POzdrawiamy:
Dorota i Jerzy Wcisła

8 kwietnia odbyła
się XIV sesja Rady Miejskiej w Elblągu.
I tylko o niej dzisiaj w "Prawdach
Oczywistych" piszę.
 |
Rada udzieliła
absolutorium prezydentowi H. Słoninie.
Radni PO wstrzymali się od głosu
(poza radną L. Szmurło, która
swoim zwyczajem po prostu opuściła
salę obrad na czas głosowania).
|
 |
Radny W. Daszkiewicz
zastopował włączenie A. Kempińskiego
do Komisji Zdrowia.
|
 |
Dla mnie sesja miała
także duże znaczenie.
 |
Radni
jednogłośnie
zaakceptowali włączenie
się Elbląga w
prace Związku
Kanału Elbląskiego.
O tą uchwałę
- wspierany
przez posła S.
Gorczycę -
walczyłem od
roku.
|
 |
Przedstawiłem
obszerny raport
z porównania
witryn
internetowych 22
miast. Prez. Słonina
zgodził się z
moimi wnioskami
i zapowiedział,
że zwolni
pracowników
odpowiedzialnych
za prowadzenie
witryny.
|
 |
W
imieniu Klubu
przedstawiłem
wniosek o zmianę
uchwały nakazującej
zamykać tzw.
ogródki piwne o
22.00. Wniosek
został przyjęty:
uchwała wróci
na następnej
sesji.
|
 |
W
imieniu PO
zawnioskowałem
o utworzenie
Biura Przedsiębiorczości.
Wprawdzie Biura
nie będzie, ale
wiele jego
atrybutów będą
realizowali
pracownicy Urzędu.
|
 |
Zgłosiłem
ponad to trzy
interpelacje
dotyczące spraw
lokalnych.
|
|
 |
Radni naszego Klubu zgłosili
ok. 20 interpelacji.
Przedstawiam je na tyle, na ile
zdążyłem zrobić notatki.
Radni SLD i PPN zgłosili 2
interpelacje.
|

Absolutorium
dla H. Słoniny
Ocenę
sprawozdania z wykonania budżetu za 2003 rok
przedstawił Czesław Dębski. Przypomniał, że
KRC od początku ostrzegał, że budżet jest
przeszacowany i nie poparł tego budżetu. Ze
sprawozdania wynika m.in., że:
 |
nie wykonano dochodów
własnych, ani dochodów z
podatków;
|
 |
wzrastają zaległości
podatkowe wielu firm;
|
 |
niepokoi wysoki dług
ZBK i szpitala miejskiego.
|
Sprawozdanie
przyjęto 16 głosami ZA, przy 10 głosach
wstrzymujących się (KRC). W głosowaniu nad
absolutorium dla prezydenta 16 osób głosowało
ZA, a 8 wstrzymało się od głosu. Radni PO -
zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami -
wstrzymali się od głosu. Radna Lucyna Szmurło
na czas głosowania opuściła salę obrad.

Elbląg
razem z Kanałem Elbląskim
Rok po
pierwszej interpelacji, w której wnioskowałem
o przystąpienie Elbląga do komunalnego związku
Kanału Elbląskiego projekt stosownej uchwały
trafił na sesję. Wcześniej projekt uchwały
opiniowała maja Komisja, która zwróciła uwagę
na kilka luk i przeszkód prawnych. W związku z
tym zaproponowaliśmy, by uchwała miała
charakter intencjonalny. Radni jednogłośnie
zagłosowali za przystąpieniem Elbląga do Związku.
Jutro na ten temat w Telewizji Elbląskiej i
Radio El będzie mówił poseł St. Gorczyca.

Miejsce dla
Kempińskiego
Andrzej
Kempiński niedawno zrezygnował z przyczyn
zdrowotnych funkcji wiceprzewodniczącego Rady
Miejskiej. Zgłosił jednak akces do Komisji
Polityki Zdrowotnej, Socjalnej i Prorodzinnej.
Przed głosowanie Witold Daszkiewicz zaproponował,
by zwolnić Kempińskiego - ze względów
zdrowotnych - z pracy w komisjach. Radni 13 głosami
ZA przyjęli wniosek Witolda.

Kolejny
hipermarket
J.
Wilk: Podczas ubiegłej kadencji Rady Miejskiej
zgodzono się, by w Elblągu powstały dwa
hipermarkety: Ogrody i Leclerc. Koło Teatru
Dramatycznego miał powstać pawilon
handlowo-rozrywkowy z luksusowymi sklepami i
multikinem. Po zmianie inwestora okazuje się,
że powstanie kolejny hipermarket sieci Kaufland.
Taki
zarzut wywołał ostrą dyskusję. Prezydent
powoływał się na wcześniejsze decyzje i
ustalenia, radni KRC mówili, że nic nie trwa
wiecznie i trzeba zmieniać ustalenia, jeśli
nie odpowiadają one potrzebom. – Nawet Pismo
święte dziś odczytuje się inaczej niż
dawniej - zakończył J. Wilk.

Interpelacje radnych
(poza moimi, które przedstawiam niżej)
Jak
zwykle radni Klubu Radnych Centroprawicy zgłosili
wiele pytań i interpelacji. Nieśmiało włączyli
się radni koalicji rządzącej: SLD (Piotrowska)
i Witkowski (PPN). Poniżej przedstawiam
interpelacje radnych KRC i oraz odpowiedzi
prezydenta. Swoje interpelacje przedstawiłem na
końcu.
 |
Kredyt
na drogi - Czesław Dębski
 |
Drogi w
Elblągu są w
katastrofalnym
stanie. Należy
wziąć kredyt i
wykonać najważniejsze
prace remontowe.
 |
Prez.
Słonina:
rzeczywiście
stan
dróg
jest
zły,
ale
będziemy
próbowali
je
naprawiać,
bez
uciekania
się
do
kredytu.
|
|
|
 |
Kodeks
etyki dla radnych - Maria
Kosecka
 |
Należy
podać do
publicznej
wiadomości, czy
radni lub
pracownicy
samorządowi
zasiadają w
radach
nadzorczych lub
posiadają udziały
w jakichś spółkach.
 |
Prez.
Słonina:
żaden
pracownik
samorządu
ani
żaden
radny
nie
posiada
akcji
ani
nie
zasiada
w
radzie
nadzorczej
spółki
komunalnej.
|
|
|
 |
Studenci
chcą jeździć pociągiem -
Witkowski (PPN)
 |
Studenci
narzekają, że
nie mają jak
dojechać na
studia do
Torunia. Należy
zaapelować do
PKP by uruchomiła
połączenie.
 |
Prez.
Słonina:
już
dawno
zmieniły
się
polskie
realia
i
dziś
prezydent
miasta
nie
ma
wpływu
na
takie
firmy
jak
PKP.
|
|
|
 |
Pieniądze
na remonty - Czesława
Piotrowska (SLD)
 |
Nie
należy odmawiać
wspólnotom poręczeń
kredytowych, gdy
chcą wziąć pożyczki
na remonty lub
termoizolacje. A
takie odmowy miały
miejsce.
 |
Prez.
Słonina.
Przygotowane
zostaną
zasady
udzielania
takich
poręczeń.
|
|
|
 |
Co
dalej z ZUS-em? - Jerzy Wilk
 |
Na
poprzedniej
sesji na wniosek
J. Wcisły
prezydent wystąpił
o utworzenie
oddziału ZUS w
Elblągu. Czy
jest odpowiedź?
W mediach były
zapowiedzi
przyjazdu
prezesa ZUS do
Elbląga i o
podporządkowaniu
ZUS Gdańskowi...
Co się dzieje z
ZUS-em?
 |
Prez.
Słonina:
nie
ma
żadnej
odpowiedzi
na
pismo
w
sprawie
utworzenia
oddziału
ZUS
w
Elblągu.
Informacje
o
przyjeździe
prezesa
ZUS
Aleksandry
Wiktorow
i
podporządkowanie
Elbląga
pod
Gdańsk
znam
tylko
z
prasy
(podał
je
poseł
W.
Gintowt-Dziewałtowski).
|
|
|
 |
Miejsce
dla kobiet w Straży Miejskiej
- Maria Kosecka
 |
W Straży
Miejskiej
powinny pracować
kobiety.
 |
Prez.
Słonina:
nie
chcemy
zwiększać
liczebności
Straży
Miejskiej.
Gdy
zrobi
się
wakat,
zaproponujemy
kobietę.
|
|
|
 |
Zapomniana
dzielnica - Andrzej Tomczyński
 |
Bardzo
zły stan
budynku przy ul.
Słonecznikowej
(Rubno Wielkie).
Brak
termoizolacji,
pleśń na ścianach...
 |
Prez.
Słonina:
w
budynku
jest
10
mieszkań:
6
lokatorów
nie
płaci
czynszu.
|
|
|
 |
Myśliwi
w Bażantarni - Marek
Pruszak
 |
Bażantarnia
- tradycyjne
miejsce spacerów
jest jednocześnie
terenem myśliwskim.
Czy nie zagraża
to odwiedzającym
ten piękny zakątek
elblążanom?
 |
Prez.
Słonina:
?
|
|
|
 |
Nielegalne
wysypisko przy ul. Częstochowskiej
- Maria Kosecka
 |
Bałagan
przy ul. Częstochowskiej.
Funkcjonuje tam
nielegalne
wysypisko śmieci.
 |
Prez.
Słonina:
?
|
|
|
 |
Jak
pracuje Skanska? - Czesław
Dębski
 |
Organizacja
pracy przy
budowie węzła
Elbląg-wschód
pozostawia dużo
do życzenia.
 |
Prez.
Słonina:
?
|
|
|
 |
Szpital
za obcym kapitałem - Wiktor
Daszkiewicz
 |
Ponoć
rozważana jest
koncepcja wejścia
jakiejś spółki
kapitałowej do
szpitala
miejskiego?
 |
Prez.
Słonina:
nic
o
tym
nie
wiem.
Nikt
mi
takiej
koncepcji
nie
przedstawiał.
|
|
|
 |
Niebezpieczne
ulice - Jerzy Wilk
 |
Niepokoi
sytuacja na ul.
Grunwaldzkiej i
Warszawskiej.
 |
Prez.
Słonina:
na
Grunwaldzkiej
niedługo
zaczną
się
duże
inwestycje.
Sytuacja
na
Warszawskiej
ma
charakter
doraźny.
|
|
|

Interpelacje:
J. Wcisła
Zgłosiłem
6 interpelacji:
 |
o ponowne rozparzenie
sprawy tzw. ogródków piwnych,
które decyzją z poprzedniej
sesji muszą być zamykane o
22.00,
|
 |
o czystą wodę,
zaprowadzenie porządku i
zamontowanie tzw. progu zwalniającego
na ul. Kwiatowej,
|
 |
o przebudową chodnika
przy ul. Komeńskiego,
|
 |
w sprawie ratowania
zabytkowego cmentarza przy
zbiegu ulic Bema i Sadowej,
|
 |
w sprawie utworzenia
Biura Obsługi Przedsiębiorczości,
pomagającego rozpocząć działalność
gospodarczą i poruszać się w
świecie funduszy pomocowych
oraz... zachęcające
niemieckich rzemieślników do
zakładania firm w Elblągu.
|
 |
w sprawie fatalnej jakości
witryny internetowej Elbląga -
w tym celu porównałem witryny
22 miasta wielkości od 100 do
200 tysięcy mieszkańców.
Prez. H. Słonina przyznał, że
zarzuty są prawdziwe i
poinformował, że
odpowiedzialni za to pracownicy
zostaną zwolnieni z pracy.
|

WNIOSEK w
sprawie tzw. ogródków piwnych
Na ostatniej sesji Rady
Miejskiej, dnia 19 lutego podjęliśmy uchwałę
ustalającą godziny otwierania i zamykania zakładów
gastronomicznych. Znalazł się w niej zapis
ograniczający funkcjonowanie tzw. „ogródków”
do godziny 22.
Uchwała sprowokowała
wiele głosów niezadowolenia w środowisku, którego
dotyczy, a także w elbląskich mediach.
Wielu radnych przyznało,
że nie rozważyło wszystkich konsekwencji
wprowadzonych uchwałą rozwiązań i chętnie
zmieniłoby zdanie. Takie też jest zdanie
radnych Klubu Radnych Centroprawicy.
W tej sprawie
wypowiedzieli się także przedstawiciele 15
lokali gastronomicznych, których wprowadzenie
uchwały w życie dotyczy najbardziej. Nie będziemy
powtarzali ujętych w tym stanowisku argumentów.
Przypominamy tylko, że
ograniczenia dotyczą przedsiębiorców płacących
podatki, w tym opłaty za koncesje na sprzedaż
alkoholu. Rolą miasta jest pilnowanie, by
legalnie prowadzona działalność
gastronomiczna nie powodowała nadmiernie
ujemnych skutków. Należy jednak brać też pod
uwagę wszystkie skutki ograniczania takiej działalności
– także te o charakterze porządkowym.
Dość łatwo można sobie
wyobrazić, iż odium niezadowolenia klientów
skoncentruje się na elbląskim samorządzie.
Wiemy, że niektórzy właściciele planują
kolportowanie informacji o powodach zamykania
lokali – lub likwidowania ogródków – o
godz. 22. Nie przyniesie to nam, ani naszemu
miastu splendoru.
Nade wszystko radni Klubu
Radnych Centroprawicy uważają, że zrobiliśmy
błąd ograniczając prawa prowadzących działalność
gastronomiczną.
Klubu Radnych
Centroprawicy wnioskuje o ponowne rozpatrzenie
uchwały, lub wykreślenie § 4 tejże uchwały.
Dodam, że wyjaśnienie w
tej sprawie, jakie dzisiaj otrzymaliśmy od Pana
prezydenta praktycznie niczego nie wyjaśnia.
Utrzymuje w nim Pan Prezydent, że decyzja Rady,
którą nasz Klub kwestionuje jest słuszna.
 |
Odp.
prez. H. Słonina: jeśli
chcecie, uchwała wróci na następną
sesję i jeszcze raz podejmiecie
decyzję. Ale jeśli przegłosujecie
dłuższy czas otwarcia
"ogródków" wszelkie
pretensje mieszkańców spadną
na radnych.
|

INTERPELACJA w sprawie
progu zwalniającego,
czystości wody i bałaganu na ulicy Kwiatowej
Trzy sprawy dotyczące
mieszkańców ulicy Kwiatowej:
-
Ulica Kwiatowa jest
ulicą nieprzelotową a zatem
korzystają z niej tylko jej
mieszkańcy. Niestety, nie
oznacza to, że jest ulicą
bezpieczną. Zwyczaj bawienia się
dzieci na ulicy jest tu bardzo
powszechny.
Z drugiej strony, sporo
– głównie młodych adeptów motoryzacji –
traktuje ją niemal jak tor próbny.
W imieniu mieszkańców
proszę o rozważenie zamontowania
na ul. Kwiatowej tzw. progu zwalniającego.
-
Mieszkańcy tej ulicy
uskarżają się na czystość
dostarczanej wody. Woda bieżąca
często tylko z nazwy jest wodą,
a właściwie wygląda jak
rdzawa maź. Kilkakrotnie
interweniowano już w tej
sprawie w przedsiębiorstwie
wodociągowym. Bez skutku. Chciałbym
móc przekazać mieszkańcom
ulicy kiedy mogą liczyć na
poprawę jakości wody.

-
I –
skoro już zająłem się ulicą
Kwiatową – to wspomnę o
prozaicznej sprawie, jaką jest
brud przy opuszczonym
wiele miesięcy temu terenie, który
zajmował niegdyś zakład o
nazwie „Termoizol” przy ul.
Kwiatowej 16. Po firmie zostały
puste hale i zgliszcza po pożarze,
a na trawniku od strony ulicy
jest po prostu brudno. Niestety
ekipy sprzątające z uporem
omijają te okolice. W efekcie
wokół piętrzą się śmieci.
Mam pytanie: do kogo należy ten
teren i czy nie można tam zrobić
porządku?

 |
Odp.
prez. H. Słonina: zna
problemy ul. Kwiatowej. Sprawdzi
możliwość zamontowania progu.
|
 |
Odp.
dyr. EPWiK Grodziewicz:
dopiero za rok będzie można na
Kwiatowej radykalnie poprawić
jakość wody, po inwestycjach
na ujęciu wody przy ul.
Malborskiej.
|

INTERPELACJA
w
sprawie
przebudowy chodnika przy ul. Komeńskiego
Mieszkańcy korzystający
z chodników przy ul. Komeńskiego z
zadowoleniem obserwowali prace przy ich
modernizacji. Z czasem pojawiły się jednak
opinie krytyczne.
Dotyczą one szerokości
chodnika. Rosnące miedzy ulicą a chodnikiem
drzewa znacznie go zwężają. Praktycznie
wyminięcie się np. z wózkiem dziecięcym może
być problemem.
Kompromisowym rozwiązaniem
byłoby poszerzenie chodnika na odcinkach, gdzie
nie ma drzew. Znacznie usprawniłoby to
korzystanie z chodników.
Proszę o informację, czy taka modyfikacja jest
możliwa.

INTERPELACJA
w
sprawie
zabytkowego cmentarza przy ul. Bema i Sadowej
U zbiegu ulic Bema i
Sadowej znajduje się cmentarz, a właściwie
teren po byłej nekropolii protestanckiej Kościoła
Reformowanego.
Teren cmentarza jest
bardzo dobrze utrzymany, lecz stanowi też
zwyczajowe miejsce schadzek i picia alkoholu.
Swoistym dowodem są
rozbite butelki, kapsle i butelki wokół
resztek stelli i pomników.
Naród polski zawsze z dużym szacunkiem
podchodził do miejsc pamięci osób zmarłych.
Stąd nic dziwnego, że takie praktyki szokują
tych mieszkańców, którzy choćby z racji
bliskości zamieszkania zmuszani są owe
obyczaje obserwować. M.in. dlatego zwrócili się
do mnie z prośbą o interwencję.
Ogrodzenie chroniące dostęp
do nekropolii jest już w wielu miejscach
zniszczone (na zdjęciu).
Mimo obaw, że odnowienie
ogrodzenia nie na długo uchroni cmentarz, proszę
o spowodowanie zabezpieczenia zabytkowego
cmentarza.
Proszę też o odpowiedź
na pytanie, czy istnieją plany docelowego rozwiązania
sprawy zabytkowych nekropolii w Elblągu, w tym
tej konkretnej – np. przez umieszczenia pomników
w lapidarium.
 |
Odp.
prez. H. Słonina: miasto
stara się dbać o zabytkowe
cmentarze - sprawdzi czy jest możliwe
przeniesienie stelli.
|

WNIOSEK w sprawie
utworzenia
Biura Obsługi Przedsiębiorczości
Zdecydowanie największym
problemem Elblążan jest bezrobocie i jego
skutki: rosnące ubóstwo i procesy
demoralizacji dużej części społeczności. W
tej sytuacji warto wykorzystać każdą możliwość
zmniejszenia skali bezrobocia.
Jednym z pomysłów, ujętym w programie Klubu
Radnych Centroprawicy i rozszerzonym przez
Platformę Obywatelską jest idea utworzenia w
Urzędzie Miejskim Biura Obsługi Przedsiębiorczości.
-
Podstawowym
zadaniem Biura byłoby ułatwianie
osobom chcącym prowadzić działalność
gospodarczą spełnienie wymogów
formalnych. W Biurze osoba chcąca
rozpocząć działalność
gospodarczą powinna otrzymać
dokładne i kompetentne
informacje, jakie czynności
powinna wykonać. Dotyczy to także
tych formalności, które
wymagają udania się do innych
instytucji (np. Urząd Skarbowy,
ZUS czy Urząd Statystyczny).
-
Kolejnym
zadaniem Biura mogłaby być
pomoc w korzystaniu z różnorodnych
środków pomocowych, w tym
unijnych. Formy takiej pomocy
mogłyby być różnorodne, od
skierowania do organizacji
zajmujących się wspieraniem małych
i średnich przedsiębiorstw, po
pomoc w znalezieniu programu lub
funduszu, z którego przedsiębiorca
miałby szansę uzyskać środki
na rozwój swojej działalności.
Dobrze by było, gdyby miasto
przodujące w korzystaniu ze środków
unijnych przyczyniło się do
tego, by mali przedsiębiorcy
poszli w jego ślady.
-
Biuro Obsługi
Przedsiębiorczości mogłoby
także promować Elbląg, jako
dobre miejsce dla obcokrajowców
szukających lepszych niż w
rodzinnym kraju możliwości
prowadzenia działalności
gospodarczej. Okazuje się
bowiem, że Polska mimo tak
niekorzystnych warunków
prowadzenia działalności
gospodarczej, może być
atrakcyjnym miejscem dla
przedstawicieli różnych zawodów
z państw Europy Zachodniej.
Możemy wykorzystać fakt, że tamtejsze obciążenia
podatkowe często są jeszcze większe niż w
Polsce (jak to ma miejsce np. w Niemczech), a
rozpoczęcie działalności gospodarczej przez
rzemieślników w wielu zawodach wiąże się z
koniecznością odbycia długotrwałych i
drogich szkoleń. Dla wielu z nich alternatywą
jest zarejestrowanie działalności gospodarczej
w Polsce. W przygranicznych miejscowościach już
obserwuje się zainteresowanie takimi rozwiązaniami.
Elbląg – z racji swojej przeszłości – ma
duże możliwości dotarcia z informacją o łatwości
zarejestrowania takiej firmy w naszym mieście.
Można by wykorzystać w tym celu strony
internetowe miasta, udział Elbląga w targach,
organizacje współpracujące z byłymi mieszkańcami
naszego miasta, jak też kontakty z miastami
partnerskimi.
Zdaję sobie sprawę, że
są to działanie nieszablonowe, wierzę jednak,
że moą przynieść pozytywne skutki. Warunkiem
zasadniczym jest stworzenie Biura z kompetentną
kadrą, znającą przynajmniej język niemiecki.
 |
Odp.
prez. H. Słonina: Urząd
przebudowuje wydział zajmujący
się wydawaniem zaświadczeń o
działalności gospodarczej,
tak, by zgłaszający działalność
mógł uzyskać maksimum danych,
a także porad, gdyż często
zdarza się, że przychodzą
osoby z zupełnie nierealnymi
wizjami gospodarczymi.
|

INTERPELACJA
w
sprawie
strony internetowej Miasta Elbląga
Ponad rok temu w jednej z pierwszych
interpelacji zwróciłem uwagę na brak dokumentów
z życia samorządu na stronach internetowych
miasta. Z odpowiedzi dowiedziałem się, że w I
kwartale 2003 strona będzie przebudowana i
zacznie spełniać właściwe funkcje.
Ów I kwartał minął rok
temu. Przejrzałem nasze strony i porównałem
je ze stronami 22 miast wielkości od 100 do 200
tysięcy mieszkańców. Nie jest to – niestety
- porównanie budujące dla internetowej wizytówki
naszego miasta.
Już same wrażenia
estetyczne naszego „wirtualnego ratusza” -
powodują lekki zawrót głowy. Od przeładowanej
jak bożonarodzeniowa choinka strony tytułowej
– gdzie znajdziemy kilkanaście stylów tła,
napisów, przycisków – przez barokowe strony
„Miasta Elbląg”, po jaskrawo zielone i
pozbawione elementów dekoracyjnych stronach większości
innych działów głównych – do których nie
wiedzieć czemu zaliczono np. „Schronisko dla
zwierząt”, a nie np. „Strony
interesanta”.
Sama gradacja ważności
przedstawianych spraw pozostawia ogromnie dużo
do życzenia. Oto, ktoś, kto wchodzi do elbląskiego
„wirtualnego ratusza” witany jest przez
prezydenta Miasta – i tak powinno być. Ale
prezydent wita apelem o solidaryzm przeciwko złodziejom
złomu. Zdecydowanie wolałbym, by było to
serdeczne powitanie gościnnego gospodarza, lub
informacja o ważnym, pozytywnym wydarzeniu z
ostatnich dni.
Trzymając się porównania
do „wirtualnego ratusza” należałoby zrobić
wszystko, by interesant czuł się w nim dobrze.
Standardem witryn internetowych jest łatwe
pozyskanie informacji, gdzie, na jakich
warunkach, za ile i z kim będzie mógł załatwić
interesującą go sprawę. Niestety wędrując
po naszych stronach nie pozna nawet nazwisk
naczelników wydziałów, nie ma też możliwości
- poza dwoma wydziałami - pobrania stosownych
formularzy.
W większości witryn
jednym z ważniejszych działów jest tzw.:
wirtualne biuro, jak załatwić sprawę, itp. W
tym dziale dzięki wyszukiwarkom, hasłom
tematycznym i informacjom o wydziałach można
swobodnie znaleźć to, co nas interesuje. Na
elbląskiej witrynie jest wprawdzie profil
„Interesant”, ale działa tylko z poziomu
niektórych stron – z innych jest nieczynny.
Podobne błędy występują w innych profilach.
Jeśli dodamy do tego luki w informacjach lub
zalew informacji mało praktycznych i niedostępność
formularzy, to możemy ze smutkiem skonstatować,
że nasza witryna jest jedną z najmniej
przyjaznych.
W kilku miejscach elbląskiej
witryny trafiamy na sytuację, gdzie można
wprawdzie pobrać dokument, ale jest on
nieaktualny i to od wielu miesięcy – o czy można
dowiedzieć się z notki na dole strony. By było
ciekawiej te notki mają niekiedy już ponad półroczny
staż. A przecież siłą internetu jest m.in.
możliwość niemal natychmiastowej aktualizacji
i korekt zamieszczanych danych.
Tymczasem na elbląskich
stronach publikacja uchwał rady kończy się na
kwietniu 2003 roku, po drodze zresztą gubiąc
dwie sesje. Na stronach elbląskiego Biuletynu
Informacji Publicznych już w ogóle trudno
cokolwiek zrozumieć. Istny kogel mogel.
Kilkadziesiąt uchwał całkowicie pomieszanych
ze sobą. Jaskółką nie czyniącą niestety
wiosny można nazwać dwie uchwały z 2004 roku.
Nie widać żadnej logiki w tym działaniu,
chyba, że ktoś w ten sposób „markuje”
swoją pracę? Jeśli tak, to czas zweryfikować
wyniki.
Publikacja uchwał to najzwyczajnieszy
standard, a nie jakiś luksus. Znajdujemy je na
większości witryn samorządowych. Coraz częściej
publikuje się nie tylko uchwały, ale i ich
projekty. Obecność projektów na stronach
internetowych zwiększa krąg osób uczestniczących
w dyskusji nad sprawami miasta. W środowisku
Platformy Obywatelskiej ciągle brakuje nam
kopii projektów uchwał dla osób chcących się
z nimi zapoznać. Trzeba ułatwić dostęp do
tych dokumentów wszystkim chętnym. Wszak
bierność społeczna jest znanym zagrożeniem
systemów demokratycznych – także w skali
naszego miasta, bardzo często powodując znany
mechanizm wypierania lepszego przez gorsze, a my
sami komplikując dostęp do informacji
prowokujemy bierność.
Nierzadko w internecie –
na innych witrynach - można znaleźć protokoły
z sesji, z posiedzeń Komisji, a nawet – jak w
przypadku Tych, cyfrowe relacje filmowe z sesji.
Nie wiąże się to z jakimś nadzwyczajnym wysiłkiem
ani pieniędzmi, tylko z dobrze pojętą misją
informowania społeczeństwa w imieniu którego
podejmujemy decyzję.
Nie można więc powiedzieć,
by prezentacja internetowa dopieszczała Radę
Miejską. Zwykle – w innych miastach - i łatwiej
trafić na informacje o Radzie i są one
znacznie pełniejsze.
Osobnego traktowania
wymaga budżet miasta. Tu także jesteśmy
daleko w tyle za innymi. Projekty budżetu i
uchwały budżetowe z załącznikami to nic
nadzwyczajnego. W kilku miastach dołączone są
prezentacje wykonane w power poincie. Ponad 70%
miast zamieściło już swój tegoroczny budżet
w internecie. My możemy sobie obejrzeć co
najwyżej budżet z 2003 roku.
Elbląska witryna jeszcze
w jednym zakresie znajduje się w „ogonie”.
Szczycimy się mianem miasta dobrze
przygotowanego do wejścia do Unii Europejskiej.
W dodatku naszym dziedzictwem jest – w dużej
mierze niemieckojęzyczna przeszłość miasta,
a naszą szansą na przyszłość – wielki
rynek rosyjski. Aż nieprzyzwoicie jest nie mieć
tzw. wizytówki internetowej miasta w tych dwóch
choćby językach. Tymczasem należymy do 30%
mniejszości, która zadowala się tylko polskojęzyczną
wersją.
Nie rozumiem też na czym
polega wspólne prowadzenie strony www.elblag.pl
przez Urząd Miejski i Softel. Tylko dlatego, że
kilka linków z tej strony prowadzi na strony
miasta, urząd autoryzuje takie wpisy jak to
wyznanie rowerzysty, że „jak jedzie po ścieżce
to się nie pier... z pieszymi”. Rozumiem, że
jeśli właścicielem domeny z nazwą Elbląg
jest komercyjna firma, to miastu zależy, by z
takiej domeny można było wejść na strony
miasta, ale może lepiej wykupić link ze strony
nie identyfikując się z nią? Rozgraniczenie,
gdzie kończą się strony miasta, a zaczynają
komercyjne jest zresztą trudne do dostrzeżenia
w wielu innych przypadkach.
Przejrzałem witryny
internetowe 22 miast, które łączy z Elblągiem
przede wszystkim wielkość, ale często także
podobny los w minionych trzech dekadach. Wiele z
tych miast utraciło bowiem statut wojewódzki.
O dużej części wniosków z tego przeglądu
wynikających dziś nie mówię, by nie przedłużać,
bo i te, które przedstawiłem łatwo sprowadzić
do jednego.
Elbląg źle się
prezentuje w internecie. Nasz „wirtualny
ratusz” jest toporny, eklektyczny, ma
powybijane okna, a niektóre drzwi w ogóle się
nie otwierają...
Bez wątpienia wiele usterek można
wyeliminować poprawiając pracę osób
odpowiedzialnych za witrynę. Wielu rzeczy nie
da się już wprowadzić, bo należałoby zmienić
– że tak powiem – konstrukcję nośną
witryny. Wcześniej czy później staniemy przed
koniecznością budowy nowego „wirtualnego
ratusza”, bowiem to co jest - nie przynosi
Elblągowi chluby i źle służy mieszkańcom.
Coraz więcej Polaków zdobywa informacje o świecie
z internetu, coraz częściej internet łączy
interesanta z urzędnikiem. Urząd Miasta w
Opolu zaczął już organizować przetargi w
internecie.
Proszę o spowodowanie
naprawienia tego, co da się naprawić i rozważenie
sposobu na podniesienie jakości prezentacji
internetowej Elbląga. Czas najwyższy, by
doprowadzić witrynę internetową do poziomu
godnego naszego miasta i naszych ambicji i o 180
stopni zmienić nasz wirtualny wizerunek.
 |
Odp.
prez. H. Słonina: Rzeczywiście,
wstyd mi za naszą witrynę
internetową. Wykonanie nowej
wymaga sporych nakładów. Póki
co osoby, które pracowały przy
utrzymaniu witryny zostaną
zwolnione. Nie wiem jeszcze komu
zlecimy prowadzenie witryny.
|