Wrzesień 2004 r.
Home Up Bedeker Październik 2006 r. Wrzesień 2006 r. Sierpień 2006 r. Czerwiec 2006 r. Maj 2006 r. Kwiecień 2006 r. Marzec 2006 Luty 2006 Styczeń 2006 Grudzień 2005 r. Październik 2005 r. Wrzesień 2005 r. Sierpień 2005 Wybory 2005 Lipiec 2005 r. Czerwiec 2005 r. XXIII Sesja Maj 2005 r. Kwiecień 2005 XXII Sesja RM Jan Paweł II Marzec 2005 KRC-2002-04 Luty 2005 Styczeń 2005 Grudzień 2004 r. Listopad 2004 r. Październik 2004 r. Wrzesień 2004 r. Sierpień 2004 r. Lipiec 2004 r. XVI Sesja RM Czerwiec 2004 r. Maj 2004 r. Kwiecień 2004 r. XIV Sesja RM Marzec 2004 r. Maraton Sesyjny Luty 2004 r. Wyb. Reg. Olsztyn Styczeń 2004 r. Grudzień 2003 r. Listopad 2003 r.

Home
Up

redaguje: Jerzy Wcisła, radny Rady Miejskiej Elbląga
wiceprzewodniczący Zarządu Powiatowego Platformy Obywatelskiej w Elblągu
przewodniczący Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta
delegat Elbląga w Komunalnym Związku Gmin Nadzalewowych

PLATFORMA OBYWATELSKA 

PLATFORMA OBYWATELSKA 
W REGIONIE

Elbląg - moje miasto, czyli osobisty raport J. Wcisły

ELBLĄG

REGION

POLSKA 

UNIA EUROPEJSKA

ŚWIAT

AFERY, AFERY...

CIEKAWOSTKI

HUMOR

NIHIL NOVI....

PLATFORMA OBYWATELSKA

PO o projekcie budżetu Polski na 2005 rok

  1. Niebezpiecznie rośnie dług publiczny, który powiększony o wypłaty z tytułu poręczeń i gwarancji przekroczy 55% PKB. Rosną również koszty obsługi długu publicznego i wyniosą 27,4 mld zł. tj. 16% dochodów. Dług przez ostatnie 3 lata wzrósł o ponad 100 mld.

  2. Zaniżony deficyt budżetowy, który wynosi 35 mld zł., a powinien być powiększony o transfery do OFE w wys. ponad 10 mld. zł.

  3. Kreatywna księgowość w funduszach celowych, polegająca na zaniżaniu dotacji np. do FUS i Funduszu Pracy. Przewidywane wyniki finansowe tych instytucji na koniec 2005r. wyniosą odpowiednio – 15 mld. i – 3 mld. Fundusze w trakcie roku budżetowego będą zaciągały kredyty bankowe i zapłacą odsetki w wys. 800 mln. zł (mechanizm ten powoduje sztuczne zaniżanie deficytu budżetowego).

  4. Kreatywna księgowość w funduszach celowych, polegająca na zaniżaniu dotacji np. do FUS i Funduszu Pracy. Przewidywane wyniki finansowe tych instytucji na koniec 2005r. wyniosą odpowiednio – 15 mld. i – 3 mld. Fundusze w trakcie roku budżetowego będą zaciągały kredyty bankowe i zapłacą odsetki w wys. 800 mln. zł (mechanizm ten powoduje sztuczne zaniżanie deficytu budżetowego).

  5. Potrzeby pożyczkowe związane m. in. z wysokim deficytem wyniosą ponad 47 mld. zł.

  6. Wzrost obciążeń podatkowych: zamrożone progi podatkowe w PIT, składka zdrowotna, wzrost składki na ZUS dla małych przedsiębiorców.

  7. Wydatki tylko teoretycznie rosną wolno, bo znaczna ich część wystąpi w 2006r.: waloryzacja rent i emerytur – zamrożona (8 mld.), zaniżone dotacje do FUS i Funduszu Pracy, waloryzacja świadczeń rodzinnych – zamrożona, „górka” wydatków na obsługę długu publicznego w 2006r. (7 mld.).

  8. W projekcie budżetu mamy 71 rezerw celowych (2,6 mld) w dyspozycji Rady Ministrów – złamana zasada jawności i przejrzystości finansów publicznych – „kiełbasa wyborcza”.

  9. Wydatki na służbę zdrowia w ramach NFZ są poza budżetem państwa (33mld.) – brak koncepcji dotyczącej naprawy finansów służby zdrowia (zadłużenie w skali kraju szacowane jest na około 10 mld.).

  10. Rosną wydatki „świętych krów” – Kancelaria Sejmu, Senatu, Rady Ministrów, Prezydenta.

  11. Dotacja dla partii politycznych – 55 mln.

Elbląg - moje miasto, czyli osobisty raport J. Wcisły

[16] Certyfikat zarządzania jakością dla WSzZ. Wojewódzki Szpital Zespolony dowodzony przez Elżbietę Gelert i Tadeusza Naguszewskiego (radnych z PO) otrzymał certyfikat Zintegrowanego Systemu Zarządzania. To pierwszy szpital w Polsce z takimi referencjami. W uroczystości nadania certyfikatu uczestniczyłem wraz z posłem S. Gorczycą.

[16] BIEDRONKA NICZYM STONKA

Poseł Stanisław Gorczyca na konferencji prasowej poinformował o praktykach stosowanych przez właścicieli sieci sklepów "Biedronka". Relacje z konferencji przekazała już telewizja TVN, kontakt nawiązała Polityka, Dorota Wcisła przygotowała materiał dla ogólnopolskich Wiadomości Handlowych (przestawimy go po publikacji). Odezwali się ludzie krzywdzeni w podobny sposób w innych firmach całej Polski, np. w sieciach paliwowych. Sprawa ma - jak to się mówi w slangu dochodzeniowym - "charakter rozwojowy".

 

Od lewej: poseł S. Gorczyca, mec. Lech Obara, Edward Gollent i J. Wcisła oraz dziennikarze. W konferencji uczestniczył także P. Jankowski.  Foto. Ania Wielgosz

[13] 4 x TAK dla Polski. Ruszyła akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o poddanie pod referendum ogólnokrajowe propozycji zmian ustrojowych, polegających na:

zmniejszeniu liczby posłów w Sejmie o połowę

likwidacji Senatu

wyborem posłów w jednomandatowych okręgach wyborczych

zniesienia immunitetu wyborczego

   

W ciągu pierwszego tygodnia trwania akcji poparcia naszym wnioskom udzieliło 100 tysięcy Polaków.

 

Od lewej: wiceprzew. Zarządu Regionalnego PO Jacek Protas, poseł S. Gorczyca i J. Wcisła.  Foto. Ania Wielgosz

KANAŁ PRZEZ MIERZEJĘ. Profesor T. Jednorał zaakceptował koncepcję książki zawierającej przede wszystkim koncepcję wykonania kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, ale i szereg artykułów na temat walorów naszego regionu. Książce patronują marszałkowie obu województw, parlamentarzyści i samorządowcy. Materiały przygotowują osoby mające osiągnięcia w działalności na rzecz regionów sąsiadujących z Zalewem Wiślanym. Zapowiada się bardzo ciekawa pozycja. Książkę przygotowuję w POW OKO, przy mocnym wsparciu m.in. posła S. Gorczycy. Książka ukaże się prawdopodobnie w połowie października.

STUTYSIĘCZNIKI. Za to w druku jest już inna pozycja książkowa, zatytułowana: "Platforma Stutysięczników" (foto okładki). 100 stron, w tym prezentacje 24 miast, kilkadziesiąt tabel statystycznych, kontakty z osobami, które chcą działać w ramach PO-Stu, sylwetki naszych posłów (z kontaktami) i sylwetki ok. 70 działaczy PO w "stutysięcznikach" (też z kontaktami) i protokoły z przebiegu Konferencji Założycielskiej. 

A w formie bonusu: 8 stron ze zdjęciami - także z nocnej wyprawy nad morze.

 

Uwaga: ponieważ padły pytania, jak można nabyć książkę to odpowiadam: 10 egz. otrzyma PO w każdym mieście. Jeśli ktoś chciałby otrzymać książkę poza tym limitem, powinien szybko dać mi znać (np. mailem, sms-em) - póki jeszcze mogę wpłynąć na jej nakład. Koszt egzemplarza: 10 zł.

 

W dniach od 8 do 10 października odbywa się kolejna konferencja w Jastrzębiu Zdroju. Z Elbląga jadą: E. Gelert, P. Jankowski, W. Strzelec i J. Wcisła. Jednym z prelegentów będzie S. Gorczyca. Spodziewamy się udziału J. Rokity i Z. Gilowskiej oraz W. Dzikowskiego.

 

[09] XVII SESJA RADY MIEJSKIEJ. Głównym punktem porządku obrad było sprawozdanie z wykonania budżetu za I półrocze. Stopień wykonania nie budzi obaw o budżet całoroczny. W aspekcie globalnym warto zwrócić uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat wykonano plan poboru podatku CIT - bez wątpienia ma to związek z jego obniżeniem z 27 do 19%. Przypomnę: PO od dawna postuluje obniżenie podatków, co w dłuższej perspektywie nie musi prowadzić do obniżenia wpływów z podatków. Sprawozdanie radni przyjęli jednogłośnie.

Inne uchwały:

kredyt dla szpitala. Rada upoważniła prezydenta do poręczenia kredytu na potrzeby szpitala miejskiego. Kredyt będzie kosztował budżet 4,64 mln zł. Podczas dyskusji na ten temat, przypomniałem o zobowiązaniu dyrekcji szpitala do przedstawianiu Radzie comiesięcznych sprawozdań (otrzymaliśmy je pod koniec sesji) i wyraziłem niepokój o wzrost kosztów zobowiązań: miało być 3 mln, teraz jest już 4,6 mln - udział miasta niepokojąco szybko rośnie. Cz. Dębski i J. Wilk apelowali o podjęcie konkretnych decyzji, a nie przeciąganie stanu obecnego. W głosowaniu opozycja (poza jednym radnym) wstrzymała się od głosu.

racjonalizacja gospodarki odpadami. Wątpliwości budzi wprowadzanie programu, którego skuteczności ani efektywności nie można sprawdzić - to bardziej eksperyment niż wprowadzanie sprawdzonego rozwiązania. Z drugiej strony: trudno Elblągowi zarzucić nie dbanie o proekologiczne rozwiązania. 3 głosy wstrzymujące.

ustalenia przebiegu dróg gminnych. W kontekście interpelacji, którą w imieniu KRC zgłosiłem na początku sesji, zaczęliśmy się zastanawiać, czy nie jest to chęć zaklepania status quo, które zadowala miasto. Postanowiliśmy wstrzymać się od głosu (Wilk, Kosecka i ja), choć prezydent zapewnił, że wykaz ulic można będzie uzupełnić (brakuje na nim ulicy, która stała się zarzewiem mojej interpelacji).

uchwałę otwierającą budową budynku handlowo-usługowego w okolicach dworca PKP po wątpliwościach co do przyszłości obecnie handlujących na tym terenie na wniosek M. Koseckiej przełożono na następną sesję.

odwołanie sekretarza miasta. Danuta Jańczuk została sekretarzem miasta po wsparciu radnych SLD przez dwóch radnych Samoobrony. Dziś to już radni partii narodowej i zaczynają kopać dołki pod swą byłą koleżanką partyjną. Nas wprawdzie te układy nie dotyczą, ale nie podobała nam się procedura odwołania - np. bez opinii odpowiednich komisji. Zwołana ad hoc komisja zaopiniowała wniosek negatywnie - mimo, że przew. jest Orzechowski, główny orędownik odwołania D. Jańczuk. W efekcie 7 osób z KRC wstrzymało się od głosu.

Interpelacje Jerzy Wcisła:

Internetowy dzienniczek ucznia

Zaproponowałem wprowadzenie do elbląskiej oświaty programu zwanego „internetową wywiadówką” bądź „internetowym dziennikiem ucznia”.

Program funkcjonuje już w wielu szkołach, w całej Polsce. Jedna – być może najpopularniejsza jego forma – obecna jest w szkołach średnich, gimnazjalnych, a nawet podstawowych 76 miast w Polsce, w tym w co najmniej połowie miast podobnej do Elbląga wielkości.

Idea programu polega na wprowadzaniu wyników nauczania uczniów do specjalnego programu komputerowego. Dostęp do programu mają rodzice, dysponujący indywidualnym kodem. Program jest bardzo prosty, zarówno z pozycji nauczyciela jak i rodzica.

Dzięki niemu, rodzic ma stały dostęp do informacji o swoim dziecku: jego ocenach, absensji, wyróżnieniach czy uwagach wychowawcy, a także o planie lekcji. Praktyka szkół, które „internetowe dzienniczki” wprowadziły pokazuje, że nie ma to negatywnego wpływu na jakość kontaktów rodziców ze szkołą.

Rozwiązanie pod żadnym względem nie jest kosztowne: od nauczycieli wymaga przenoszenia wpisów do komputera z częstotliwością np. miesięczną, a w sferze finansowej: koszt udziału w jednym z stosowanych rozwiązań w kraju wynosi 20 zł rocznie od jednej klasy.

Odpowiedź prezydenta: pomysł wart realizacji. Kompleksowo możliwy do wprowadzenia przy wdrażaniu programu "centrum informatycznego". Przedtem spróbujemy wdrożyć go eksperymentalnie w kilku szkołach. 

USTALIĆ ZASADY UZNAWANIA DRÓG ZA PUBLICZNE

Na podstawie sygnałów o niejasnych kryteriach uznawania ulic za drogi publiczne, bądź odmowy podjęcia takich decyzji i podejrzeń, że jednym z kryteriów decydujących o podjęciu stosownej decyzji jest stopień zażyłości z osobą zainteresowaną Klub Radnych Centroprawicy uważa, że w dobie regulowania wielu sfer życia naszego miasta regulaminami i jasno precyzowanymi zasadami, także sprawę podejmowania decyzji o tym, czy ulica ma być prywatna czy publiczna powinno się objąć stosowną uchwałą. Taka uchwała powinna ściśle precyzować wymogi, które musi spełnić ulica, by mogła być uznana za drogę publiczną. Powinna też rozstrzygać, co zrobić, gdy ustaną powody dla których miasto podjęło konkretną decyzję. Przykładowo: co zrobi miasto, gdy sprzeda swoją ostatnią działkę – do której prowadzi droga publiczna – otoczoną ulicami prywatnymi podobnej kategorii? KRCzdaje sobie sprawę, że nie jest to zadanie łatwe. Z drugiej strony jest to jeden z bardziej kryminogennych styków administracji i interesów prywatnych. Dlatego uważamy, że z szacunku dla czystości zasad sprawowania władzy powinno zrobić się wszystko, by znalazł się poza strefą jakichkolwiek podejrzeń.

Odpowiedź prezydenta: ponieważ wcześniej informowałem prezydenta o konkretnej sprawie, podczas sesji prezydent próbował zindywidualizować problem. Przypomniałem, że wprawdzie rzeczywiście sygnał był indywidualny, ale problem jest szerszy i dlatego interpelacja ma taki kształt i jest firmowana przez Klub a nie jednego radnego. Czekam na pisemną odpowiedź prezydenta. Skąd inąd wiem, że problem nie będzie łatwy do rozstrzygnięcia - mam nadzieję, że Klub rzeczywiście będzie dążył do jednoznacznego rozstrzygnięcia tej kwestii, a nie tylko puszczenia medialnego bąka, jak to czasami wśród działaczy bywa.

 

KWIATOWA 13 SIĘ SYPIE

W imieniu mieszkańców domu przy ul. Kwiatowej 13 zwracam uwagę na stan techniczny tego budynku. Czołowa ściana ma liczne pęknięcia, duża jej część nad głównym wejściem utrzymuje się w zasadzie tylko i wyłącznie na belce nad drzwiami. W każdej chwili może dojść do nieszczęścia. Mieszkańcy budynku od dawna informują o tej sprawie odpowiednie służby. Mijają kolejne terminy remontu i nic się nie dzieje.

Proszę o informację, kiedy mieszkańcy domu przy ul. Kwiatowej 13 mogą liczyć na likwidację zagrażających bezpieczeństwu i budynkowi uszkodzeń.

Odpowiedź prezydenta: rzeczywiście remont tego budynku został przesunięty w czasie, gdyż nie udało się pozyskać środków na termoizolację - w przyszłym roku będzie na pewno wykonany.

 

SPARTAKIADY BEZ ELBLĄGA

W uwagach luźnych spytałem dlaczego Elbląg nie uczestniczy w spartakiadzie wojewódzkiej samorządów. Czy przewodniczący Rady ma tak niskie mniemanie o naszych możliwościach, że nas nie zgłasza do zawodów, czy też konkurenci się tak nas boją, że nie otrzymujemy zaproszeń?

Odpowiedź przew. Rady: do tej pory ani razu nie otrzymaliśmy zaproszenia na tego typu imprezę i prośba do JW: gdy będzie organizowana następna spartakiada, proszę przypomnieć mi, bym z kolei ja mógł przypomnieć marszałkowi o Elblągu.

inne interpelacje:

Orzechowski - PPN: obniżyć zejścia na przystankach przy ul. Browarnej.
Prezydent: przy okazji kompleksowej modernizacji ul. Browarnej.

J. Wilk: w związku z różnymi koncepcjami nowego komendanta policji należy na najbliższej sesji zająć się sprawami bezpieczeństwa miasta
Prezydent: dobry pomysł, kontakty z nowym komendantem są trudniejsze niż z poprzednimi

J. Wilk: prośba o wyjaśnienie wszystkich spraw związanych z budową statku wycieczkowego
Prezydent: statek już jest na etapie przeglądu, informacja zostanie udzielona

J. Wilk: wyraził niepokój w związku z tworzeniem ekstra-klas z "wybranymi" uczniami
Prezydent: dokonano już pierwszych przeglądów, rzecz potwierdziła się m.in. w SP 1 i 4

Cz. Dębski w imieniu KRC.: prośba o przedstawienie przez dyr. ZBK sytuacji w gosp. mieszkaniowej
Prezydent: sytuacja się poprawia, informacja zostanie przygotowana

Cz. Dębski. co dalej z inwestycjami: hala sportowa i kryte lodowisko
Prezydent: jesteśmy jedynym miastem tej wielkości bez hali widowiskowo-sportowej. Elbląg dostał sporo z kontraktu wojewódzkiego, na te obiekty niestety nie otrzymał środków.

Cz. Dębski. w jaki sposób są wynagradzani dyrektorzy spółek, które ponoszą straty.
Prezydent: nasi dyrektorzy i tak zarabiają mniej niż ich odpowiednicy w innych miastach

M. Gulda - SLD. zamontować progi zwalniające na ul. Wigilijnej
Prezydent: problemy formalne: zbyt małe odległości od skrzyżowań, itp.

A. Tomczyński. zastopować umieszczania okładek z treściami pornograficznymi na witrynach kiosków
Prezydent: nie bardzo to leży w kompetencjach samorządu

M. Pruszak w imieniu KRC.: skoro wojewoda zastopował powołanie Konwentu Seniorów, możemy utworzyć komisję o takich samych kompetencjach.
Zlikwidować zapis ograniczający prawo do wnioskowania zmian w porządku obrad - takie prawo powinien mieć każdy radny
Ustalić harmonogram sesji do końca roku
Prezydent: sprawy wymagają rozważenia

R. Klim - SLD: przenieść targowisko samochodów na stałe miejsce
Prezydent: rozważane jest przeniesienie "giełdy" na plac przy Agrikoli

[07] KOMISJA REWIZYJNA O SPÓŁKACH KOMUNALNYCH. Na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej przyjęliśmy informację o wynikach działalności spółek komunalnych. Informacja nie szokuje w żadną stronę, ale parę spraw skłania do refleksji:

czy miasto MUSI zajmować się sprawami, którymi się zajmuje? Takie sprawy, jak dbałość o zieleń miejską, utrzymanie ośrodka wypoczynkowego Tęcza w Krynicy Morskiej, Zarząd Portu - mogłoby być działalnością komercyjną. Wynika to wprost z zasady pomocniczości - którą ja w życiu publicznym się posługuję.

jak oceniać straty w spółkach, które są w jakimś stopniu "wyjęte" z oceny rynkowej? - a straty notuje już siedem spółek: EPEC, ZKM, PZM (zieleń), Port Morski, ETBS, Tęcza, Helix.

Sprawą wartą głębszej analizy jest funkcjonowanie dwóch podmiotów: Elman i Helix, ale za to bierze się już jeden z liderów PO - więc poczekajmy na wyniki jego pracy.

Ponieważ nie głosowano stosunku członków Komisji do informacji - swoje zastrzeżenia przedstawiłem podczas posiedzenia Komisji.

[03] ELSIN MA 50 LAT. Spółdzielnia Niewidomych Elsin obchodziła 50. lecie istnienia. Elsin zatrudnia ponad 160 osób, w tym ponad 140 niepełnosprawnych. Dyrektorem jest Jerzy Wilk, radny centroprawicy. W imieniu Klubu życzenia załodze i prezesowi złożył Czesław Dębski 

 

(na zdjęciu obok niżej podpisanego, po prawej wiceprezydent W. Wróblewski)

 

 

[02] KONFERENCJA PRASOWA PO. PO zasygnalizowała niepokój w związku z ciągle niejasną sytuacją wokół szpitala miejskiego - sugerując konieczność wykonania zewnętrznego audytu, który - pozbawiony jakichkolwiek nacisków- byłby w stanie określić stan potrzeb i możliwości elbląskiej służby zdrowia. Innym tematem podjętym na konferencji była propozycja podjęcia przez prezydenta miasta inicjatywy wykonania dokumentacji na realizację kanału żeglugowego przez Mierzeję. W konferencji uczestniczyli: Witold Strzelec, P. Jankowski i J. Wcisła.

[01] PODRĘCZNIK I LEKCJE REGIONALNE. Na posiedzeniu Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta podjęliśmy temat: "Elbląg - nasza mała Ojczyzna". Dyskusja była na tyle ciekawa, że Zdzisław Olszewski zasugerował, że powinniśmy jeszcze raz spotkać się i omówić temat. Zdecydowaliśmy jednak sformułować wnioski, jakie nam się nasunęły w trakcie dyskusji. Najważniejszy dotyczy opracowania podręcznika, z którego mogliby korzystać nauczyciele prowadzący lekcje o Elblągu i regionie. Podręcznik powinien być rozszerzeniem książki J. Hochleitnera i J. Charytoniuka "Elbląg - nasza mała Ojczyzna".

[01] ELBLĄG LEPIEJ OZNAKOWANY. Od 2001 roku - wówczas jako dziennikarz - zabiegałem o wprowadzenie w Elblągu nowoczesnego systemu oznakowania ulic miasta. 4 września ub. roku złożyłem w tej sprawie interpelację, wykazując, że w przedziale miast od 100 do 200 tys. mieszkańców tylko Kalisz i Elbląg nie poradziły sobie z tym problemem. Prezydent miasta zapewnił, że wkrótce to się zmieni. I rzeczywiście.

1 września obejrzeliśmy dwa wzory tablic, jakie wkrótce pojawią się w Elblągu. Ostateczną decyzję podejmie komisja konkursowa. Członkowie mojej Komisji mieli dość jasno sprecyzowane oczekiwania, co do formy i wykonania. Póki co - przed rozstrzygnięciem konkursu - żadnych opinii nie upubliczniamy, gdy stawka konkursu jest dość znaczna: zwycięzca będzie wykonywał całe zadanie, rozpisane na trzy lata. Pierwsze ulice zostaną oznakowane już w tym roku.

[01] ELBLĄG LEPIEJ OZNAKOWANY. Od 2001 roku - wówczas jako dziennikarz - zabiegałem o wprowadzenie w Elblągu nowoczesnego systemu oznakowania ulic miasta. 4 września ub. roku złożyłem w tej sprawie interpelację, wykazując, że w przedziale miast od 100 do 200 tys. mieszkańców tylko Kalisz i Elbląg nie poradziły sobie z tym problemem. Prezydent miasta zapewnił, że wkrótce to się zmieni. I rzeczywiście.

1 września obejrzeliśmy dwa wzory tablic, jakie wkrótce pojawią się w Elblągu. Ostateczną decyzję podejmie komisja konkursowa. Członkowie mojej Komisji mieli dość jasno sprecyzowane oczekiwania, co do formy i wykonania. Póki co - przed rozstrzygnięciem konkursu - żadnych opinii nie upubliczniamy, gdy stawka konkursu jest dość znaczna: zwycięzca będzie wykonywał całe zadanie, rozpisane na trzy lata. Pierwsze ulice zostaną oznakowane już w tym roku.

ELBLĄG

[23.09] Trzęsienie ziemi

Ok. godz. 13 i o 15.33 na Warmii i Mazurach - także w Elblągu - i na Pomorzu zatrzęsła się ziemia. Centrum nieoczekiwanego trzęsienia znajdowało się na terenie Obwodu Kaliningradzkiego w okolicach Bałtijska. Trzęsienie ziemi miało siłę 4,8 i 5,3 stopnia w skali Richtera. Trzęsienie nie spowodowało wielkich strat, choć w niektórych instytucjach (Braniewo, Olsztyn, Suwałki - gdzie stwierdzono uszkodzenia 26 domów) dokonano ewakuacji ludzi z budynków. Sam znajdowałem się wówczas wraz z Cz. Dębskim i J. Wilkiem na spotkaniu z M. Kozłowskim - i nikt z nas nie zwrócił uwagi na to, że się zatrzęsło: byliśmy przekonani, że to wpływ przejeżdżającego akurat pod oknami tramwaju.

W historii nadmorskiego regionu zanotowano trzęsienia ziemi: 23 sierpnia 1409 roku; 25 lutego 1648 roku; 3 kwietnia 1757 roku; 5 lutego 1783 roku; w 1779 roku; w marcu 1821 roku; w 1904 (2x), 1909 i w 1912 roku.

REGION

Powiernictwo Polskie

Podczas konferencji w obozie koncentracyjnym Stuthoff powołano "Powiernictwo Polskie". Powiernictwo ma zbierać dane od pokrzywdzonych przez Niemcy w czasie II wojny światowej i wspierać ich w dochodzeniu swoich roszczeń. 

90 tys. ha do wzięcia

Agencja Nieruchomości Rolnych na Warmii i Mazurach ma na zbyciu 90 tys. ha. Tylko w zachodniopomorskim mają nieco więcej (92 tys. ha). 

POLSKA 

[24.09.] Raport Ziobro - oficjalny

Sejm nieoczekiwanie przyjął, że raport posła PiS Ziobro jest oficjalnym raportem z prac komisji śledczej badającej aferę Rywizna. Raport oskarża byłego premiera L. Millera, Aleksandrę Jakubowską, Lecha Nikolskiego, Włodzimierza Czarzastego i Roberta Kwiatkowskiego o to, że tworzyli tzw. grupę trzymającą władzę, a Kwaśniewski, Miller i Kurczuk (min. sprawiedliwości) powinni stanąć przed Trybunałem Stanu. Lech Nikolski - po przyjęciu raportu - w liście rozesłanym do kilkuset osób przyznaje się, że miał kłopoty z alkoholem ("byłem w rynsztoku, albo blisko niego...") i że będzie walczył o swoją niewinność, m.in. o oczyszczenie go z zarzutów w związku z aferą Rywina. 

[12.09] Polacy giną w Iraku 

Trzech polskich żołnierzy zginęło, a trzech zostało rannych, w ataku na patrol w pobliżu al-Hilli. Życiu rannym żołnierzom nie zagraża niebezpieczeństwo. 

Polacy chcą odszkodowań za wojnę

Sejm uchwalił rezolucję, w której domaga się od Niemiec reparacji wojennych i odszkodowań dla wypędzonych. Powodem rezolucji są żądania Pruskiego Powiernictwa wypłacenia odszkodowań wysiedlonym z Polski Niemcom. W samej Gdyni jest ok. 600 członków Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, których Niemcy zmusili do opuszczenia miasta w 1939 roku.

Według wyliceń Biura Odszkodowań Wojennych wartośc bezpośrednich i pośrednich strat Polski wyniosła 258,4 mld przedwojennych zł, czyli 49 mld ówczesnych dolarów. Na dzisiejszą walutę stanowi to ok. 637 mld dolarów, czyli ok. 2,5 bln złotych.

14 września rząd polski uznał kwestię roszczeń wojennych w stosunkach polsko-niemieckich za raz na zawsze zamkniętą.

ŚWIAT

Rosja. Basajew zabijał dzieci

Szamil Basajew, czeczeński przywódca przyznał się do odpowiedzialności za masakrę w szkole w Biesłanie (1 września). Zginęło wówczas ponad 150 dzieci.

AFERY, AFERY...

Wszyscy ludzie Ciesielskiego

Dawni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa pełnią dziś ważne funkcje w Ministerstwie Finansów. Byli ubecy mają dostęp do tajnych informacji i dokumentów. Zatrudnieni zostali - z pominięciem procedur konkursowych - w okresie, gdy sekretarzem stanu był Wiesław Ciesielski. To jemu podlegał cały aparat skarbowy.

Byli funkcjonariusze SB zatrudniani byli na kluczowych stanowiskach w resorcie finansów od lutego do lipca 2004 roku - w ostatnich miesiącach urzędowania wiceministra finansów i generalnego inspektora kontroli skarbowej Wiesława Ciesielskiego. Pracują w aparacie skarbowym, który podlegał właśnie Ciesielskiemu. Są ekspertami od podatków oraz unijnych funduszy strukturalnych. Pełniącym obowiązki dyrektora Biura Dokumentacji Skarbowej został Włodzimierz Bartnicki, który w PRL inwigilował opozycję demokratyczną i księży. Głównym specjalistą w biurze kierowanym przez Bartnickiego jest inny były funkcjonariusz Paweł Olszewski. Obowiązki wicedyrektora w Biurze Dokumentacji Skarbowej pełni Ryszard Kupczak, a obowiązki dyrektora Biura Kontroli Wewnętrznej i Ochrony Informacji Niejawnych Liliana Wiercińska, absolwentka Akademii Spraw Wewnętrznych. Naczelnikiem wydziału w Biurze Międzynarodowych Relacji Skarbowych jest były esbek Marek Kujawa. Obowiązki wicedyrektora Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych pełni np. Aleksander Mleczko, w 1990 roku negatywnie zweryfikowany krakowski funkcjonariusz SB. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydała mu niedawno certyfikat dostępu do informacji niejawnych do poziomu "ściśle tajne" (najwyższa klauzula). Mleczko, dawny funkcjonariusz SB (w latach 1976 - 1990 zatrudniony w Wydziale Ochrony Gospodarki SB w Krakowie), negatywnie zweryfikowany w 1990 r. Od 1992 r. Mleczko pracował w bankowości (w Pierwszym Komercyjnym Banku SA w Lublinie, początkowo w oddziale w Krakowie, a potem w centrali oraz w Banku Społem) i zajmował się tam ochroną, a potem windykacją. Nie zna jednak biegle żadnego języka obcego, a tego wymaga specyfika pracy i częste kontakty z przedstawicielami instytucji unijnych. Były funkcjonariusz SB i dziś ma dostęp do największych tajemnic państwa. 

Ludzie ci tylko "pełnią obowiązki" dyrektorów lub wicedyrektorów, więc mogli zostać zatrudnieni z pominięciem wymaganych na wyższych stanowiskach urzędniczych procedur konkursowych. Byli ubecy mają dziś dostęp do tajnych informacji i dokumentów. A dane gromadzone w systemach informatycznych Rendap (dotyczy PIT), PESEL czy ALERT (przestępstwa podatkowe), przy niewłaściwym wykorzystaniu, mogą być potężną bronią.

Służby specjalne były elitą PZPR-owskiego układu. Dysponowały dużą wiedzą i grupową więzią. Dziś odnajdujemy je we wszystkich postkomunistycznych układach. Rządy Leszka Millera wiązały się z realnym zawieszeniem funkcjonowania ustawy o służbie cywilnej, która narzucała standardy mianowania urzędników. Stanowiska obsadzili dawni towarzysze, włącznie z funkcjonariuszami SB. W efekcie mamy urzędników państwowych, którzy znają największe polskie tajemnice, ale prawdopodobnie cieszą się większym zaufaniem Moskwy niż Brukseli.

Wybory w Płocku po SLD-owsku
Wybory prezydenta Płocka dwa lata temu próbowano sfałszować. W listopadzie 2002 roku pretendenci do fotela prezydenckiego w Płocku: Wojciech Hetkowski (SLD) i Mirosław Milewski (PiS), mieli w drugiej turze niemal równy wynik. W dniu wyborów w siedzibie Sojuszu panowała nerwowa atmosfera.

Tomasz G. (członek SLD, dziś główny oskarżony w procesie o fałszerstwo wyborów) miał przewieźć protokoły i karty do głosowania do siedziby miejskiej komisji wyborczej w ratuszu. Ale zamiast tego pojechał prosto do siedziby płockiego Sojuszu. Poinformował Hetkowskiego, że przegrał 200 głosami.

Tomasz G. i Grażyna O. w pokoju senatora Zbigniewa Kruszewskiego sfałszowano listy wyborcze..

W siedzibie Miejskiej Komisji Wyborczej w ratuszu czekano na przyjazd Tomasza G. Pojawiły się pogłoski o fałszerstwie. Ryszard Ciarski, wiceszef Solidarności w Przedsiębiorstwie Eksploatacji Rurociągów Naftowych, wspomina moment, gdy obserwatorzy wyborów otoczyli samochód G. Otwarto bagażnik, w którym znaleziono sfałszowane materiały. G. przyznał, że fałszerstwo było ukartowane - opowiada nam Ciarski. Gdy prokuratura zaczęła sprawdzać dokumentację, okazało się, że Hetkowskiemu "dopisano" kilkaset głosów, nakręcając podejrzanie wysoką frekwencję w komisji, w której zasiadał Tomasz G. Po ponownym przeliczeniu głosów okazało się, że wybory wygrał przewagą kilkuset głosów Mirosław Milewski.

Hetkowski od początku dowodził, że nie miał pojęcia o próbie fałszerstwa. Teraz jednak świadkowie zdecydowali się mówić. Kolejna rozprawa w procesie o fałszerstwo wyborcze 2 listopada. Ale na ławie oskarżonych wciąż zasiadają tylko płotki.

Prokuratura w Płocku stwierdziła sfałszowanie 301 kart wyborczych. Ale nie powołała grafologa dla ustalenia, kto fizycznie to zrobił.  

Poczet łapówkarzy opolskich
Zbliża się finał korupcyjnej afery w Opolu, zwanej Ratuszgate. Do sądu w ubiegłym miesiącu trafił już akt oskarżenia przeciwko 15 byłym SLD-owskim włodarzom miasta (z lat 1994-2002) oraz biznesmenom, którzy dawali im łapówki.

Od sierpnia ub. roku pod zarzutem korupcji zatrzymano już ośmiu byłych wysokich SLD-owskich urzędników miejskich, w tym dwóch prezydentów. Leszek Pogan i Stanisław Dolata, oskarżeni o wzięcie największych łapówek oraz działanie na szkodę miasta, są w areszcie od ponad roku. Od pół roku jest w nim także Remigiusz Promny, były naczelnik wydziału przetargów. Reszta wyszła za kaucją albo godząc się na współpracę z prokuraturą. Ta zapowiada jednak, że to nie koniec zatrzymań i aresztowań.

Z akt wynika, że łapówki dla miejskich notabli przedsiębiorcy wręczali nie tylko w kopertach, ale fundowali jej różne atrakcje wyjazdowe. Sponsorowali tzw. bale prezydenckie.
Stanisław Dolata - były przewodniczący Rady Miasta, prof. Uniwersytetu Opolskiego. Ma dwa domy w Opolu (jeden identyczny jak Pogan) i połowę domu jednorodzinnego w górach. Do niego należą także samochody: BMW z 1996 r., VW Polo i Seat Ibiza. Bywał na sponsorowanych przez firmę Lignomat (wygrywającą najważniejsze przetargi w mieście), suto zakrapianych imprezach z hostessami w hotelu w Baranowie. Prokuratura oskarża go o przyjęcie łapówek na ponad 1,4 mln zł. 
Remigiusz Promny - były naczelnik wydziału przetargów. Dorobił się mieszkania, domu w budowie wartego 200 tys., peugeota 406 i fiata seicento. Jego trzykrotny pobyt w Międzyzdrojach podczas festiwalu gwiazd oraz trzydniową wycieczkę do Wiednia fundowało mu Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych z Kędzierzyna-Koźla, które z powodzeniem starało się o kontrakty przy budowie obwodnicy. Oskarżony o przyjęcie 330 tys. zł.
Piotr Kumiec - były wiceprezydent. Ma dwa samochody: Renault Megane i Fiata Cinquecento. Szusował po słowackich stokach, korzystając z hojności prezesa PRDiM z Kędzierzyna-Koźla, walczącego skutecznie o miejskie kontrakty. Oskarżony jest o wzięcie 30 tys. zł - głównie od właścicieli opolskich pubów.
Ewa Olszewska - była wiceprezydent, potem marszałek województwa. Ustalono, że ma dom o wartości 300 tys. zł, trzy mieszkania, z których dwa wynajmuje, samochód VW Polo o wartości 10 tys. zł oraz 75 tys. zł w gotówce. Pojechała na trzydniową wycieczkę do Berlina (razem z b. naczelnik wydziału architektury Anną Denkiewicz) na koszt Reala. A to od ich decyzji zależał los budowy tego hipermarketu w Opolu. Jest oskarżona o przyjęcie łapówek w postaci powierzchni handlowych w Realu dla swojej córki oraz usług pielęgnacji i zagospodarowania ogrodu od Zieleni Miejskiej. 
Leszek Pogan - niegdyś nauczyciel, potem prezydent i wojewoda opolski. Jest właścicielem domu o powierzchni 300 m kw. wycenionego na 968 tys. zł. Piwnica wyłożona marmurem, parapety z piaskowca. W trakcie przeszukania znaleziono u niego 60 tys. zł gotówki poukładanych w rzędy o nominałach 100 i 200 zł. Ma dwa mieszkania w Opolu, opla astrę o wartości 37 tys. i garaż. Z akt wynika, że to on wybierał grono jeżdżące na wycieczki sponsorowane przez firmę Lobbe, która dbała o czystość w mieście. Prokuratura oskarża go o przyjęcie ponad 1,6 mln zł łapówek. 

Maksymiuk kupuje ale nie płaci [Samoobrona]

Janusz Maksymiuk, szef Krajowego Biura Samoobrony kupił od państwa były PGR w Nowoszycach. Wtedy był posłem SLD (a poprzednio PSL). Ustalono cenę 2,5 mln zł. Pierwszą ratę zapłacił papierami dłużnymi na kwotę ponad 300 tys. zł, które odkupił od BGŻ za mniej niż połowę wartości. Później przestał płacić, tłumacząc się plagami i nieurodzajami. W międzyczasie w 1999 roku sprzedał gospodarstwo Witoldowi D. (podejrzanemu o gigantyczne oszustwa) za 3,5 mln zł.

Gdzie jest CEPiK?

CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców miał być jednym z ważniejszych systemów informatycznych w Polsce. Dzięki niemu informacje o pojazdach i kierowcach miały być w jednym miejscu i zawsze do dyspozycji np. policji. Na system wydano już 200 mln zł. System miał ruszyć w styczniu 2004 roku - nadal nie działa. Na prośbę posłów PO i PiS sprawą zajął się NIK. Stwierdzono, że oferta Softbanku była rzeczywiście najtańsza, ale jej partner Face Technologies nie dość, że jest związany z przemysłem zbrojeniowym, to jego polski przedstawiciel (Bogdan Letowt) był oskarżany o nielegalny handel bronią.

Pieniążek pod ochroną [SLD-UP]

Jerzy Pieniążek, senator SLD-UP, któremu prokuratura zarzuca zdefraudowanie ponad 10 mln zł nadal będzie chroniony immunitetem, bo koledzy partyjni nie chcą go wydać sądom. W aferze Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, w której zarzuty postawiono już ponad 20 osobom, w tym posłom Andrzejowi Pęczakowi (SLD) zdefraudowano ponad 40 mln zł. Tymi pieniędzmi m.in. SLD łatał dziury w partyjnym budżecie wyborczym. 

Pan na zamku

Adam Sałaniewski, dyrektor Śląskiej Akademii Medycznej, założył fundację, która zebrała pieniądze na zameczek w Jastrzębiu w gminie Rudnik, z przeznaczeniem na pensjonat dla ludzi starych. Zamek kupiła za 35 tys. jednak nie fundacja, ale Sałaniewski. Fundacja za to zebrała ok. pół miliona złotych, za które prywatny zamek wyremontowano. Dziś ogromny i odbudowany obiekt zajmuje Sałaniewski, twierdząc, że chce zrobić pensjonat, ale nie może znaleźć następnych sponsorów, więc póki co użytkuje go sam.

Magisterka w komisie

Katowicka firma "legalnie" handlowała pracami magisterskimi. Przyjmuje prace w "komis", następnie gdy znajdzie się chętny na jej kupno, sprzedaje za 399-799 zł. Niektóre prace sprzedawano po kilkadziesiąt razy.

Dowody rejestracyjne do podróbki

Nowe dowody rejestracyjne można pozbawić folii ochronnej, lekko je podgrzewając i z łatwością zetrzeć wpisy i pieczątki. A miały być nie do podrobienia...

 

Samooborna przekręciarzy

otrzymane od Zygmunta Bielaszki z Jastrzębia Zdroju (PO-Stu)

 

LISTA PRZEKRĘTÓW LEPPERA I TOWARZYSZY (prawie pełna):

 

PRZESZŁOŚĆ NA BAKIER Z PRAWEM

Objeżdżanie oddziałów banków i zastraszanie ich kierowników w 1992 r.

Skatowanie batami syndyka masy upadłościowej  

Blokady dróg, wysypywanie zboża  

Związki z bandytami z lewicy: to WSI organizowały spotkania Millera z Lepperem przed objęciem władzy przez SLD  

Ponad 100 spraw sądowych Leppera. Miast udowodnić swą niewinność, Lepper woli unikać rozpraw

 

PODEJRZANE KONTAKTY ZAGRANICZNE

Szkolenia Przewodniczącego w osławionym neofaszystowskim Schiller Institut w Niemczech

Lepper w Iraku (miał być; dostał zaproszenie jeszcze od Saddama)

Lepper w Moskwie na zlocie oszołomów rosyjskich i serbskich

Lepper na warszawskim koncercie chóru Krasnej Armii - siedział w pierwszym rzędzie, oczy mu płonęły, zaś po występie wyskoczył na estradę z ogromnym koszem kwiatów

Zapowiedź prowadzenia stanowczej polityki wobec UE. Mrówka przeciw słoniowi? Dobra, próbujmy. Tylko nie róbmy z tego wielkiego halo ...  

 

DZIWNE KAMPANIE WYBORCZE

Znikniecie kasy za wybory 2001 r.; gdy zaś poseł Witaszek zaczął się interesować co się stało z tymi milionami PLN, został przez Leppera wyrzucony z SO

R. Beger - jako kandydatka do Sejmu, wspólnie z Ryszardem P. umieściła na swojej liście poparcia dane 1743 osób, które jej nigdy nie poparły (10 osób z listy nie żyło). 

"Biedak" Urban - w złotym BMW zabijający na przejściu dla pieszych chłopaka. Początkowo Lepper bronił tego lubelskiego kandydata do PE (nic dziwnego, uprzednio solidnie `skasował' Urbana za umieszczenie go na liście SO miejscu tzw. mandatowym). Dopiero później wyrzucił Urbana z SO.

Przekupstwo; Krzysztof R.- syn kandydata podejrzany o rozdawanie alkoholu w zamian za głosowanie na SO.  

Sprzedawanie miejsc na listach wyborczych, w wyborach do PE wszyscy kandydaci SO dzielili się na 2 grupy: "blokersów" (uczestników blokad) i "burżujów" (bogaczy). Dziwne, że tzw. miejsca mandatowe - dostali się wyłącznie promowani przez przewodniczącego "burżuje".

Hymn wyborczy SO plagiatem czeskiego przeboju Vaclava Neckařa "Ten chleb jest twój i mój", który wygrał sopocki festiwal w 1978 r. (autor Jiři Brabec).  

SO podkupuje kobiety walczące o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego. W zamian za przyjście do partii, SO finansuje im wczasy, wystawne obiady.  

 

SAMOOBRONA W SEJMIE

Działanie na szkodę chłopów (wmawiano im, że po wejściu do UE nie będzie komu sprzedać płodów rolnych ani zwierząt rzeźnych co skutkowało stratami tych, co mu uwierzyli).

W sprawie Rywina, Raport Błochowiak przeszedł dzięki ich posłowi, (temu, który w rubryce zawód wpisał "ręcista" - przez "Ę")... Cóż, później była za zmiana przy głosowaniu sejmowym ... 23.09.2004 powtórnie zagłosowali za raportem Błochowiak, ale po głosowaniu Lepper przekonywał, że jedynie się pomylili, gdyż wykładnią poglądów SO pozostaje raport Ziobry. Coś za często zmieniają front.

Współodpowiedzialność SO za katastrofę w służbie zdrowia; cały klub parlamentarny głosował, wraz z komunistami, za przyjęciem reformy NFZ-owskiej b. min. Łapińskiego. Tymczasem sam Lepper, podobnie jak inne polskie VIP-y, aż do sierpnia 2004 r. leczył się na warunkach niedostępnych dla szarego Polaka.

Posłowie różnych partii wysyłają kierowców po zakupy. Absolutną czołówkę stanowią tu ludzie z partii Leppera; kierowcy przyznają, że podczas libacji Samoobrony muszą jeździć do sklepu po wódkę.

Okupowanie mównicy sejmowej. 

Interpelacje posłów (Łyżwińskiego, Hojarskiej) plagiatami, często żywcem przepisanymi z artykułów "Nie" albo "Faktów i Mitów" - zresztą na ogół nieudolnie dukanymi.

Występy w Komisjach Specjalnych. Poseł Smolana, a następnie Posłanka Beger w Komisji ds. Zbadania Afery Rywina (Beger do Niemczyckiego: "Jakim pan jest człowiekiem? Jak wygląda pana notes?", słowo "Rywingate" wymawiane tak, jak się pisze!).  

Członek komisji ds. Orlenu A. Grzesik i jego "pytania rozluźniające".

SO złożyła wniosek, który zakładał obniżenie diet posłów. Wniosek był działaniem populistycznym, SO wiedziała że nie przejdzie. Z drugiej strony Lepper, który pono walczy z niedolą Polaków, pławi się w luksusach rządowego sanatorium w Konstancinie. Jak wyglądałyby rządy SO? każdy musiałby płacić na wygodne życie Leppera i świty a on dalej wmawiałby, że walczy z biedą. ("Fakt", 16.08.2004 r.)

SO popierała projekt zmian w Ustawie o Kombatantach tak, by przywrócić uprawnienia "utrwalaczom władzy ludowej".

 

INTERESY SAMOOBRONY

Kredyty Leppera - spłacone pieniędzmi członków SO, od których Lepper później się odwrócił.

Wyłudzenie przez Leppera na początku lat 90. zaliczek na od rolników w dziś. W woj. zach-pomorskim - za darowanie niespłaconych długów (Lepper obiecał pomoc w spłacie). Dla 6 oszukanych chłopów skończyło się to śmiercią samobójczą.

Udział SO w aferze zbożowej; R. Bonda (wybrany z list SO!) i jego związek ze zniknięciem z elewatora kilkudziesięciu tysięcy ton zboża ze skupu interwencyjnego.  

Kradzież pieniędzy przeznaczonych na pomoc na pomoc strajkującym rolnikom, którzy mieli sprawy sądowe.  

Wpłaty składki na konto partii przez księgowych w samorządach, którzy koszty przelewów opłacali z kasy urzędu.  

Majętni bossowie, jak posłowie Mojzesowicz (JUŻ NIE w SO) czy Beger "przejęli" wielusethektarowe majątki po doprowadzonych do bankructwa PGR-ach, nie mając grosza. Jak??? Trzon SO to ludzie, którym świetnie się powodziło, gdy reszta gospodarki upadała.

Defraudacja pieniędzy na zakup ziemi przez Beger.  

Poseł i przewodniczący Rady Woj. Zw. Zaw. Rolnictwa w zach-pomorskiem J. Łączny chwali się, że SO zorganizowała kolonie dla dzieci. Lecz związek ani partia, ani on sam, nie dokładają grosza. Przeciwnie: zarabiają na finansowanej przez państwo akcji, a nad jeziora jadą pociechy działaczy SO.

W swoim oświadczeniu majątkowym Lepper, były bogaty obszarnik i przedsiębiorca podaje, że jego dochód wynosi ... 6.000 PLN rocznie.

 

WYSTĄPIENIA LEPPERA I TOWARZYSZY

Szkalowanie Prezydenta i posłów. Bezkarne wygłaszanie nie udowodnionych zarzutów malwersacji, łapówkarstwa itp. z trybuny Sejmu. Gdy świadkowie twierdzili, iż Lepper na mównicy był w stanie "wskazującym" i zażądano, by szkalujący poddał się badaniu alkomatem, Lepper "wyparował" a następnego dnia twierdził, że wcześniej był trzeźwy.    

Uchylony immunitet Leppera (za szkalowanie posłów). Procesy sądowe w tej sprawie nie mogą ruszyć, gdyż Lepper nie stawia się w sądzie.  

7 nagan posła Leppera.  

Talibowie i wągliki w Klewkach.  

Przedstawianie się Leppera na konferencji w Brazyli (wyjazd za pieniądze podatników!) jako "Senator Doktor" i "Prezydent Związku Chłopów Polskich".  

W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel"  Lepper oświadcza, ze widzi się w roli "dyktatora pozytywnego".  

Aprobata dla Hitlera, którą Lepper wyrażał w maju 2004 (tak to oceniła sejmowa Komisja Etyki)

Wywiad dla mediów izraelskich, w którym Herr Löpper opowiadał o "Żydzie, którym w czasie wojny opiekowała się jego matka, a on wtedy miał jakieś 4 lata". Tymczasem naprawdę Lepper urodził się w 1954 roku.

cytaty z Beger: Anan Kofan, Lubię seks jak koń owies... kurwiki...    

 

LUDZIE, KANDYDACI I DORADCY SAMOOBRONY

Pos. J. Żywiec ginie wracając samochodem z libacji (2,6 promile alkoholu we krwi).

Prawomocny wyrok posłanki D. Hojarskiej: w zawieszeniu za przywłaszczenie (czyt.: "kradzież") maszyn zakupionych na kredyt za setki tysięcy PLN. Hojarska "wsławiła się" także podrobieniem przepustki do aresztu na widzenie z synem.  

"Strajk głodowy" jednego z posłów, polegający na niekarmieniu inwentarza. Aż Lepperowi było wstyd ...

Beger i Hojarska zdały maturę.... Czy znajomość z dyrektorką, przy ledwie zdanym polskim, nie daje do myślenia?

Kandydaci: współpracownik bezpieki, piewca ZSRR, zwolennik cenzury i stalinowski dyplomata, v-ce naczelny dawnej "Rzeczywistości" kontynuującej linię "moczarowców", antysemicko i nacjonalistycznie nastawionego skrzydła w PZPR.  

Z Podkarpacia startował E. Smyk, kanclerz WSG w Przemyślu. Kierowana przez niego uczelnia zasłynęła głównie tym, że studiuje na niej posłanka Samoobrony M. Zbyrowska, mimo tego, że jeszcze 2,5 roku temu legitymowała się wykształceniem... podstawowym. Sam Smyk, z nadania Zbyrowskiej, został dyrektorem Woj. Ośr. Ruchu Drogowego.

Dr E. Zdrojowy: wymienia się go jako przyszłego ministra spraw zagranicznych. Ma przygotowanie: do MSZ trafił w czasach Bieruta (1951). W latach 50. ukończył Szkołę Główną Służby Zagranicznej (stalinowską kuźnię kadr dyplomatycji).

Załatwianie stanowisk "przyjaciółkom", np. w szpitalu na Kraśnickiej w Lublinie.

Morderca Tomasz S. (szef "łowców skór") był krótko kandydatem lokalnego szefa SO na naczelnika pogotowia w Łodzi.

Rozprawa apelacyjna posłanki R. Rochnowskiej, odroczona z powodu nieobecności obrońcy. Przed Sądem Rej. w N. M. Lubawskim posłanka została skazana na karę roku więzienia w zawieszeniu za przywłaszczenie 5 tys. indyków wartych 110 tys. zł.  

Kierująca SO we Włocławku Teresa S. jest jedną z 3 osób, które złożyły fałszywe świadectwa ukończenia kursu dla członków rad nadzorczych. Cała trójka próbowała przystąpić do państwowego egzaminu. Nie zaliczyli pisemnego testu (za podrobienie dokumentu grozi do 5 l. lat).

Marek (nie mylić z Ryszardem) Czarnecki, eurodeputowany SO oskarżony o nadużycia. Zdaniem prokuratury, Czarnecki, kiedy był prezesem państwowej s-ki Ruch, spowodował straty 12 mln PLN.

Mec. A. Dolniak, kandydat SO w wyborach uzupełniających do Senatu z Sosnowca, zdaniem prokuratury, ostrzegł przed zatrzymaniem przez ABW Henryka M., podejrzanego o wielomilionowe oszustwa paliwowe. Mec. Dolniak bronił m.in. b. milicjantów, oskarżonych w sprawie pacyfikacji kop. "Wujek" w stanie wojennym. Reprezentował jednego z oskarżonych w procesie gangu "Krakowiaka" - Sławomira C., pseud. Żyd. Reprezentuje też W. i St. Łyżwińskich. Dolniak pochodzi z Będzinia; jego babka nazywała się Schiltze. Dziadek należał do KPP. Sam Dolniak był działaczem KPN i Solidarności 80, wyrzuconym za defraudacje.

Posłanka Zbyrowska rekordzistką sądowych uników: aż 14 x prokurator bezskutecznie wzywał Zbyrowską na przesłuchanie. Śledztwo dotyczy wysypywania zboża. Postępowaniem objęci są też A. Budner, K. Filipek i sam Lepper. Na tzw. zwrotce, listonosz dopisywał: "Adresat odmówił przyjęcia wezwania". To demonstracyjne lekceważenie organu państwowego.

Szef doradców ekonomicznych, K. Zdunowski ma na koncie wyrok 2 lat więzienia w zawieszeniu za oszustwa finansowe. Ten autor wystąpień Leppera wyłudził 3,6 mln zł kredytu na podstawie fałszywej dokumentacji dotyczącej handlu paliwami. Wyrok jest prawomocny.

Mec. L. Bagiński jest kłamcą lustracyjnym. Jednym ze słynnych przedsięwzięć Bagińskiego było Spółdz. Tow. Inwest. "Nestor". Jego działalnością zajęła się prokuratura.

Jerzy R. był asystentem posłanki D. Hojarskiej. Sąd skazał go w 2001 r. na rok więzienia za handel amfetaminą. Jednak R. nie mógł iść do więzienia... ostatnio właśnie ze względu na obowiązki asystenta posłanki.  Hojarska zleciła mu napisanie ważnej pracy "Stosunki polsko-niemieckie w zakresie kultury i sztuki oraz nastrojów społecznych landu Hesji oraz woj. Mazowieckiego na tle wejścia Polski do UE".

Ostatnią deską ratunku SO ma być grupa doradców z wojska. Szefem doradców został gen. bryg. Z Poznański, słuchacz Akademii Sztabu Generalnego SZ ZSRR, b. szef sztabu WOW i szef OCK. Poznański jeszcze w 2002 roku był głównym ekspertem w zespole wojskowym SLD W skład grupy wchodzą też m.in. płk T. Rzepecki i płk Zb. Ciereszko. Wojskowi mogą pomóc Lepperowi w zorganizowaniu negatywnej (wymierzonej w przeciwników) kampanii i zorganizować wewnętrzny wywiad lustrujący kandydatów Samoobrony; z doborem współpracowników i kontrolą terenowych organizacji Lepper miał zawsze problemy. Możliwe, że ekspertów wzmocni b. v-ceminister obrony R Szeremietiew - dziś oskarżany przez prokuraturę o korupcję. Lepper spotykał się z Szeremietiewem.  

 

OPOWIADANIE, ŻE RZEKOMO ISTNIEJE PONAD 200 MLD PLN, PO KTÓRE WYSTARCZY SIĘGNĄĆ

Zamierza się sięgnąć po przynajmniej 91 - 95 mld PLN z rezerw walutowych państwa (pomysł rozwiązania 80% rezerw jest co najmniej awanturniczy!).  

16,5 mld PLN chce się wziąć z rezerwy rewaluacyjnej (choć to NIE jest rzeczywisty pieniądz).  

3 mld PLN z likwidacji kominów płacowych (?).

20 do 34 mld PLN "nadpłynności" banków. Już sama rozpiętość kwot podważa ich wiarygodność. Pomijam to, jak SO chciałaby skłaniać banki do lokowania pieniędzy właśnie tam gdzie uważa ona, że powinny je lokować. Proponuje się zabrać pieniądze z depozytów zgromadzonych w bankach (zdaje się tylko tych z udziałami kapitału zagranicznego!?).  

Środki z OFE mają być użyte dla dobra gospodarki, czyt.: tam gdzie Lepper zechce.  

40 mld PLN zaoszczędzone na agendach rządowych, zarządach i radach nadzorczych (tylko kto będzie teraz wykonywał funkcje dotychczasowych agencji?).  

10 mld PLN zaoszczędzone na uszczelnieniu granic. Skąd wzięto akurat tę kwotę? - nie wiadomo! Liczba z sufitu.  

12 mld PLN zaoszczędzone na wstrzymaniu zwolnień podatkowych dla firm zagranicznych. Aby odstraszyć inwestorów?

Zwiększenie ściągalności podatków po ustanowieniu Policji podatkowej. A skąd Lepper weźmie pieniądze na policję podatkową? Przecież wszystkie zyski z jej działalności będą musiały być przekazane na armię urzędników? Trzeba by dopłacać. Jak polityk nie wie, skąd wziąć pieniądze, mówi, że z "uszczelnienia systemu"...

I na koniec: bajeczka, że SO i LPR wkrótce wydębią od Niemiec skromne 600 mld USD odszkodowań wojennych (równowartość ok. 3/4 całego budżetu Niemiec, albo 12-krotność całego budżetu Polski!).

 

NIEREALNE OBIETNICE OBNIŻENIA NIEKTÓRYCH OBCIĄŻEŃ I ZWIĘKSZENIA ŚWIADCZEŃ

Obietnica niższej akcyzy na paliwo i energię. Akcyza to istotne źródło finansowania budżetu. Jak SO chce to zrekompensować? Nie wiadomo! Nadto, w UE obowiązują normy, które uniemożliwiają zmiany wg widzimisię Leppera (paliwo i energia należą do tzw. wyrobów akcyzowych zharmonizowanych).

Mamienie naiwnych bezrobotnych obietnicami wysokich zasiłków.  

Propozycja obniżenia akcyzy na wyroby spirytusowe, papierosy itp. By spić społeczeństwo do nieprzytomności?  

Obiecywanie wymiernych dobrodziejstw, mówiąc, że będą finansowane z takiej pieniężnej mgławicy, jak ograniczenie transferów za granicę i "ograniczenie szarej strefy".  

Prócz szczodrych dobrodziejstw socjalnych dla pewnych grup SO zapowiada równoważenie budżetu wspieranie różnych dziedzin!!!

 

DRASTYCZNY WZROST OPODATKOWANIA WSZYSTKICH

Propozycja podatku obrotowego. Jeżeli 2,5-proc. podatek obrotowy wprowadzony obok VAT ma - wedle programu - przynieść budżetowi 43 mld PLN, to jest to ekwiwalent zwiększenia przychodów z VAT o 63%!!! A to jest odpowiednik finansowy podniesienia efektywnej (czyli tej, jaką się faktycznie płaci) stopy opodatkowania VAT-em z nieco ponad 15% dzisiaj do prawie 25% (podkreślam - stopy efektywnej - czyli do znacznie wyższego podniesienia głównej 22-proc. nominalnej stawki VAT, przypuszczalnie gdzieś w rejony 35 proc.). Dodatkowy ciężar z tytułu podatku obrotowego nałożonego na firmy zostanie przeniesiony na konsumentów, co będzie stanowiło impuls inflacyjny.

Nieuchronna wielka inflacja. Inflacja to specyficzny, ukryty podatek równy spadkowi siły nabywczej pieniędzy w portfelach. Zalew pieniądza musi przynieść z sobą wzrost inflacji!  

Wprowadzenie wyższej, 50% stawki PIT od najwyższych dochodów. Taki ruch spowodowałby zwiększenie kreatywnej księgowości, a zwiększenie wpływów byłoby dużo mniejsze niż sobie to SO obiecuje.  

Samoobrona - partia milionerów, 
a zarazem ludzi naciągających państwo i drwiących ze sprawiedliwości.

CIEKAWOSTKI

Jesteśmy wiernymi mężami

W województwie warmińsko-mazurskim zaledwie 3,3%  mężczyzn korzysta z usług agencji towarzyskich. To najniższy wskaźnik w Polsce - nie wiadomo jednak, czy przyczyną jest mężowska wierność, czy... nasze ubóstwo. Najwięcej "skoków w bok" notują opolanie (13,1%), wielkopolanie (8,8 %) i mężczyźni z podlaskiego (8%) - co mnie dziwi, bo odsługując w Białymstoku wojsko, poznałem "śledzików" jak dość skąpych. Zresztą poznaniacy też nie uchodzą za rozrzutnych. Widać potrzeby u nich są ponadprzeciętne, albo coś z dziewczynami nie tak...

Ile pracujemy?

Miesięcznie na pracę przeznaczają (w godzinach):

Holendrzy      - 110

Francuzi        - 121

Włosi            - 133

Brytyjczycy   - 139

Amerykanie   - 149

Grecy            - 161

Polacy          - 164

Koreańczycy - 199

1 promil gospodarstw ekologicznych

W Polsce tylko 2.300 gospodarstw wytwarza produktu ekologiczne - co stanowi mniej niż 1 promil gospodarstw rolnych. Średnia unijna wynosi 2 procent, a np. w Austrii takich gospodarstw jest 10% i ich liczba ciągle rośnie.

Z kogo jesteśmy dumni?

Sondaż wykazał, że najbardziej dumni jesteśmy z Jana Pawła II (43%), następnie z Józefa Piłsudskiego (23%), Lecha Wałęsy (16%), Tadeusza Kościuszko (14%) i Mikołaja Kopernika (10%).  Na liście zabrakło np. Fryderyka Chopina (uzyskał tylko 4%), który w wielu krajach jest najbardziej identyfikowany z naszym krajem.

 

Dorota i Jerzy Wcisła, ul. Kwiatowa 14/11, 82-300 Elbląg, tel. fax 0-55 643-56-19
e-mail: redakcja@oficynaoko@info, www: www.oficynaoko.info