszystko jest na dobrej drodze. Szczegóły wkrótce. W prace włączają się coraz większe kręgi działaczy PO, od posła S. Gorczycy zaczynając, przez naszych elbląskich liderów, po - już wkrótce - wszystkich członków PO.

[15] KUPUJ ELBLĄSKIE. Kupuj Elbląskie - akcję, którą rozpropagowała Platforma Obywatelska i Komisja Integracji Europejskiej i Promocji Miasta na razie podjęła jedna elbląska gazeta: Dziennik Elbląski.

[14] PROGRAM DLA BRYZY. Spotkanie z szefem Klubu Wodniackiego Bryza, Stefanem Walasem. Rozmawialiśmy o możliwościach zdobycia środków na ratowanie ośrodka przed degradacją. Zaproponowałem włączenie "Bryzy" do programu obejmującego Kanał Elbląski. Następnego dnia spotkaliśmy się ponownie i przekazałem stosowny wniosek. 

[14] ABSOLUTORIUM DLA ZWIĄZKU. Posiedzenie Komisji Rewizyjnej Związku Gmin Nadzalewowych, której jestem przewodniczącym. Zaaprobowaliśmy wykonanie ubiegłorocznego budżetu i zawnioskowaliśmy  o udzielenie absolutorium dla Zarządu Związku.

[05] I TY MOŻESZ DECYDOWAĆ... Centrum Kształcenia Ustawicznego w Elblągu zorganizowało konferencję "I Ty możesz decydować o losach świata" - symulacja wyborów do Parlamentu Europejskiego. Na koferencji przedstawiciele pięciu partii (PiS, PO, PSL, Samoobrona, SLD) zaprezentowali swoje programy. PO reprezentowali Witold Strzelec (nasz kandydat do Parlamentu Europejskiego) i Jerzy Wcisła (na zdjęciu obok). Myślę, że wypadliśmy dobrze. W symulacji wyborów zorganizowanej przez elbląskie szkoły uczeń CKU (Mirosław Mikulski) będzie reprezentował właśnie PO. 

[1] KONFERENCJA PRASOWA PO. Na konferencji prasowej PO przedstawiłem sprawy związane z pracą w Radzie Miejskiej (budżet, absolutorium, projekt uchwały o wstąpieniu do Związku Gmin Kanału Elbląskiego), projekt "Kupuj Elbląskie! Daj pracę sąsiadowi!". Więcej na ten temat w dziale PO w Regionie.

[1] KLUB RADNYCH CENTROPRAWICY. Poszerzone posiedzenie Prezydium KRC przed sesją Rady (sprawozdanie z wykonania budżetu i sprawa absolutorium dla prezydenta) i w sprawie ogólnej sytuacji w elbląskim samorządzie.

 

[1] PROMOCJA ELBLĄGA. Posiedzenie Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta zajmowało się kilkoma sprawami:

ELBLĄŻANIE W STOWARZYSZENIACH. Elbląg należy do następujących stowarzyszeń i związków (reprezentanci):

Euroregion Bałtyk – Henryk Słonina

Związek Gmin Nadzalewowych – Marek Gliszczyński, Jerzy Wcisła, Maria Kosecka, Lucjan Filaszkiewicz

Związek Miast i Gmin Morskich – Zdzisław Olszewski

Związek Miast Nowej Hanzy – Janusz Nowak

Związek Miast Polskich – Henryk Słonina

Związek Miast Bałtyckich – Andrzej Kempiński

Komisja przyjęła sprawozdania, sugerując by Elbląg dążył do utworzenia sekcji polskiej w Związku Miast Hanzeatyckich i nawiązania w jej ramach kontaktów gospodarczych. Za potrzebną uznaliśmy obecność Elbląga w stowarzyszeniach regionalnych, szczególnie Związku Gmin Nadzalewowych, gdzie jesteśmy zdecydowanych liderem.

DNI ELBLĄGA DLA ELBLĄŻAN. Naszym zdaniem "Dni Elbląga" to znakomita - i ciągle niewykorzystywana - okazja do zaprezentowania dorobku naszego miasta w różnych sferach życia, przede wszystkim: sportu, rozrywki, kultury, sztuki, a nawet przedsiębiorczości. „Dni Elbląga” w większym stopniu powinny być wykorzystywane do promocji tychże walorów. Zasugerowaliśmy, by organizatorzy – jako priorytet – stosowali zasadę zapraszania elbląskich twórców i animatorów kultury do zaprezentowania się w czasie Dni Elbląga.

ELBLĄG BLIŻEJ KANAŁU. Komisja jednogłośnie opowiedziała się za przystąpieniem do Związku Gmin Kanału Ostródzko-Elbląskiego i Pojezierza Iławskiego. Przypomnę, że projekt uchwały w tej sprawie jest zwieńczeniem moich rocznych starań w tej sprawie - moja pierwsza interpelacja właśnie tego dotyczyła. Niestety, z powodu wątpliwości wobec niektórych rozwiązań statutowych musieliśmy zająć stanowisko, że popieramy intencję wstąpienia do Związku, ale przed wstąpieniem Związek musi kilka rzeczy uściślić, bo nie przystają one do sytuacji w której Elbląg - jako zdecydowanie największe miasto - uczestniczy w pracach Związku. Chodzi m.in. o sposób liczenia składek członkowskich.

KUPUJ ELBLĄSKIE! Komisja zaapelowała do mediów o o to, by ostatni miesiąc przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej wykorzystać na promowanie produktów wykonanych w Elblągu. By przeprowadzili akcję pod hasłem: KUPUJ ELBLĄSKIE! DAJ PRACĘ SĄSIADOWI! Podobny apel wystosowała także Platforma Obywatelska.

ELBLĄG

[01] 500 LIDERÓW GOSPODARCZYCH. Polityka ogłosiła listę 500 największych polskich firm. Wśród nich na miejscu 114 elbląski Alstom. W stosunku do 2002 roku Alstom spadł o 27 pozycji. Alstom znajduje się na 50 miejscu w klasyfikacji najbardziej zyskownych firm i na 55 miejscu wśród największych eksporterów. Wśród firm znalazłem też kilka mających swe zakłady w Elblągu: Grupa Żywiec (36 miejsce, w 2002 r. 30), Mazurskie Meble (176 miejsce, w 2002 - 225) i ABB (184 miejsce).

[31.04-01.05] PARTNERSKA KONFERENCJA. Z udziałem miast partnerskich odbyła się w Elblągu konferencja "Samorząd lokalny w krajach Unii Europejskiej - doświadczenia miast partnerskich". Więcej na ten temat w "Elbląg - moje miasto".

[29] TAINAN - NOWY BRAT ELBLĄGA. Prezydent H. Słonina i Hsu Tain-Tsar, prezydent miasta Tainan podpisali porozumienie o partnerstwie.  tainan jest czwartym co do wielkości miastem na Tajwanie, liczy 700 tys. mieszkańców i uznawane jest za kulturalne centrum kraju. Jest też ważnym ośrodkiem przemysłu komputerowego.

[29] WIŚNIEWSKI W SALONIE. Michał Wiśniewski gościł w elbląskim Salonie Polityki. Tematem Salonu było pytanie: czy popkultura zdycha? Kolejnym gościem będzie aktor: Krzysztof Majchrzak.

KASPRZYCKA NA CZELE MUZEUM. Maria Kasprzycka została dyrektorem Muzeum Elbląskiego. W konkursie brali też udział: dariusz Barton i były dyrektor Kazimierz Arbart.

[23] HAUSNER W ELBLĄGU. Minister Hausner odwiedził Elbląg. Skrytykował istnienie powiatów grodzkich i ziemskich, choć władze Elbląga uważają, że ten podział się sprawdza. Hausner odmówił też interwencji w sprawie likwidacji kolejnych wydziałów ZUS, twierdząc, że nie może ingerować w funkcjonowanie ZUS. Ja myślę, że jeżeli Hausner nie może ingerować tam, gdzie polityka jest jawnie kretyńska powinien podać się do dymisji - bo nic-nie-mogących ministrów mieliśmy już bez liku. Przypomnę, że w swoim wniosku, od którego cała sprawa się zaczęła pokazałem, że w czasie gdy w Elblągu praktycznie likwiduje się inspektora w miastach niemal dziesięć razy mniejszych funkcjonują ODDZIAŁY ZUS! Wniosek zatem powinien być jeden: nie likwidować, ale awansować!

[22] ALIANZ PRZYZNAJE NAGRODY. Po raz pierwszy przyznano Nagrody Alianz 2003. W kategorii kultura nagrodę otrzymała Teresa Miłoszewska (Światowid), w kategorii nauka ks. infułat Mieczysław Józefczyk i Piotr kajmer (fotorepreter Dziennika Elbląskiego) w kategorii media.

GROMADA ZAMIAST ELZAMU. Hotel Elzam zmienił nazwę na Gromada, wchodząc do sieci tychże hoteli. Dyrektorem hotelu została Danuta Zajet, dotychczasowy dyrektor marketingu w "Elzamie".

[20] ŚMIEĆ POD KOŁAMI TIRA. 6-letni chłopiec wjechał rowerkiem na ul. Tysiąclecia wprost pod koła ciężarówki (TIR). dziecko zginęło na miejscu. Dziecko było na spacerze z dziadkiem i młodszym bratem - dziadek zdołał zatrzymać młodsze dziecko.

POWSTAJE SDPl. Dariusz Klimowski rozpoczął tworzenie struktur Socjaldemokracji Polskiej w Elblągu.

[08] ABSOLUTORIUM DLA PREZYDENTA. Prezydent Elbląga Henryk Słonina otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za 2003 rok. Radni PO wstrzymali się od głosu - poza radną L. Szmurło - która na czas głosowania opuściła salę obrad. Poza tym, radni jednogłośnie przyjęli uchwałę o przystąpieniu Elbląga do związku komunalnego gmin Kanału Elbląskiego. O podjęcie takiej uchwały starałem się od początku kadencji. Szczegółowo o przebiegu sesji informowałem w poprzednim - SPECJALNYM - wydaniu Prawd Oczywistych on-line.

ENERGA BIERZE G-8. ENERGA Gdańska Kampania Energetyczna majątek spółek wchodzących w skład Grupy G-8 (zakłady energetyczne z Gdańska, Koszalina, Słupska, Kalisza, Płocka, Torunia, ELBLĄGA i Olsztyna). Grupa G-8 produkuje 17% energii el. w Polsce i obsługuje 2 mln klientów.

REGION

Gdańsk. Dziekan rezygnuje. Dziekan Wydziału Prawa UG prof. Michał Płachta, któremu dwie studentki zarzuciły plagiat zrezygnował z pracy.

ZOBACZYŁ STUTTHOF. 24-letni Ludwig K. po zwiedzeniu obozu Stutthof wyrzucił niemieckie dokumenty i zapowiedział, że nie wróci do Niemiec. Mimo to wojewoda postanowił o o dstawieniu Ludwiga do ojczyzny.

NA BIEGUN Z NIEPEŁNOSPRAWNYM. Znany podróżnik Marek Kamiński wyruszył na biegun północny. Tym razem wraz z 15-letnim Janem Mela z Malborka - niepełnosprawnym, który w wyniku porażenia prądem stracił w 2002 roku nogę i rękę. Ostatni etap wędrówki - 100 km pieszo do bieguna - rozpoczął się 14 kwietnia.

POLSKA 

[30] SEJM SIĘ BRONI. Głosami klubów SLD, FKP, UP i połowy posłów niezrzeszonych Sejm odrzucił w piątek wszystkie projekty uchwał o samorozwiązaniu Izby. Żaden z czterech projektów nie uzyskał wymaganej większości 307 głosów. 

[28] Warszawa. Debata o kształcie nowej UE. Pierwszy dzień Europejskiego Forum Gospodarczego w Warszawie został zdominowany przez rozmowy o przyszłości rozszerzonej Unii Europejskiej i jej roli w świecie. Forum przebiega dotychczas spokojnie, bez zakłóceń ze strony przeciwników spotkania. 29 kwietnia 3.500 alterglobalistów przeszło ulicami Warszawy. Protest przeciwko Europejskiemu Szczytowi Gospodarczemu przebiegał pokojowo i - wbrew obawom - nie doszło do żadnych incydentów. Przypominał raczej "Paradę Miłości" niż głośne protesty antyglobalistów, które kończyły się poważnymi zamieszkami.

[26] Wyrok na Rywina. 2,5 roku więzienia i 100 tys. zł grzywny dla Lwa Rywina za oszustwo, nie za płatną protekcję - to poniedziałkowy wyrok w najgłośniejszej aferze ostatnich lat. Zmieniając kwalifikację czynu Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął, iż Rywin działał sam. Tak się kończy najgłośniejsza sprawa o korupcje. Sąd z ubolewaniem zauważył, jaką Rywin szkodę wyrządził wizerunkowi rządu, nie dostrzegł jednak powiązań ze sprawą Nikolskiego, Jakóbowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego.

TELEWIZJA PRZEPRASZA KACZYŃSKICH. Telewizja Polska przeprosiła braci Kaczyńskich za podawanie nieprawdy w  "dokumentalnym" serialu telewizyjnym, z którego miało wynikać, że Kaczyńscy są powiązani z aferą FOZZ - największą i pewnie nigdy nie rozwiązaną aferą finansową. Co ciekawe dobrze wiadomo, kto zarządzał pieniędzmi FOZZ-u i ile ich było; niestety komuś bardzo zależy, by Polacy nigdy nie dowiedzieli się, gdzie się podziało ok. 300 mln zł, które miały być wydane na wykupywanie polskiego zadłużenia. Dla mnie dużą wymowę - w kontekście ataków na niektórych działaczy PO - ma fakt, że od zarzutów uwolniła Kaczyńskich telewizja kierowana przez Jana Dworaka, który przed objęciem prezesury związany był z PO. 

[20] Oleksy nowym marszałkiem Sejmu. Sejm w drugiej turze głosowania wybrał Józefa Oleksego na stanowisko marszałka Izby. W głosowaniu uczestniczyło 375 posłów. 189 było za. Przeciw kandydaturze Oleksego głosowało 185 posłów, a jeden wstrzymał się od głosu.

Nasz bardzo drogi rząd. Odchodzący członkowie rządu Leszka Millera otrzymają łącznie 2,6 mln zł odpraw. Jest to równowartość trzech pensji dla każdego z 89 członków rządu. Jeśli ewentualny rząd Belki dotrwa tylko do jesieni, to kolejni ministrowie otrzymają trzymiesięczną odprawę.

[14] HITLER - IDOLEM LEPPERA. Reporterzy "Życia Warszawy" spotkali się z Andrzejem Lepperem. W czasie rozmowy szef Samoobrony zaczął nieoczekiwanie wychwalać program Adolfa Hitlera z pierwszych lat jego rządów w Niemczech. Mówił też, że czytał "dzieła" Josepha Goebbelsa, twórcy nazistowskiej propagandy.

[13] GMINA ZBANKRUTOWAŁA. W Polsce zbankrutowała pierwsza gmina. Brzozie koło Brodnicy (kujawsko-pomorskie). Budżet gminy (5,2 mln zł) jest niższy niż długi. Tylko wobec ZUS zobowiązania wynoszą 3 mln zł. Właśnie ZUS postawił wójta gminy Kazimierza Skowrońskiego (SLD) przed sądem. Regionalna Izba Obrachunkowa  nie wyklucza podzielenia gminy miedzy sąsiadujące samorządy. Póki co na czele gminy minister postawił byłego dyrektora PGR, Mieczysława Jętczaka. W Brzoziu - jeszcze w czasach głębokiej komuny - byłem na weselu. Szczerze mówić, nawet nie wiem, czy ówcześni nowożeńcy jeszcze w Brzoziu mieszkają. Nie znam pana Jętczaka, ale może spróbuje sposobu ratowania budżetu przez wójta Moskrzewa z Świętokrzyskiego: zapisał się na casting do programu Big Brother (niestety nie został wybrany).

[13] 3 LATA DLA RYWINA. Kary 3 lat więzienia i 250 tys. zł grzywny żąda prokuratura dla Lwa Rywina. Według oskarżenia, nie da się udowodnić, ale zarazem i wykluczyć istnienia "grupy trzymającej władzę", która miałaby wysłać Rywina do Agory.

[10] ZMARŁ JACEK KACZMARSKI. W sobotę zmarł w szpitalu w Gdańsku Jacek Kaczmarski, poeta, pieśniarz, bard "Solidarności" (m.in. piosenka "A mury runą"). Od dłuższego czasu zmagał się z chorobą nowotworową. Miał 47 lat.

[08] WIĘCEJ ROZWODÓW. Forum Kobiet Polskich alarmuje: w bieżącym roku dwukrotnie zwiększyła się liczba rozwodów. Czyżby stan małżeński Polakom nie służył? Nie! To efekt nowego systemu wypłacania zasiłków i alimentów na dzieci. Dostęp do nich niemal automatycznie będą miały samotne matki, kosztem pełnych rodzin. Efekt: rodzinom będzie się "opłacał" rozwód. 

W tej sprawie już 3 marca interpelację złożył poseł Stanisław Gorczyca, pytając m.in. o to, jak rząd ma zamiar dowartościować rodziny wielodzietne, w których dzieci wychowywane są przez oboje rodziców, a które w efekcie ustawy z 28 listopada 2003 r. znalazły się w gorszej sytuacji niż rodziny niepełne? Odpowiedź już ponoć jest, ale jeszcze nie dotarła do Biura - poinformuję więc o niej w następnym numerze PO-on line.

[03] PARTIA CENTRUM. Prof. Zbigniew Religa założył Partię Centrum. Większość członków-założycieli wywodzi się z dawnego AWS.

[01] SOBOWTÓR KWAŚNIEWSKIEGO? Renata Beger z Samoobrony grzmiała w Sejmie, że do Iraku pojechał nie Kwaśniewski tylko jego sobowtór Jacek K. Skąd Beger to wiedziała? Z tygodnika "Nie". Nie wiedziała tylko jednego: informacja była żartem prima aprilisowym! Tak przy okazji: wg tygodnika "Wprost" kariera "Samoobrony" kosztowała Polskę już 7 mld zł (utracone inwestycje, koszty blokad, zaniechane prywatyzacje i inne).

ŚWIAT

HISZPANIA. Powrót z Iraku do Hiszpanii. Zaprzysiężony w sobotę na premiera Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero powiedział w niedzielę, że już wydał rozporządzenia, by hiszpańskie oddziały wróciły z Iraku "najszybciej jak to możliwe". 

[07] W IRAKU CORAZ GROŹNIEJ. Polscy żołnierze zabili w Karbali szefa tamtejszego biura radykalnego przywódcy szyickiego Muktady al-Sadra. Bojownicy milicji sadrowskiej - Armii Mahdiego otworzyli ogień do polskiego patrolu w Karbali, wywołując bitwę uliczną. Zginęło ok. 20 irackich bojówkarzy. Polacy opuścili kilka posterunków, lecz nie zamierzają opuszczać Karbalii. Pod polskim dowództwem rozpoczęła się akcja "Żelazny miecz" mająca na celu odzyskanie kontroli nad regionem. Biorą w niej udział amerykańscy żołnierze.

[06] Prezydent Litwy Rolandas Paksas odsunięty od władzy. Posłowie uznali, że Paksas jest winny we wszystkich trzech zarzucanych mu sprawach. Pełniącym obowiązki prezydenta został szef Sejmu Arturas Paulauskas.

[06] ZAMACHOWCY Z 11 MARCA ROZPOZNANI. Tunezyjczyk Sarhan Ben Abdelmajid Fachet, uznawany za "mózg" zamachów 11 marca na pociągi w Madrycie, jest jedną z osób, które wysadziły się w powietrze w sobotę, gdy policja przygotowywała się do szturmu na okupowane przez nich mieszkanie.

AFERY, AFERY...

Wymiana z Gudzowatym. Tomasz Gudzowaty, syn Aleksandra (Bartimpex) zamieni się na grunty. Odda państwu 67,5 ha, w zamian dostanie 21 ha i dopłatę. Oba grunty leżą na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Pozornie transakcji nic nie można zarzucić. Póki nie weźmie się pod uwagę, że gruntu otrzymane przez Gudzowatego zostaną wkrótce przeszeregowane na budowlane i ich cena wzrośnie 10-12 - krotnie. Szacuje się, że Gudzowaty na transakcji może zarobić ok. 10 mln zł.

Łódzka koalicja. W województwie łódzkim rządzi koalicja PSL-LPR-Samoobrona. Z "rozdania" przedstawiciel Samoobrony ma zająć fotel szefa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Kandydatem samoobrony jest Witold M., który rozłożył kilka państwowych firm, czeka na proces w Toruniu i jest sądzony w Olsztynie. W Toruniu "kupił" młyny, ale zapomniał za nie zapłacić, za to zdążył wypompować z nich 7 mln zł nim młyny upadły, W Bełchatowie dostał 1,4 mln zł kredytu na ratowanie dwóch zakładów przetwórczych - oba upadły, a Witold M. kredytu nie spłacił. Dodatkowo na bazie fałszywych dokumentów dostaje 4 mln za przemiał zboża, jest też oskarżony o próbę wyłudzenia 2,3 mln zł z urzędów skarbowych. Jest na wolności, bo zapłacił kaucję w wysokości 100 tys. zł.

TELEWIZJA PRZEPRASZA KACZYŃSKICH. Telewizja Polska przeprosiła braci Kaczyńskich za podawanie nieprawdy w  "dokumentalnym" serialu telewizyjnym, z którego miało wynikać, że Kaczyńscy są powiązani z aferą FOZZ - największą i pewnie nigdy nie rozwiązaną aferą finansową. Co ciekawe dobrze wiadomo, kto zarządzał pieniędzmi FOZZ-u i ile ich było; niestety komuś bardzo zależy, by Polacy nigdy nie dowiedzieli się, gdzie się podziało ok. 300 mln zł, które miały być wydane na wykupywanie polskiego zadłużenia.

Dla mnie dużą wymowę - w kontekście ataków na niektórych działaczy PO - ma fakt, że od zarzutów uwolniła Kaczyńskich telewizja kierowana przez Jana Dworaka, który przed objęciem prezesury związany był z PO. 

Zwalniani bezprawnie. Trybunał Konstytucyjny uznał, że minister Zbigniew Siemiątkowski (SLD) zwalniając 450  funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa postępował bezprawnie. Ok. 350 funkcjonariuszy chce wrócić do służby. Trybunał zakwestionował też uchwałę na mocy której zastąpiono UOP Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i AW. Siemiątkowski złożył dymisję, jednak premier Miller jej nie przyjął.

Dwa lata ściśle tajny. Dwa lata specsłużby utajniały materiały obciążające pułkownika Mieczysława Tarnowskiego. Tuż przed planowanym awansem pułkownika na generała ujawniono, że w czasach PRL-u był tajnym współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego. Awans cofnięto, a Tarnowski oświadczył, że odchodzi na emeryturę. Tarnowski został zwerbowany w 1978 roku na szkole podchorążych. Jest na liście 90 tysięcy "źródeł agenturalnych pozyskanych na zasadzie dobrowolności" - to jedyny "kwit" na Tarnowskiego. Dlaczego teraz wyciągnięto tą sprawę? Być może Tarnowski był przeszkodą w realizacji kontraktów paliwowych na dostawy ropy z Rosji do Polski, być może był niewygodny dla lobby rynku informatycznego... Tarnowski z polecenia J. Rokity w 1990 trafił do UOP i brał udział w weryfikacji krakowskiej SB.

Kurczuk rozdaje nominacje. Tuż przed dymisją rządu, 2 maja minister sprawiedliwości Kurczuk ma podpisać kilkadziesiąt nominacji na prokuratorów apelacyjnych i krajowych. Awansować mają m.in. prowadzące śledztwa w sprawach Rywina - Katarzyna Kwiatkowska - i Grzegorza Wieczerzaka - Jolanta Kołakowska. Na tytule prokuratora apelacyjnego zyskuje się co najmniej 1,5 tys. zł, a prokuratora krajowego 3,5 tys. zł. Wyjątkowo szczodrze minister Kurczuk obdarzył Prokuraturę Apelacyjną w Lublinie - swoim rodzinnym mieście. - Trafi tam co najmniej kilkanaście nominacji. Posłowie z sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka na ministrze Kurczuku nie zostawiają suchej nitki. - To nic innego, jak formowanie sobie armii prokuratorów, którzy w przyszłości będą się odwdzięczali swojemu dobroczyńcy i jego partii. Na dodatek, tytuł prokuratora krajowego otrzymują niektóre osoby, które niczym na niego nie zasłużyły - powiedział nam Zbigniew Wassermann, poseł PiS, zastępca szefa sejmowej komisji sprawiedliwości. - Gdy odchodziłem z funkcji ministra sprawiedliwości, dałem nominację jednemu prokuratorowi krajowemu i bodajże dwóm prokuratorom apelacyjnym, za co byłem powszechnie krytykowany - powiedział Lech Kaczyński, minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka.

Speckomisja wini Siemiątkowskiego. Zbigniew Siemiątkowski 2 lata temu dezinformował sejmową komisję ds. służb specjalnych co do zatrzymania b. prezesa PKN Orlen - takie stanowisko przyjęła komisja ds. służb specjalnych, wnosząc o powołanie przez Sejm komisji śledczej do sprawy zatrzymania Modrzejewskiego.

Hübner z rodziny UB-eków. Ojciec i dziadek minister Danuty Hübner działali w Urzędzie Bezpieczeństwa w Nisku. Jako podwładni innego "kata Polaków" - Stanisława Supruniuka, brali udział w akcjach likwidacji polskiego podziemia niepodległościowego.

16 czerwca 1999 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski przyznał Stanisławowi Supruniukowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Po nagłośnieniu tego skandalu Kancelaria Prezydenta tłumaczyła, że Kwaśniewski został wprowadzony w błąd przez wnioskodawcę odznaczenia, jednak sam order odebrano ubekowi dopiero w październiku 2001 r. Jego podwładnymi byli zarówno ojciec, jak i dziadek obecnej pani minister. Jej panieńskie nazwisko brzmi Młynarska i pod nim rozpoczynała działalność polityczną jako aktywistka Zrzeszenia Studentów Polskich w warszawskiej SGPiS. Ojciec od lipca 1945 roku był oficerem i p.o. szefa UB w Nisku a potem w Jarosławiu. W maju 1948 roku został na własną prośbę zwolniony ze służby. W Nisku od 1944 aż do śmierci w 1946 roku kierował sekcją śledczą dziadek pani minister, Józef Młynarski. Tymczasem Danuta Hubner opowiada historie o ojcu, który jakoby walczył w AK...

30 mln bezzwrotnego kredytu. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wkrótce postawi zarzuty byłemu ministrowi gospodarki Wiesławowi Kaczmarkowi. To opinia Kaczmarka umożliwiła Laboratorium Frakcjonowania Osocza Sp. z o.o. uzyskanie gwarancji rządu na 25,9 mln dol. kredytu, który teraz będą musieli spłacać podatnicy, czyli my wszyscy. Być może prokuratura postawi zarzuty także Markowi Belce, który jako minister finansów podpisał gwarancje rządowe dla kredytu LFO.

Za pożyczone pieniądze mieli do 1999 r. wybudować w Polsce fabrykę przetwórstwa osocza krwi. Pieniądze pożyczyli, ale fabryki nie postawili. LFO Spółka z o.o, należała m.in. do Zygmunta Nizioła oraz Włodzimierza Wapińskiego. (Wapiński uchodzi za przyjaciela prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ministra Wiesława Kaczmarka i ministra Marka Siwca).

Minister gospodarki Wiesław Kaczmarek najpierw dał opinię negatywną, po miesiącu zmienił jednak zdanie (w prokuraturze zeznał, że nie wie, dlaczego tak zrobił).

Bankowcy lekką rączką wypłacali LFO kolejne transze kredytu, nie interesując się, czy robota się posuwa. 

Gdzie są znaczki z papieżem?

Poczta Polska wydała srebrne i złote znaczki z wizerunkiem papieża. Ale nie można ich kupić w okienku, bo dostali je wyłącznie członkowie ścisłego kierownictwa Poczty. Tymczasem na rynku kolekcjonerskim osiągają cenę nawet 3 tysięcy złotych za sztukę.

Próbowaliśmy znaleźć znaczek w warszawskich sklepach filatelistycznych. - Nie ma tego w oficjalnym obiegu, niech pan się wybierze w niedzielę na giełdę - poradził sprzedawca w jednym ze sklepów. 

Poczta Polska wydała w 2003 roku 2000 znaczków ze srebra i 1000 ze złota. Zamówiła je we włoskiej drukarni.

Emisja została przeprowadzona, gdy dyrektorem Poczty był Leszek Kwiatek. Oficjalnie znaczki to "materiały promocyjne", które miały być rozdawane jako prezenty. Pojedyncze egzemplarze miał dostać premier Leszek Miller i prymas Józef Glemp.

Z dokumentów, do których dotarła "Rz", wynika, że dyrektor Kwiatek odebrał 600 sztuk. Ich wartość na rynku kolekcjonerskim może przekroczyć dziś półtora miliona złotych. Kwiatek nie chciał rozmawiać z "Rz" na ten temat. - Proszę pytać w zarządzie Poczty - powiedział i wyłączył telefon.

Zastępcy Kwiatka, Andrzejowi Siniakiewiczowi, przypadło 450 znaczków. Łącznie znaczki dostało dziewięcioro wysokich urzędników Poczty Polskiej, w tym główna księgowa. 260 sztuk trafiło do Dyrekcji Okręgowych, m.in. w Krakowie, Wrocławiu i Łodzi.

Poczta wszczęła wewnętrzną kontrolę, która ma wyjaśnić wszystkie okoliczności wydania i rozdania znaczków. Na razie wykazała ona, że za samo cło Poczta musiała zapłacić 500 tysięcy złotych. Bezpośrednią przyczyną naliczenia cła był brak umowy na emisję znaczków. Kontrola próbuje wyjaśnić, czy umowa zaginęła, czy też w ogóle jej nie było. Jak zapewnia Marcin Anaszewicz, rzecznik Poczty, o wynikach kontroli Poczta poinformuje publicznie.

Złodziej pisze przemówienia Lepperowi
„Złodziej złodzieja nie rozliczy” – mówi Andrzej Lepper. A szefem swoich doradców zrobił człowieka skazanego za potężną aferę gospodarczą i oskarżonego o kolejne przestępstwa, za które grozi mu 15 lat więzienia - dowiedziała się „Gazeta Polska”.
Kazimierz Zdunowski, były działacz PZPR, to alfa i omega klubu parlamentarnego Samoobrony i szef doradców Andrzeja Leppera. Zajmuje w sejmie należący do klubu pokój, w którego czterech ścianach rozgrywają np. takie scenki:
Były działacz PZPR napisał i poprawił wiele wystąpień Leppera i innych polityków Samoobrony.
Wizerunek medialny Leppera to dzieło nie tylko samego lidera Samoobrony, ale także Zdunowskiego i Janusza Maksymiuka. Obaj panowie znają się z działalności w Krajowym Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Maksymiuk to także były działacz PZPR. Był dyrektorem PGR-u, potem posłem PSL w sejmie kontraktowym, a od 1991 r. - parlamentarzystą SLD.
27 kwietnia 2000 r. Sąd Rejonowy w Otwocku skazał Kazimierza Zdunowskiego na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, 12 tys. 500 zł grzywny oraz zakaz pełnienia stanowisk kierowniczych przez 5 lat, uznając go winnym tego, że „wyrządził znaczną szkodę majątkową w kwocie 3.678.897,95 złotych”, doprowadzając bank w Sandomierzu do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem. Wyrok jest prawomocny.
Chcąc uzyskać kolejny kredyt w sandomierskim banku Zdunowski kazał swojemu pracownikowi wystawić faktury na sprzedaż paliwa 12 firmom. Faktury opiewały na olbrzymią sumę – 3 miliony 678 tysięcy złotych. Było to oszustwo - w rzeczywistości żadna z firm nie kupiła paliwa.

W ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że prokuratura Warszawa-Śródmieście skierowała przeciwko niemu kolejny akt oskarżenia.  Zdunowskiemu grozi do 15 lat więzienia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że i tym razem zarzuty dotyczą przestępstw, jakie miał popełnić będąc szefem firmy Polkar. 
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście o przestępstwo związane z działalnością drugiej firmy mającej w nazwie słowo „Polkar” oskarża też Janusza Maksymiuka, któremu zarzuca poświadczenie nieprawdy. To pozwoliło mu obsadzić swoimi ludźmi zarząd kolejnej spółki rolniczych kółek, w której rządził razem ze Zdunowskim - RTG Polkar. Akt oskarżenia przeciwko Maksymiukowi nosi datę 27 lipca 2001 r. Do sądu wpłynął w sierpniu tego samego roku. Mimo to do dziś nie wyznaczono terminu rozprawy!

Zdunowski i Maksymiuk to - obok Bolesław Borysiuka, byłego działacza Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej - twórcy promoskiewskiej linii polityki zagranicznej Samoobrony.
O wypowiedź na temat Kazimierza Zdunowskiego poprosiliśmy także Andrzeja Leppera, z którym na rozmowę telefoniczną umówił nas poseł Krzysztof Filipek. Po usłyszeniu, z kim rozmawia, Lepper rozłączył się.

Kandydaci Samoobrony do Europarlamentu

Bogdan Sedler, lokomotywa wyborcza Samoobrony w wyborach do Parlamentu Europejskiego jest przedstawiany, jako "doktor, pracownik Politechniki Gdańskiej". Wszystko gra, jak w kawale o Rosjaninie który wygrał Wołgę, bowiem Sedler pracował w PG do 1980 r., czyli do czasu wyjazdu do Niemiec, gdzie poprosił o azyl polityczny. W 1989 roku, chciał doradzać Solidarności, ale nikt go tam nie przyjął, później kręcił się koło Kościoła, a w 1997 roku został doradcą... SLD. W 2003 roku został członkiem Samoobrony.

Mateusz Piskorski, do niedawna związany z faszystowskim wydawnictwem Volk, redaktor pism dla neopogan i skinów został kolejnym kandydatem Samoobrony do Parlamentu Europejskiego.

DURCZOK NIETYKALNY. Kamil Durczok ma 4-letni kontrakt z TVP. Podpisał go - tuż przed swoim odejściem prezes Robert Kwiatkowski (już po wyborze Jana Dworaka na prezesa TVP). Zerwanie kontraktu będzie kosztowało TVP... 720 tys. zł. Być może takich umów jest więcej.

[05] 12 DYSKÓW KOMUTEROWYCH WYCIEKŁO Z MSZ. W redakcji "Nie" znalazło się 12 dysków twardych z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Po ujawnieniu faktu minister W. Cimoszewsicz podał się do dymisji, której premier zresztą nie przyjął. Po kilku dniach okazało się, że sprzedał je jeden z pracowników po 10 zł za sztukę - praktycznie jako złom. 

[05] Z RYWINGATE TYLKO RYWIN. Komisja śledcza przyjęła - jako końcowy - raport Anity Błochowiak, który zakłada, że Rywin działał samotnie, bez żadnego oparcia w tzw. grupie trzymającej władzę, do ktorej dość powszechnie zalicza się R. Kwiatkowskiego, W. Czarzastego, A. Jakóbowską. Tak sensacyjny wynik głosowania był możliwy, gdyż za tą wersją nieoczekiwanie zagłosował B. Kopczyński (niezrzeszony, poprzednio LRP) i Jan Łączny (Samoobrona), Józef Szczepańczyk (PSL) nie pojawił się na głosowaniu. 

SLD zapowiadał, że zrobi wszystko, by ujawnić prawdę i - zdaniem abp. Życińskiego ujawnił prawdę... o SLD, jako o partii żenująco prymitywnej, modyfikującej fakty tylko po to, by dopasować je do swojej ideologii.

[03] ORLENGATE? Miller zaprzecza, że wysyłał UOP na szefa Orlenu A. Modrzejewskiego, ale podtrzymuje, że nie podobały mu się kontrakty do których zmierzał Modrzejewski (chodzi o kontrakt z J&S, który zresztą badał wówczas UOP i... nie miał żadnych zastrzeżeń). Co ciekawe, Orlen - już pod wodzą Z. Wróbla i tak podpisał kontrakt z J&S - tyle, że jego warunków Orlen nie chce ujawnić.  Modrzejewski informuje, ze Jan Kulczyk go straszył. 8 kwietnia szefem rady nadzorczej został Jan Kulczyk. Zdaniem obserwatorów SLD szykuje sobie kolejną (po Bartimpexie Gudzowatego) szalupę ratunkową, w której po przegranych wyborach schronią się partyjni decydenci. 

CIEKAWOSTKI

ZAROBIĆ NA STUDIOWANIU. W Finlandii każdy student otrzymuje miesięcznie 400 euro zapomogi. Jedynym ograniczeniem jest czas: zapomogę mozna otrzymywać maksymalnie przez 6 lat, później trzeba studiować za darmo. A kiedy trzeba zacząć płacić za studia? - tak jak jest to w Polsce. Generalnie w Gracji, Danii i Niemczech studiuje się za darmo. W innych krajach istnieją różne formy odpłatności za studia.

KOŚCIOŁY UBEZPIECZONE. Episkopat Polski zalecił wszystkim parafiom ubezpieczenie się w PZU SA. Wcześniej podpisano między Kościołem a PZU porozumienie ramowe w tej sprawie. To m.in. efekt sprawy z Dalikowa, gdzie sąd przyznał nastolatce wysokie odszkodowanie za wypadek, jakiemu uległa na lokalnym cmentarzu.

[03] SKAZANI - NIE KARANI. W Polsce 31 tysięcy osób z wyrokami sądowymi czeka na wykonanie kary, a blisko 26 tysięcy nie stawiło się do więzienia na odsiedzenie wyroku. Rocznie te liczby zwiększają się o 2-3 tysiące osób.

BĘDZIE WIĘCEJ HIPARMERKETÓW. W Polsce - w stosunku do innych krajów europejskich - stosunkowo mało osób robi zakupy w hipermarketach, supermarketach i sklepach dyskontowych. 

Odsetek zakupów robionych w tradycyjnych sklepach wynosi:

Austria i Niemcy - po 26%

Portugalia - 27%

Hiszpania - 38%

Czechy - 45%

Polska - 56%

Pewnie można spodziewać się wzrostu tego wskaźnika w Polsce. 

HUMOR

Szkoła polityki

USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.

- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.

Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:

- Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: „Dajcie mi wolność albo śmierć”?

W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę:

- Patrick Henry, 1775, Filadelfia.

- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: „Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć”?

Znowu Suzuki:

- Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton.

Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:

- Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niż wy!

W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept:

- Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...

- Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi:

- Generał McArthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.

W klasie jeszcze ciszej... Ktoś szepce:

- Rzygać mi się chcę...

- Kto to!? - wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:

- George Bush senior do premiera Tanaki w 1991 roku podczas obiadu.

Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstaje i mówi głośno:

- Obciągnij mi druta!

Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:

- To już koniec. Kto tym razem?

- Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.

Na to inny uczeń:

- Suzuki to kupa gówna! - a Suzuki:

- Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!

Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:

- Kurwa, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.

Suzuki:

- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.

Posadka do wzięcia...

NIHIL NOVI....

Spełnione marzenia...

Wypełniło się. Europa i Polska pożegnały się z rzeczywistością symbolizowaną przez Traktat Jałtański (1945) dzielący Europę na strefy wpływów, którego konsekwencją było podporządkowanie Polski na blisko 50 lat interesom komunistycznego Związku Radzieckiego.

Marzyliśmy o tym dniu przez dziesięciolecia. Wielu dnia spełnienia marzeń nie doczekało: nie tylko dlatego, że odeszli z tego świata, bo przyszedł ich czas, ale także dlatego, że za bardzo chcieli, więc UBecja skróciła im życie. Warto o nich pamiętać... O tych z Katynia i z KOR-u, tych - co najmniej 5 tysiącach - którzy zostali zamordowani na Rakowieckiej, i wielu wielu innych - często bezimiennie - w różny sposób nękanych. Znam te czasy i strach bezimiennych z autopsji, gdy za chęć studiowania w uczelni katolickiej często tłumaczyć się musiałem w SB.

Dziś takie wspomnienia traktowane są jako "kombatanctwo" i reakcja na nie sprowadza się najczęściej do pobłażliwego wzruszenia ramionami. I niech tak będzie. Niech te czasy staną się TYLKO wspomnieniem, a nigdy OSTRZEŻENIEM.

Gorzej, że z owych czasów wyziera nostalgia za ustrojem, który - w przeciwieństwie do obecnego - dbał o każdego człowieka. Pomijając wcześniejszy akapit, jest to NAJWIĘKSZE ŁGARSTWO od czasów przekonywania nas o wyzwoleńczej misji Armii Czerwonej.

Tzw. czasy realnego socjalizmu - poza pierwszymi latami po wojnie - gdy władze nie były w stanie zapanować nad żywiołowym entuzjazmem odbudowy kraju to JEDNO PASMO PORAŻEK.

Dzisiejsi emeryci nie mają pojęcia, że mimo przepracowanych lat, PRL okradł ich z prawa do emerytur. Wyobraźmy sobie 7 mln ludzi bez środków do życia... Gdyby nie obowiązek ich utrzymania, dziś problem bezrobocia czy dziury budżetowej byłby przysłowiową bułką z masłem. Ok. 50 % długu publicznego to koszt utrzymania ludzi, którzy na swą złotą jesień pracowali w PRL, ale PRL ich z tego prawa okradł.

To bodaj największa dziura w naszej świadomości odnośnie spuścizny PRL-u. Ale przecież nie jest to jedyny spadek. Samorządy w l. 90 zainwestowały ok. 70 mld dolarów w ochronę środowiska. Bez tego wysiłku dziś nasz kraj byłby jednym wielkim szambem. Przypomnę, że plaże Jantarowego Wybrzeża od 1974 roku były zamknięte dla amatorów kąpieli, a pod koniec lat 80. rozważano pomysł, by ścieki z Krakowa rurą wyprowadzić przed Sandomierz i tam wpuścić do Wisły, by przed Warszawą kał się samoczynnie rozłożył. Takich historii mógłbym opowiedzieć wiele więcej.

Wspomnę tylko jeszcze o jednym koszcie. Kto z Was nie przedpłacił za coś, czego mu PRL nie dał? Mało jest takich. Kilkaset tysięcy przedpłaconych i nie wyprodukowanych samochodów, trzy miliony wykupionych, ale nigdy nie wybudowanych mieszkań... Gdybyśmy za to wszystko wystawili budowniczym PRL-u rachunek... to żaden z nich nie byłby w stanie przeżyć w nowej Polsce ani jednego dnia po słynnym "wyprowadzić sztandar".

Dlaczego o tym piszę? Bo zastanawiając się nad szansami i zagrożeniami związanymi z Unią Europejską nie można tracić kontaktu z alternatywnymi wizjami. A przecież taka alternatywa jest dzisiaj siłą napędową Samoobrony.

W zasadzie po wylaniu goryczy wspomnień należałoby zapytać, gdzie dziś byśmy byli, gdybyśmy zamiast RWPG współtworzyli od samego początku EWG? Dla mojego pokolenia to zbyt cierniste pytanie. Ja już nawet pogodziłem się z myślą, że biorcami korzyści z wejścia do Unii Europejskiej będą moje dzieci. Choć nie do końca, wszak - poza Niemcami - wszystkie ościenne kraje (prócz Białorusi) poznałem już w czasach III RP, a mojego wysłużonego audi nie zamieniłbym nawet na nowego "poloneza".

Ale dopiero następne pokolenie masowo będzie mentalnie przygotowane do tego, by podróż do Paryża traktować z równą oczywistością, jak my traktujemy wypad do Krakowa. Że studiowanie, praca czy mieszkanie za granicą nie będzie żadnym dziwactwem, ani spełnieniem marzeń, ale zwykłą codziennością.

Cieszę się też na myśl o tym, że już nigdy położenie Polski między Berlinem a Moskwą nie będzie historycznym przekleństwem, bo to już nie będzie sprawa 38 milionowego narodu polskiego, ale 450 milionowej Europy. W tej mierze należę chyba do mniejszości, która nie obawia się utraty suwerenności w ściślej splecionej Europie. Mam nadzieję, że doczekam praktycznego wdrożenia konstytucji europejskiej, kontynentalnej policji i sił zbrojnych, które poradzą sobie z dilerami narkotyków i z terroryzmem, a nawet rządów ponadnarodowych.

Strach przed utratą tzw. tożsamości oczywiście i mną targa. Za naiwność albo wyrachowanie uważam jednak szukanie instytucjonalnych barier, które miałyby chronić nasz bigos, oscypki, lany poniedziałek czy święto zmarłych. Tradycja musi być w nas, inaczej tak czy inaczej pożre ją showbiznes, komercja - nawet bez wspólnej Europy. Pomijam przy tym fakt, że Unia Europejska to dziś nieco ponad 1% potencjalnych możliwości członków Unii - reszta nadal jest "narodowa".

Nie boję się też zagranicznych inwestycji. Znacznie bardziej niebezpieczna jest ucieczka kapitału do innych krajów - u nas i tak diabelnie mało pieniędzy inwestują zachodni biznesmeni. Z groźby wykupienia Polski już nawet nie chce mi się śmiać. Nie wykupili NRD, nie wykupią też Polski. Za to mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się sztampy, wg której dojście do władzy oznacza gospodarcze synekury i prawo do złodziejstwa - bo tym w rzeczy samej są niezliczone afery.

Z drugiej strony boję się natomiast, że karuzela obietnic spowoduje dalsze wypieranie lepszego przez gorsze. Leszek Miller okazał się specem od socjotechniki i mizerotą od rządzenia, a mimo to tzw. opinia społeczna nadal pokłada nadzieję w tego typu showmenach, bagatelizując odpowiedzialne programy, które obietnice warunkują radykalnymi zmianami, najczęściej w postaci wprowadzenia tzw. przymusu ekonomicznego. Jeśli nie przekonamy do takiego sposobu patrzenia na nasze szanse, to o wiele lat odsunie się proces przybliżania poziomu życia Polaków do średniej europejskiej.

Będąc niedawno w Tarnopolu na Ukrainie wzniosłem toast za to, by nasze dzieci nie musiały żyć w ciekawych czasach. Bo choć przeżycie stanu wojennego, Solidarności, wyboru polskiego papieża, nagrody Nobla dla Wałęsy, rozpadu Układu Warszawskiego, kolejek po wizę w ambasadach i otwarcia europejskich granic ma swoje uroki, to jednak wolałbym dostatnie życie bez zmartwienia o los dziecka, które niedługo mi się narodzi... 

Dlatego mniej dla siebie, a bardziej dla swoich dzieci życzę nam wszystkim mniej ciekawych gazet i więcej dobrobytu. Nawet jeśli dopiero za 60 lat dogonimy poziom europejski, to przecież dogonimy...

...i choć spełnione marzenia nigdy nie są słodsze od samych marzeń, to jednak warto marzyć i warto spełniać swoje marzenia...

POzdrawiam Jerzy Wcisła

 

Dorota i Jerzy Wcisła, ul. Kwiatowa 14/11, 82-300 Elbląg, tel. fax 0-55 643-56-19
e-mail: redakcja@oficynaoko@info, www: www.oficynaoko.info