|
PO
o projekcie budżetu Polski na 2005 rok
-
Niebezpiecznie
rośnie dług publiczny, który powiększony o wypłaty
z tytułu poręczeń i gwarancji przekroczy 55%
PKB. Rosną również koszty obsługi długu
publicznego i wyniosą 27,4 mld zł. tj. 16%
dochodów. Dług przez ostatnie 3 lata wzrósł o
ponad 100 mld.
-
Zaniżony
deficyt budżetowy, który wynosi 35
mld zł., a powinien być powiększony o transfery
do OFE w wys. ponad 10
mld. zł.
-
Kreatywna
księgowość w funduszach celowych, polegająca na
zaniżaniu dotacji np. do FUS i Funduszu Pracy.
Przewidywane wyniki finansowe tych instytucji na
koniec 2005r. wyniosą odpowiednio – 15
mld. i – 3
mld. Fundusze w trakcie roku budżetowego będą
zaciągały kredyty bankowe i zapłacą odsetki w wys.
800 mln. zł
(mechanizm ten powoduje sztuczne zaniżanie deficytu
budżetowego).
-
Kreatywna
księgowość w funduszach celowych, polegająca na
zaniżaniu dotacji np. do FUS i Funduszu Pracy.
Przewidywane wyniki finansowe tych instytucji na
koniec 2005r. wyniosą odpowiednio – 15
mld. i – 3
mld. Fundusze w trakcie roku budżetowego będą
zaciągały kredyty bankowe i zapłacą odsetki w wys.
800 mln. zł
(mechanizm ten powoduje sztuczne zaniżanie deficytu
budżetowego).
-
Potrzeby
pożyczkowe związane m. in. z wysokim deficytem
wyniosą ponad 47
mld. zł.
-
Wzrost
obciążeń podatkowych: zamrożone
progi podatkowe w PIT, składka
zdrowotna, wzrost
składki na ZUS dla małych przedsiębiorców.
-
Wydatki
tylko teoretycznie rosną wolno, bo znaczna ich część
wystąpi w 2006r.: waloryzacja
rent i emerytur – zamrożona (8
mld.), zaniżone
dotacje do FUS i Funduszu Pracy, waloryzacja
świadczeń rodzinnych – zamrożona, „górka”
wydatków na obsługę długu publicznego w 2006r. (7 mld.).
-
W
projekcie budżetu mamy 71 rezerw celowych (2,6
mld) w dyspozycji Rady Ministrów – złamana
zasada jawności i przejrzystości finansów
publicznych – „kiełbasa wyborcza”.
-
Wydatki
na służbę zdrowia w ramach NFZ są poza budżetem
państwa (33mld.) – brak koncepcji dotyczącej naprawy finansów służby
zdrowia (zadłużenie w skali kraju szacowane jest na
około 10 mld.).
-
Rosną
wydatki „świętych krów” – Kancelaria Sejmu,
Senatu, Rady Ministrów, Prezydenta.
-
Dotacja
dla partii politycznych – 55
mln.

[16] Certyfikat
zarządzania jakością dla WSzZ.
Wojewódzki Szpital Zespolony dowodzony przez Elżbietę
Gelert i Tadeusza Naguszewskiego (radnych z PO) otrzymał
certyfikat Zintegrowanego Systemu Zarządzania. To
pierwszy szpital w Polsce z takimi referencjami. W
uroczystości nadania certyfikatu uczestniczyłem wraz z
posłem S. Gorczycą.
[16]
BIEDRONKA NICZYM STONKA.
Poseł Stanisław Gorczyca
na konferencji prasowej poinformował o praktykach
stosowanych przez właścicieli sieci sklepów
"Biedronka". Relacje z konferencji przekazała
już telewizja TVN, kontakt nawiązała Polityka, Dorota
Wcisła przygotowała materiał dla ogólnopolskich
Wiadomości Handlowych (przestawimy go po publikacji).
Odezwali się ludzie krzywdzeni w podobny sposób w
innych firmach całej Polski, np. w sieciach paliwowych.
Sprawa ma - jak to się mówi w slangu dochodzeniowym -
"charakter rozwojowy".
Od lewej: poseł S.
Gorczyca, mec. Lech Obara, Edward Gollent i J. Wcisła
oraz dziennikarze. W konferencji uczestniczył także P.
Jankowski. Foto. Ania Wielgosz

[13]
4 x TAK dla Polski.
Ruszyła akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o
poddanie pod referendum ogólnokrajowe propozycji zmian
ustrojowych, polegających na:
 |
zmniejszeniu
liczby posłów w Sejmie o połowę |
 |
likwidacji
Senatu |
 |
wyborem
posłów w jednomandatowych okręgach wyborczych |
 |
zniesienia
immunitetu wyborczego |
W
ciągu pierwszego tygodnia trwania akcji poparcia naszym
wnioskom udzieliło 100 tysięcy Polaków.
Od
lewej: wiceprzew. Zarządu Regionalnego PO Jacek Protas,
poseł S. Gorczyca i J. Wcisła. Foto. Ania
Wielgosz

KANAŁ PRZEZ MIERZEJĘ.
Profesor T. Jednorał zaakceptował koncepcję książki
zawierającej przede wszystkim koncepcję wykonania kanału
żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, ale i szereg
artykułów na temat walorów naszego regionu. Książce
patronują marszałkowie obu województw, parlamentarzyści
i samorządowcy. Materiały przygotowują osoby mające
osiągnięcia w działalności na rzecz regionów sąsiadujących
z Zalewem Wiślanym. Zapowiada się bardzo ciekawa
pozycja. Książkę przygotowuję w POW OKO, przy mocnym
wsparciu m.in. posła S. Gorczycy. Książka ukaże się
prawdopodobnie w połowie października.

STUTYSIĘCZNIKI.
Za to w druku jest już inna pozycja książkowa, zatytułowana:
"Platforma Stutysięczników" (foto okładki).
100 stron, w tym prezentacje 24 miast, kilkadziesiąt
tabel statystycznych, kontakty z osobami, które chcą
działać w ramach PO-Stu, sylwetki naszych posłów (z
kontaktami) i sylwetki ok. 70 działaczy PO w
"stutysięcznikach" (też z kontaktami) i
protokoły z przebiegu Konferencji Założycielskiej.
A w formie bonusu: 8 stron
ze zdjęciami - także z nocnej wyprawy nad morze.
Uwaga: ponieważ
padły pytania, jak można nabyć książkę to
odpowiadam: 10 egz. otrzyma PO w każdym mieście. Jeśli
ktoś chciałby otrzymać książkę poza tym limitem,
powinien szybko dać mi znać (np. mailem, sms-em) - póki
jeszcze mogę wpłynąć na jej nakład. Koszt
egzemplarza: 10 zł.
W dniach od 8 do 10 października
odbywa się kolejna konferencja w Jastrzębiu Zdroju. Z
Elbląga jadą: E. Gelert, P. Jankowski, W. Strzelec i
J. Wcisła. Jednym z prelegentów będzie S. Gorczyca.
Spodziewamy się udziału J. Rokity i Z. Gilowskiej oraz
W. Dzikowskiego.

[09] XVII
SESJA RADY MIEJSKIEJ. Głównym
punktem porządku obrad było sprawozdanie z wykonania
budżetu za I półrocze. Stopień wykonania nie budzi
obaw o budżet całoroczny. W aspekcie globalnym warto
zwrócić uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat
wykonano plan poboru podatku CIT - bez wątpienia ma to
związek z jego obniżeniem z 27 do 19%. Przypomnę: PO
od dawna postuluje obniżenie podatków, co w dłuższej
perspektywie nie musi prowadzić do obniżenia wpływów
z podatków. Sprawozdanie radni przyjęli jednogłośnie.
Inne uchwały:
 |
kredyt
dla szpitala. Rada upoważniła prezydenta do poręczenia
kredytu na potrzeby szpitala miejskiego. Kredyt będzie
kosztował budżet 4,64 mln zł. Podczas dyskusji na
ten temat, przypomniałem o zobowiązaniu dyrekcji
szpitala do przedstawianiu Radzie comiesięcznych
sprawozdań (otrzymaliśmy je pod koniec sesji) i
wyraziłem niepokój o wzrost kosztów zobowiązań:
miało być 3 mln, teraz jest już 4,6 mln - udział
miasta niepokojąco szybko rośnie. Cz. Dębski i J.
Wilk apelowali o podjęcie konkretnych decyzji, a
nie przeciąganie stanu obecnego. W głosowaniu
opozycja (poza jednym radnym) wstrzymała się od głosu. |
 |
racjonalizacja
gospodarki odpadami. Wątpliwości budzi
wprowadzanie programu, którego skuteczności ani
efektywności nie można sprawdzić - to bardziej
eksperyment niż wprowadzanie sprawdzonego rozwiązania.
Z drugiej strony: trudno Elblągowi zarzucić nie
dbanie o proekologiczne rozwiązania. 3 głosy
wstrzymujące. |
 |
ustalenia
przebiegu dróg gminnych. W kontekście
interpelacji, którą w imieniu KRC zgłosiłem na
początku sesji, zaczęliśmy się zastanawiać, czy
nie jest to chęć zaklepania status quo, które
zadowala miasto. Postanowiliśmy wstrzymać się od
głosu (Wilk, Kosecka i ja), choć prezydent zapewnił,
że wykaz ulic można będzie uzupełnić (brakuje
na nim ulicy, która stała się zarzewiem mojej
interpelacji). |
 |
uchwałę
otwierającą budową budynku handlowo-usługowego w
okolicach dworca PKP po wątpliwościach co do
przyszłości obecnie handlujących na tym terenie
na wniosek M. Koseckiej przełożono na następną
sesję. |
 |
odwołanie
sekretarza miasta. Danuta Jańczuk została
sekretarzem miasta po wsparciu radnych SLD przez dwóch
radnych Samoobrony. Dziś to już radni partii
narodowej i zaczynają kopać dołki pod swą byłą
koleżanką partyjną. Nas wprawdzie te układy nie
dotyczą, ale nie podobała nam się procedura odwołania
- np. bez opinii odpowiednich komisji. Zwołana ad
hoc komisja zaopiniowała wniosek negatywnie - mimo,
że przew. jest Orzechowski, główny orędownik
odwołania D. Jańczuk. W efekcie 7 osób z KRC
wstrzymało się od głosu. |
Interpelacje
Jerzy Wcisła:
Internetowy
dzienniczek ucznia
Zaproponowałem
wprowadzenie do elbląskiej oświaty programu zwanego
„internetową wywiadówką” bądź „internetowym
dziennikiem ucznia”.
Program
funkcjonuje już w wielu szkołach, w całej Polsce.
Jedna – być może najpopularniejsza jego forma –
obecna jest w szkołach średnich, gimnazjalnych, a
nawet podstawowych 76 miast w Polsce, w tym w co
najmniej połowie miast podobnej do Elbląga wielkości.
Idea
programu polega na wprowadzaniu wyników nauczania uczniów
do specjalnego programu komputerowego. Dostęp do
programu mają rodzice, dysponujący indywidualnym
kodem. Program jest bardzo prosty, zarówno z pozycji
nauczyciela jak i rodzica.
Dzięki
niemu, rodzic ma stały dostęp do informacji o swoim
dziecku: jego ocenach, absensji, wyróżnieniach czy
uwagach wychowawcy, a także o planie lekcji. Praktyka
szkół, które „internetowe dzienniczki” wprowadziły
pokazuje, że nie ma to negatywnego wpływu na jakość
kontaktów rodziców ze szkołą.
Rozwiązanie
pod żadnym względem nie jest kosztowne: od nauczycieli
wymaga przenoszenia wpisów do komputera z częstotliwością
np. miesięczną, a w sferze finansowej: koszt udziału
w jednym z stosowanych rozwiązań w kraju wynosi 20 zł
rocznie od jednej klasy.
Odpowiedź
prezydenta: pomysł wart realizacji. Kompleksowo możliwy
do wprowadzenia przy wdrażaniu programu "centrum
informatycznego". Przedtem spróbujemy wdrożyć go
eksperymentalnie w kilku szkołach.
USTALIĆ
ZASADY UZNAWANIA DRÓG ZA PUBLICZNE
Na
podstawie sygnałów o niejasnych kryteriach uznawania
ulic za drogi publiczne, bądź odmowy podjęcia takich
decyzji i podejrzeń, że jednym z kryteriów decydujących
o podjęciu stosownej decyzji jest stopień zażyłości
z osobą zainteresowaną Klub Radnych Centroprawicy
uważa, że w dobie regulowania wielu sfer życia
naszego miasta regulaminami i jasno precyzowanymi
zasadami, także sprawę podejmowania decyzji o tym, czy
ulica ma być prywatna czy publiczna powinno się objąć
stosowną uchwałą. Taka
uchwała powinna ściśle precyzować wymogi, które
musi spełnić ulica, by mogła być uznana za drogę
publiczną. Powinna też rozstrzygać, co zrobić, gdy
ustaną powody dla których miasto podjęło konkretną
decyzję. Przykładowo: co zrobi miasto, gdy sprzeda
swoją ostatnią działkę – do której prowadzi droga
publiczna – otoczoną ulicami prywatnymi podobnej
kategorii? KRCzdaje
sobie sprawę, że nie jest to zadanie łatwe. Z drugiej
strony jest to jeden z bardziej kryminogennych styków
administracji i interesów prywatnych. Dlatego uważamy,
że z szacunku dla czystości zasad sprawowania władzy
powinno zrobić się wszystko, by znalazł się poza
strefą jakichkolwiek podejrzeń.
Odpowiedź
prezydenta: ponieważ wcześniej informowałem
prezydenta o konkretnej sprawie, podczas sesji prezydent
próbował zindywidualizować problem. Przypomniałem,
że wprawdzie rzeczywiście sygnał był indywidualny,
ale problem jest szerszy i dlatego interpelacja ma taki
kształt i jest firmowana przez Klub a nie jednego
radnego. Czekam na pisemną odpowiedź prezydenta. Skąd
inąd wiem, że problem nie będzie łatwy do
rozstrzygnięcia - mam nadzieję, że Klub rzeczywiście
będzie dążył do jednoznacznego rozstrzygnięcia tej
kwestii, a nie tylko puszczenia medialnego bąka, jak to
czasami wśród działaczy bywa.
KWIATOWA
13 SIĘ SYPIE
W
imieniu mieszkańców domu przy ul. Kwiatowej 13 zwracam
uwagę na stan techniczny tego budynku. Czołowa ściana
ma liczne pęknięcia, duża jej część nad głównym
wejściem utrzymuje się w zasadzie tylko i wyłącznie
na belce nad drzwiami. W każdej chwili może dojść do
nieszczęścia.
Mieszkańcy budynku
od dawna informują o tej sprawie odpowiednie służby.
Mijają kolejne terminy remontu i nic się nie dzieje.
Proszę
o informację, kiedy mieszkańcy domu przy ul. Kwiatowej
13 mogą liczyć na likwidację zagrażających
bezpieczeństwu i budynkowi uszkodzeń.
Odpowiedź
prezydenta: rzeczywiście
remont tego budynku został przesunięty w czasie, gdyż
nie udało się pozyskać środków na termoizolację -
w przyszłym roku będzie na pewno wykonany.
SPARTAKIADY
BEZ ELBLĄGA
W
uwagach luźnych spytałem dlaczego Elbląg nie
uczestniczy w spartakiadzie wojewódzkiej samorządów.
Czy przewodniczący Rady ma tak niskie mniemanie o
naszych możliwościach, że nas nie zgłasza do zawodów,
czy też konkurenci się tak nas boją, że nie
otrzymujemy zaproszeń?
Odpowiedź
przew. Rady: do tej pory ani
razu nie otrzymaliśmy zaproszenia na tego typu imprezę
i prośba do JW: gdy będzie organizowana następna
spartakiada, proszę przypomnieć mi, bym z kolei ja mógł
przypomnieć marszałkowi o Elblągu.
inne
interpelacje:
 |
Orzechowski
- PPN: obniżyć zejścia na przystankach
przy ul. Browarnej.
Prezydent: przy okazji kompleksowej
modernizacji ul. Browarnej. |
 |
J.
Wilk: w związku z różnymi koncepcjami
nowego komendanta policji należy na najbliższej
sesji zająć się sprawami bezpieczeństwa miasta
Prezydent: dobry pomysł, kontakty z nowym
komendantem są trudniejsze niż z poprzednimi |
 |
J.
Wilk: prośba o wyjaśnienie wszystkich
spraw związanych z budową statku wycieczkowego
Prezydent: statek już jest na etapie przeglądu,
informacja zostanie udzielona |
 |
J.
Wilk: wyraził niepokój w związku z
tworzeniem ekstra-klas z "wybranymi"
uczniami
Prezydent: dokonano już pierwszych przeglądów,
rzecz potwierdziła się m.in. w SP 1 i 4 |
 |
Cz.
Dębski w imieniu KRC.: prośba o
przedstawienie przez dyr. ZBK sytuacji w gosp.
mieszkaniowej
Prezydent: sytuacja się poprawia, informacja
zostanie przygotowana |
 |
Cz.
Dębski. co dalej z inwestycjami: hala
sportowa i kryte lodowisko
Prezydent: jesteśmy jedynym miastem tej
wielkości bez hali widowiskowo-sportowej. Elbląg
dostał sporo z kontraktu wojewódzkiego, na te
obiekty niestety nie otrzymał środków. |
 |
Cz.
Dębski. w jaki sposób są wynagradzani
dyrektorzy spółek, które ponoszą straty.
Prezydent: nasi dyrektorzy i tak zarabiają
mniej niż ich odpowiednicy w innych miastach |
 |
M.
Gulda - SLD. zamontować progi zwalniające
na ul. Wigilijnej
Prezydent: problemy formalne: zbyt małe
odległości od skrzyżowań, itp. |
 |
A.
Tomczyński. zastopować umieszczania okładek
z treściami pornograficznymi na witrynach kiosków
Prezydent: nie bardzo to leży w kompetencjach
samorządu |
 |
M.
Pruszak w imieniu KRC.: skoro wojewoda
zastopował powołanie Konwentu Seniorów, możemy
utworzyć komisję o takich samych kompetencjach.
Zlikwidować zapis ograniczający prawo do
wnioskowania zmian w porządku obrad - takie prawo
powinien mieć każdy radny
Ustalić harmonogram sesji do końca roku
Prezydent: sprawy wymagają rozważenia |
 |
R.
Klim - SLD: przenieść targowisko
samochodów na stałe miejsce
Prezydent: rozważane jest przeniesienie
"giełdy" na plac przy Agrikoli |

[07] KOMISJA
REWIZYJNA O SPÓŁKACH KOMUNALNYCH.
Na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej przyjęliśmy
informację o wynikach działalności spółek
komunalnych. Informacja nie szokuje w żadną stronę,
ale parę spraw skłania do refleksji:
 |
czy
miasto MUSI zajmować się sprawami, którymi się
zajmuje? Takie sprawy, jak dbałość o
zieleń miejską, utrzymanie ośrodka wypoczynkowego
Tęcza w Krynicy Morskiej, Zarząd Portu - mogłoby
być działalnością komercyjną. Wynika to wprost
z zasady pomocniczości - którą ja w życiu
publicznym się posługuję. |
 |
jak
oceniać straty w spółkach,
które są w jakimś stopniu "wyjęte" z
oceny rynkowej? - a straty notuje już siedem spółek:
EPEC, ZKM, PZM (zieleń), Port Morski, ETBS, Tęcza,
Helix. |
 |
Sprawą
wartą głębszej analizy jest funkcjonowanie dwóch
podmiotów: Elman i Helix, ale za to bierze
się już jeden z liderów PO - więc poczekajmy na
wyniki jego pracy. |
 |
Ponieważ
nie głosowano stosunku członków Komisji do
informacji - swoje zastrzeżenia przedstawiłem
podczas posiedzenia Komisji. |

[03] ELSIN MA 50 LAT.
Spółdzielnia Niewidomych Elsin obchodziła 50. lecie
istnienia. Elsin zatrudnia ponad 160 osób, w tym ponad
140 niepełnosprawnych. Dyrektorem jest Jerzy Wilk,
radny centroprawicy. W imieniu Klubu życzenia załodze
i prezesowi złożył Czesław Dębski
(na zdjęciu obok niżej
podpisanego, po prawej wiceprezydent W. Wróblewski)

[02] KONFERENCJA
PRASOWA PO. PO zasygnalizowała
niepokój w związku z ciągle niejasną sytuacją wokół
szpitala miejskiego - sugerując konieczność wykonania
zewnętrznego audytu, który - pozbawiony jakichkolwiek
nacisków- byłby w stanie określić stan potrzeb i możliwości
elbląskiej służby zdrowia. Innym tematem podjętym na
konferencji była propozycja podjęcia przez prezydenta
miasta inicjatywy wykonania dokumentacji na realizację
kanału żeglugowego przez Mierzeję. W konferencji
uczestniczyli: Witold Strzelec, P. Jankowski i J. Wcisła.

[01] PODRĘCZNIK I
LEKCJE REGIONALNE. Na
posiedzeniu Komisji Integracji Europejskiej i Promocji
Miasta podjęliśmy temat: "Elbląg - nasza mała
Ojczyzna". Dyskusja była na tyle ciekawa, że
Zdzisław Olszewski zasugerował, że powinniśmy
jeszcze raz spotkać się i omówić temat. Zdecydowaliśmy
jednak sformułować wnioski, jakie nam się nasunęły
w trakcie dyskusji. Najważniejszy dotyczy opracowania
podręcznika, z którego mogliby korzystać nauczyciele
prowadzący lekcje o Elblągu i regionie. Podręcznik
powinien być rozszerzeniem książki J. Hochleitnera i
J. Charytoniuka "Elbląg - nasza mała
Ojczyzna".

[01] ELBLĄG LEPIEJ
OZNAKOWANY. Od 2001 roku - wówczas
jako dziennikarz - zabiegałem o wprowadzenie w Elblągu
nowoczesnego systemu oznakowania ulic miasta. 4 września
ub. roku złożyłem w tej sprawie interpelację,
wykazując, że w przedziale miast od 100 do 200 tys.
mieszkańców tylko Kalisz i Elbląg nie poradziły
sobie z tym problemem. Prezydent miasta zapewnił, że
wkrótce to się zmieni. I rzeczywiście.
1 września obejrzeliśmy
dwa wzory tablic, jakie wkrótce pojawią się w Elblągu.
Ostateczną decyzję podejmie komisja konkursowa. Członkowie
mojej Komisji mieli dość jasno sprecyzowane
oczekiwania, co do formy i wykonania. Póki co - przed
rozstrzygnięciem konkursu - żadnych opinii nie
upubliczniamy, gdy stawka konkursu jest dość znaczna:
zwycięzca będzie wykonywał całe zadanie, rozpisane
na trzy lata. Pierwsze ulice zostaną oznakowane już w
tym roku.

[01] ELBLĄG LEPIEJ
OZNAKOWANY. Od 2001 roku - wówczas
jako dziennikarz - zabiegałem o wprowadzenie w Elblągu
nowoczesnego systemu oznakowania ulic miasta. 4 września
ub. roku złożyłem w tej sprawie interpelację,
wykazując, że w przedziale miast od 100 do 200 tys.
mieszkańców tylko Kalisz i Elbląg nie poradziły
sobie z tym problemem. Prezydent miasta zapewnił, że
wkrótce to się zmieni. I rzeczywiście.
1 września obejrzeliśmy
dwa wzory tablic, jakie wkrótce pojawią się w Elblągu.
Ostateczną decyzję podejmie komisja konkursowa. Członkowie
mojej Komisji mieli dość jasno sprecyzowane
oczekiwania, co do formy i wykonania. Póki co - przed
rozstrzygnięciem konkursu - żadnych opinii nie
upubliczniamy, gdy stawka konkursu jest dość znaczna:
zwycięzca będzie wykonywał całe zadanie, rozpisane
na trzy lata. Pierwsze ulice zostaną oznakowane już w
tym roku.

[23.09] Trzęsienie ziemi
Ok. godz. 13 i o 15.33 na
Warmii i Mazurach - także w Elblągu - i na Pomorzu
zatrzęsła się ziemia. Centrum nieoczekiwanego trzęsienia
znajdowało się na terenie Obwodu Kaliningradzkiego w
okolicach Bałtijska. Trzęsienie ziemi miało siłę
4,8 i 5,3 stopnia w skali Richtera. Trzęsienie nie
spowodowało wielkich strat, choć w niektórych
instytucjach (Braniewo, Olsztyn, Suwałki - gdzie
stwierdzono uszkodzenia 26 domów) dokonano ewakuacji
ludzi z budynków. Sam znajdowałem się wówczas wraz z
Cz. Dębskim i J. Wilkiem na spotkaniu z M. Kozłowskim
- i nikt z nas nie zwrócił uwagi na to, że się zatrzęsło:
byliśmy przekonani, że to wpływ przejeżdżającego
akurat pod oknami tramwaju.
W historii nadmorskiego
regionu zanotowano trzęsienia ziemi: 23 sierpnia 1409
roku; 25 lutego 1648 roku; 3 kwietnia 1757 roku; 5
lutego 1783 roku; w 1779 roku; w marcu 1821 roku; w 1904
(2x), 1909 i w 1912 roku.

Powiernictwo Polskie
Podczas konferencji w obozie
koncentracyjnym Stuthoff powołano "Powiernictwo
Polskie". Powiernictwo ma zbierać dane od
pokrzywdzonych przez Niemcy w czasie II wojny światowej
i wspierać ich w dochodzeniu swoich roszczeń.
90 tys. ha do wzięcia
Agencja Nieruchomości
Rolnych na Warmii i Mazurach ma na zbyciu 90 tys. ha.
Tylko w zachodniopomorskim mają nieco więcej (92 tys.
ha).

[24.09.] Raport Ziobro -
oficjalny
Sejm nieoczekiwanie przyjął, że raport
posła PiS Ziobro jest oficjalnym raportem z prac
komisji śledczej badającej aferę Rywizna. Raport
oskarża byłego premiera L. Millera, Aleksandrę
Jakubowską, Lecha Nikolskiego, Włodzimierza
Czarzastego i Roberta Kwiatkowskiego o to, że tworzyli
tzw. grupę trzymającą władzę, a Kwaśniewski,
Miller i Kurczuk (min. sprawiedliwości) powinni stanąć
przed Trybunałem Stanu.
Lech Nikolski - po przyjęciu
raportu - w liście rozesłanym do kilkuset osób
przyznaje się, że miał kłopoty z alkoholem ("byłem
w rynsztoku, albo blisko niego...") i że będzie
walczył o swoją niewinność, m.in. o oczyszczenie go
z zarzutów w związku z aferą Rywina.
[12.09] Polacy giną w
Iraku
Trzech
polskich żołnierzy zginęło, a trzech zostało
rannych, w ataku na patrol w pobliżu al-Hilli. Życiu
rannym żołnierzom nie zagraża niebezpieczeństwo.
Polacy chcą odszkodowań
za wojnę
Sejm uchwalił rezolucję, w
której domaga się od Niemiec reparacji wojennych i
odszkodowań dla wypędzonych. Powodem rezolucji są
żądania Pruskiego Powiernictwa wypłacenia odszkodowań
wysiedlonym z Polski Niemcom. W samej Gdyni jest ok. 600
członków Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych, których
Niemcy zmusili do opuszczenia miasta w 1939 roku.
Według wyliceń Biura
Odszkodowań Wojennych wartośc bezpośrednich i pośrednich
strat Polski wyniosła 258,4 mld przedwojennych zł,
czyli 49 mld ówczesnych dolarów. Na dzisiejszą walutę
stanowi to ok. 637 mld dolarów, czyli ok. 2,5 bln złotych.
14 września
rząd polski uznał kwestię roszczeń wojennych w
stosunkach polsko-niemieckich za raz na zawsze zamkniętą.

Rosja. Basajew zabijał dzieci
Szamil Basajew, czeczeński
przywódca przyznał się do odpowiedzialności za
masakrę w szkole w Biesłanie (1 września). Zginęło
wówczas ponad 150 dzieci.

Wszyscy ludzie
Ciesielskiego
Dawni
funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa pełnią dziś
ważne funkcje w Ministerstwie Finansów. Byli ubecy mają
dostęp do tajnych informacji i dokumentów. Zatrudnieni
zostali - z pominięciem procedur konkursowych - w
okresie, gdy sekretarzem stanu był Wiesław Ciesielski.
To jemu podlegał cały aparat skarbowy.
Byli
funkcjonariusze SB zatrudniani byli na kluczowych
stanowiskach w resorcie finansów od lutego do lipca
2004 roku - w ostatnich miesiącach urzędowania
wiceministra finansów i generalnego inspektora kontroli
skarbowej Wiesława Ciesielskiego. Pracują w aparacie
skarbowym, który podlegał właśnie Ciesielskiemu. Są
ekspertami od podatków oraz unijnych funduszy
strukturalnych. Pełniącym obowiązki dyrektora Biura
Dokumentacji Skarbowej został Włodzimierz Bartnicki,
który w PRL inwigilował opozycję demokratyczną i księży.
Głównym specjalistą w biurze kierowanym przez
Bartnickiego jest inny były funkcjonariusz Paweł
Olszewski. Obowiązki wicedyrektora w Biurze
Dokumentacji Skarbowej pełni Ryszard Kupczak, a
obowiązki dyrektora Biura Kontroli Wewnętrznej i
Ochrony Informacji Niejawnych Liliana Wiercińska,
absolwentka Akademii Spraw Wewnętrznych. Naczelnikiem
wydziału w Biurze Międzynarodowych Relacji Skarbowych
jest były esbek Marek Kujawa. Obowiązki
wicedyrektora Biura Międzynarodowych Relacji Skarbowych
pełni np. Aleksander Mleczko, w 1990 roku
negatywnie zweryfikowany krakowski funkcjonariusz SB.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydała mu
niedawno certyfikat dostępu do informacji niejawnych do
poziomu "ściśle tajne" (najwyższa
klauzula). Mleczko, dawny funkcjonariusz SB (w latach
1976 - 1990 zatrudniony w Wydziale Ochrony Gospodarki SB
w Krakowie), negatywnie zweryfikowany w 1990 r. Od 1992
r. Mleczko pracował w bankowości (w Pierwszym
Komercyjnym Banku SA w Lublinie, początkowo w oddziale
w Krakowie, a potem w centrali oraz w Banku Społem) i
zajmował się tam ochroną, a potem windykacją.
Nie zna jednak biegle żadnego
języka obcego, a tego wymaga specyfika pracy i częste
kontakty z przedstawicielami instytucji unijnych. Były
funkcjonariusz SB i dziś ma dostęp do największych
tajemnic państwa.
Ludzie
ci tylko "pełnią obowiązki" dyrektorów lub
wicedyrektorów, więc mogli zostać zatrudnieni z
pominięciem wymaganych na wyższych stanowiskach urzędniczych
procedur konkursowych. Byli ubecy mają dziś dostęp do
tajnych informacji i dokumentów. A dane gromadzone w
systemach informatycznych Rendap (dotyczy PIT), PESEL
czy ALERT (przestępstwa podatkowe), przy niewłaściwym
wykorzystaniu, mogą być potężną bronią.
Służby
specjalne były elitą PZPR-owskiego układu. Dysponowały
dużą wiedzą i grupową więzią. Dziś odnajdujemy je
we wszystkich postkomunistycznych układach. Rządy
Leszka Millera wiązały się z realnym zawieszeniem
funkcjonowania ustawy o służbie cywilnej, która
narzucała standardy mianowania urzędników. Stanowiska
obsadzili dawni towarzysze, włącznie z
funkcjonariuszami SB. W efekcie mamy urzędników państwowych,
którzy znają największe polskie tajemnice, ale
prawdopodobnie cieszą się większym zaufaniem Moskwy
niż Brukseli.
Wybory
w Płocku po SLD-owsku
Wybory prezydenta Płocka dwa lata temu próbowano
sfałszować. W listopadzie 2002 roku pretendenci do
fotela prezydenckiego w Płocku: Wojciech Hetkowski (SLD)
i Mirosław Milewski (PiS), mieli w drugiej turze
niemal równy wynik. W dniu wyborów w siedzibie
Sojuszu panowała nerwowa atmosfera.
Tomasz
G. (członek SLD, dziś główny oskarżony w procesie o
fałszerstwo wyborów) miał przewieźć protokoły i
karty do głosowania do siedziby miejskiej komisji
wyborczej w ratuszu. Ale zamiast tego pojechał prosto
do siedziby płockiego Sojuszu. Poinformował
Hetkowskiego, że przegrał 200 głosami.
Tomasz
G. i Grażyna O. w pokoju senatora Zbigniewa
Kruszewskiego sfałszowano listy wyborcze..
W
siedzibie Miejskiej Komisji Wyborczej w ratuszu czekano
na przyjazd Tomasza G. Pojawiły się pogłoski o fałszerstwie.
Ryszard Ciarski, wiceszef Solidarności w Przedsiębiorstwie
Eksploatacji Rurociągów Naftowych, wspomina moment,
gdy obserwatorzy wyborów otoczyli samochód G. Otwarto
bagażnik, w którym znaleziono sfałszowane materiały.
G. przyznał,
że fałszerstwo było ukartowane - opowiada nam Ciarski.
Gdy prokuratura zaczęła sprawdzać dokumentację,
okazało się, że Hetkowskiemu "dopisano"
kilkaset głosów, nakręcając podejrzanie wysoką
frekwencję w komisji, w której zasiadał Tomasz G. Po
ponownym przeliczeniu głosów okazało się, że wybory
wygrał przewagą kilkuset głosów Mirosław Milewski.
Hetkowski
od początku dowodził, że nie miał pojęcia o próbie
fałszerstwa. Teraz jednak świadkowie zdecydowali się
mówić. Kolejna rozprawa w procesie o fałszerstwo
wyborcze 2 listopada. Ale na ławie oskarżonych wciąż
zasiadają tylko płotki.
Prokuratura
w Płocku stwierdziła sfałszowanie 301 kart
wyborczych. Ale nie powołała grafologa dla ustalenia,
kto fizycznie to zrobił.
Poczet
łapówkarzy opolskich
Zbliża się finał korupcyjnej afery w Opolu, zwanej
Ratuszgate. Do sądu w ubiegłym miesiącu trafił już
akt oskarżenia przeciwko 15 byłym SLD-owskim włodarzom
miasta (z lat 1994-2002) oraz biznesmenom, którzy
dawali im łapówki.
Od sierpnia ub. roku pod zarzutem korupcji zatrzymano
już ośmiu byłych wysokich SLD-owskich urzędników
miejskich, w tym dwóch prezydentów. Leszek Pogan i
Stanisław Dolata, oskarżeni o wzięcie największych
łapówek oraz działanie na szkodę miasta, są w
areszcie od ponad roku. Od pół roku jest w nim także
Remigiusz Promny, były naczelnik wydziału przetargów.
Reszta wyszła za kaucją albo godząc się na współpracę
z prokuraturą. Ta zapowiada jednak, że to nie koniec
zatrzymań i aresztowań.
Z akt wynika, że łapówki dla miejskich notabli
przedsiębiorcy wręczali nie tylko w kopertach, ale
fundowali jej różne atrakcje wyjazdowe. Sponsorowali
tzw. bale prezydenckie.
Stanisław Dolata - były przewodniczący Rady
Miasta, prof. Uniwersytetu Opolskiego. Ma dwa domy w
Opolu (jeden identyczny jak Pogan) i połowę domu
jednorodzinnego w górach. Do niego należą także
samochody: BMW z 1996 r., VW Polo i Seat Ibiza. Bywał
na sponsorowanych przez firmę Lignomat (wygrywającą
najważniejsze przetargi w mieście), suto
zakrapianych imprezach z hostessami w hotelu w
Baranowie. Prokuratura oskarża go o przyjęcie łapówek
na ponad 1,4 mln zł.
Remigiusz Promny - były naczelnik wydziału
przetargów. Dorobił się mieszkania, domu w budowie
wartego 200 tys., peugeota 406 i fiata seicento. Jego
trzykrotny pobyt w Międzyzdrojach podczas festiwalu
gwiazd oraz trzydniową wycieczkę do Wiednia fundowało
mu Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych z Kędzierzyna-Koźla,
które z powodzeniem starało się o kontrakty przy
budowie obwodnicy. Oskarżony o przyjęcie 330 tys. zł.
Piotr Kumiec - były wiceprezydent. Ma dwa
samochody: Renault Megane i Fiata Cinquecento. Szusował
po słowackich stokach, korzystając z hojności
prezesa PRDiM z Kędzierzyna-Koźla, walczącego
skutecznie o miejskie kontrakty. Oskarżony jest o wzięcie
30 tys. zł - głównie od właścicieli opolskich pubów.
Ewa Olszewska - była wiceprezydent, potem
marszałek województwa. Ustalono, że ma dom o wartości
300 tys. zł, trzy mieszkania, z których dwa
wynajmuje, samochód VW Polo o wartości 10 tys. zł
oraz 75 tys. zł w gotówce. Pojechała na trzydniową
wycieczkę do Berlina (razem z b. naczelnik wydziału
architektury Anną Denkiewicz) na koszt Reala. A to od
ich decyzji zależał los budowy tego hipermarketu w
Opolu. Jest oskarżona o przyjęcie łapówek w
postaci powierzchni handlowych w Realu dla swojej córki
oraz usług pielęgnacji i zagospodarowania ogrodu od
Zieleni Miejskiej.
Leszek Pogan - niegdyś nauczyciel, potem prezydent i
wojewoda opolski. Jest właścicielem domu o
powierzchni 300 m kw. wycenionego na 968 tys. zł.
Piwnica wyłożona marmurem, parapety z piaskowca. W
trakcie przeszukania znaleziono u niego 60 tys. zł
gotówki poukładanych w rzędy o nominałach 100 i
200 zł. Ma dwa mieszkania w Opolu, opla astrę o
wartości 37 tys. i garaż. Z akt wynika, że to on
wybierał grono jeżdżące na wycieczki sponsorowane
przez firmę Lobbe, która dbała o czystość w mieście.
Prokuratura oskarża go o przyjęcie ponad 1,6 mln zł
łapówek.
Maksymiuk kupuje ale nie
płaci [Samoobrona]
Janusz Maksymiuk, szef
Krajowego Biura Samoobrony kupił od państwa były PGR
w Nowoszycach. Wtedy był posłem SLD (a poprzednio PSL).
Ustalono cenę 2,5 mln zł. Pierwszą ratę zapłacił
papierami dłużnymi na kwotę ponad 300 tys. zł, które
odkupił od BGŻ za mniej niż połowę wartości. Później
przestał płacić, tłumacząc się plagami i
nieurodzajami. W międzyczasie w 1999 roku sprzedał
gospodarstwo Witoldowi D. (podejrzanemu o gigantyczne
oszustwa) za 3,5 mln zł.
Gdzie jest CEPiK?
CEPiK
(Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców miał być
jednym z ważniejszych systemów informatycznych w
Polsce. Dzięki niemu informacje o pojazdach i
kierowcach miały być w jednym miejscu i zawsze do
dyspozycji np. policji. Na system wydano już 200 mln zł.
System miał ruszyć w styczniu 2004 roku - nadal nie
działa. Na prośbę posłów PO i PiS sprawą zajął
się NIK. Stwierdzono, że oferta Softbanku była
rzeczywiście najtańsza, ale jej partner Face
Technologies nie dość, że jest związany z przemysłem
zbrojeniowym, to jego polski przedstawiciel (Bogdan
Letowt) był oskarżany o nielegalny handel bronią.
Pieniążek pod ochroną
[SLD-UP]
Jerzy Pieniążek, senator SLD-UP, któremu
prokuratura zarzuca zdefraudowanie ponad 10 mln zł
nadal będzie chroniony immunitetem, bo koledzy partyjni
nie chcą go wydać sądom. W aferze Wojewódzkiego
Funduszu Ochrony Środowiska, w której zarzuty
postawiono już ponad 20 osobom, w tym posłom
Andrzejowi Pęczakowi (SLD) zdefraudowano ponad 40 mln zł.
Tymi pieniędzmi m.in. SLD łatał dziury w partyjnym
budżecie wyborczym.
Pan na zamku
Adam Sałaniewski, dyrektor
Śląskiej Akademii Medycznej, założył fundację, która
zebrała pieniądze na zameczek w Jastrzębiu w gminie
Rudnik, z przeznaczeniem na pensjonat dla ludzi starych.
Zamek kupiła za 35 tys. jednak nie fundacja, ale Sałaniewski.
Fundacja za to zebrała ok. pół miliona złotych, za
które prywatny zamek wyremontowano. Dziś ogromny i
odbudowany obiekt zajmuje Sałaniewski, twierdząc, że
chce zrobić pensjonat, ale nie może znaleźć następnych
sponsorów, więc póki co użytkuje go sam.
Magisterka w komisie
Katowicka firma "legalnie"
handlowała pracami magisterskimi. Przyjmuje prace w
"komis", następnie gdy znajdzie się chętny
na jej kupno, sprzedaje za 399-799 zł. Niektóre prace
sprzedawano po kilkadziesiąt razy.
Dowody rejestracyjne do
podróbki
Nowe dowody rejestracyjne można
pozbawić folii ochronnej, lekko je podgrzewając i z łatwością
zetrzeć wpisy i pieczątki. A miały być nie do
podrobienia...
Samooborna przekręciarzy
otrzymane od Zygmunta
Bielaszki z Jastrzębia Zdroju (PO-Stu)
LISTA
PRZEKRĘTÓW LEPPERA I TOWARZYSZY (prawie pełna):
PRZESZŁOŚĆ
NA BAKIER Z PRAWEM
 |
Objeżdżanie
oddziałów banków i zastraszanie ich kierowników
w 1992 r. |
 |
Skatowanie
batami syndyka masy upadłościowej |
 |
Blokady
dróg, wysypywanie zboża |
 |
Związki
z bandytami z lewicy: to WSI organizowały spotkania
Millera z Lepperem przed objęciem władzy przez SLD
|
 |
Ponad
100 spraw sądowych Leppera. Miast udowodnić swą
niewinność, Lepper woli unikać rozpraw |
PODEJRZANE
KONTAKTY ZAGRANICZNE
 |
Szkolenia
Przewodniczącego w osławionym neofaszystowskim
Schiller Institut w Niemczech |
 |
Lepper
w Iraku (miał być; dostał zaproszenie jeszcze od
Saddama) |
 |
Lepper
w Moskwie na zlocie oszołomów rosyjskich i
serbskich |
 |
Lepper
na warszawskim koncercie chóru Krasnej Armii -
siedział w pierwszym rzędzie, oczy mu płonęły,
zaś po występie wyskoczył na estradę z ogromnym
koszem kwiatów |
 |
Zapowiedź
prowadzenia stanowczej polityki wobec UE. Mrówka
przeciw słoniowi? Dobra, próbujmy. Tylko nie róbmy
z tego wielkiego halo ... |
DZIWNE
KAMPANIE WYBORCZE
 |
Znikniecie
kasy za wybory 2001 r.; gdy zaś poseł Witaszek
zaczął się interesować co się stało z tymi
milionami PLN, został przez Leppera wyrzucony z SO |
 |
R.
Beger - jako kandydatka do Sejmu, wspólnie z
Ryszardem P. umieściła na swojej liście poparcia
dane 1743 osób, które jej nigdy nie poparły (10
osób z listy nie żyło). |
 |
"Biedak"
Urban - w złotym BMW zabijający na przejściu dla
pieszych chłopaka. Początkowo Lepper bronił tego
lubelskiego kandydata do PE (nic dziwnego, uprzednio
solidnie `skasował' Urbana za umieszczenie go na liście
SO miejscu tzw. mandatowym). Dopiero później
wyrzucił Urbana z SO. |
 |
Przekupstwo;
Krzysztof R.- syn kandydata podejrzany o rozdawanie
alkoholu w zamian za głosowanie na SO. |
 |
Sprzedawanie
miejsc na listach wyborczych, w wyborach do PE
wszyscy kandydaci SO dzielili się na 2 grupy:
"blokersów" (uczestników blokad) i
"burżujów" (bogaczy). Dziwne, że tzw.
miejsca mandatowe - dostali się wyłącznie
promowani przez przewodniczącego "burżuje". |
 |
Hymn
wyborczy SO plagiatem czeskiego przeboju Vaclava
Neckařa "Ten chleb jest twój i mój", który
wygrał sopocki festiwal w 1978 r. (autor Jiři
Brabec). |
 |
SO
podkupuje kobiety walczące o przywrócenie Funduszu
Alimentacyjnego. W zamian za przyjście do partii,
SO finansuje im wczasy, wystawne obiady. |
SAMOOBRONA
W SEJMIE
 |
Działanie
na szkodę chłopów (wmawiano im, że po wejściu
do UE nie będzie komu sprzedać płodów rolnych
ani zwierząt rzeźnych co skutkowało stratami
tych, co mu uwierzyli). |
 |
W
sprawie Rywina, Raport Błochowiak przeszedł dzięki
ich posłowi, (temu, który w rubryce zawód wpisał
"ręcista" - przez "Ę")... Cóż,
później była za zmiana przy głosowaniu sejmowym
... 23.09.2004 powtórnie zagłosowali za raportem Błochowiak,
ale po głosowaniu Lepper przekonywał, że jedynie
się pomylili, gdyż wykładnią poglądów SO
pozostaje raport Ziobry. Coś za często zmieniają
front. |
 |
Współodpowiedzialność
SO za katastrofę w służbie zdrowia; cały klub
parlamentarny głosował, wraz z komunistami, za
przyjęciem reformy NFZ-owskiej b. min. Łapińskiego.
Tymczasem sam Lepper, podobnie jak inne polskie
VIP-y, aż do sierpnia 2004 r. leczył się na
warunkach niedostępnych dla szarego Polaka. |
 |
Posłowie
różnych partii wysyłają kierowców po zakupy.
Absolutną czołówkę stanowią tu ludzie z partii
Leppera; kierowcy przyznają, że podczas libacji
Samoobrony muszą jeździć do sklepu po wódkę. |
 |
Okupowanie
mównicy sejmowej. |
 |
Interpelacje
posłów (Łyżwińskiego, Hojarskiej) plagiatami,
często żywcem przepisanymi z artykułów
"Nie" albo "Faktów i Mitów" -
zresztą na ogół nieudolnie dukanymi. |
 |
Występy
w Komisjach Specjalnych. Poseł Smolana, a następnie
Posłanka Beger w Komisji ds. Zbadania Afery Rywina
(Beger do Niemczyckiego: "Jakim pan jest człowiekiem?
Jak wygląda pana notes?", słowo "Rywingate"
wymawiane tak, jak się pisze!). |
 |
Członek
komisji ds. Orlenu A. Grzesik i jego "pytania
rozluźniające". |
 |
SO
złożyła wniosek, który zakładał obniżenie
diet posłów. Wniosek był działaniem
populistycznym, SO wiedziała że nie przejdzie. Z
drugiej strony Lepper, który pono walczy z niedolą
Polaków, pławi się w luksusach rządowego
sanatorium w Konstancinie. Jak wyglądałyby rządy
SO? każdy musiałby płacić na wygodne życie
Leppera i świty a on dalej wmawiałby, że walczy z
biedą. ("Fakt", 16.08.2004 r.) |
 |
SO
popierała projekt zmian w Ustawie o Kombatantach
tak, by przywrócić uprawnienia "utrwalaczom władzy
ludowej". |
INTERESY
SAMOOBRONY
 |
Kredyty
Leppera - spłacone pieniędzmi członków SO, od których
Lepper później się odwrócił. |
 |
Wyłudzenie
przez Leppera na początku lat 90. zaliczek na od
rolników w dziś. W woj. zach-pomorskim - za
darowanie niespłaconych długów (Lepper obiecał
pomoc w spłacie). Dla 6 oszukanych chłopów skończyło
się to śmiercią samobójczą. |
 |
Udział
SO w aferze zbożowej; R. Bonda (wybrany z list SO!)
i jego związek ze zniknięciem z elewatora
kilkudziesięciu tysięcy ton zboża ze skupu
interwencyjnego. |
 |
Kradzież
pieniędzy przeznaczonych na pomoc na pomoc strajkującym
rolnikom, którzy mieli sprawy sądowe. |
 |
Wpłaty
składki na konto partii przez księgowych w samorządach,
którzy koszty przelewów opłacali z kasy urzędu.
|
 |
Majętni
bossowie, jak posłowie Mojzesowicz (JUŻ NIE w SO)
czy Beger "przejęli" wielusethektarowe
majątki po doprowadzonych do bankructwa PGR-ach,
nie mając grosza. Jak??? Trzon SO to ludzie, którym
świetnie się powodziło, gdy reszta gospodarki
upadała. |
 |
Defraudacja
pieniędzy na zakup ziemi przez Beger. |
 |
Poseł
i przewodniczący Rady Woj. Zw. Zaw. Rolnictwa w
zach-pomorskiem J. Łączny chwali się, że SO
zorganizowała kolonie dla dzieci. Lecz związek ani
partia, ani on sam, nie dokładają grosza.
Przeciwnie: zarabiają na finansowanej przez państwo
akcji, a nad jeziora jadą pociechy działaczy SO. |
 |
W
swoim oświadczeniu majątkowym Lepper, były bogaty
obszarnik i przedsiębiorca podaje, że jego dochód
wynosi ... 6.000 PLN rocznie. |
WYSTĄPIENIA
LEPPERA I TOWARZYSZY
 |
Szkalowanie
Prezydenta i posłów. Bezkarne wygłaszanie nie
udowodnionych zarzutów malwersacji, łapówkarstwa
itp. z trybuny Sejmu. Gdy świadkowie twierdzili, iż
Lepper na mównicy był w stanie "wskazującym"
i zażądano, by szkalujący poddał się badaniu
alkomatem, Lepper "wyparował" a następnego
dnia twierdził, że wcześniej był trzeźwy.
|
 |
Uchylony
immunitet Leppera (za szkalowanie posłów). Procesy
sądowe w tej sprawie nie mogą ruszyć, gdyż
Lepper nie stawia się w sądzie. |
 |
7
nagan posła Leppera. |
 |
Talibowie
i wągliki w Klewkach. |
 |
Przedstawianie
się Leppera na konferencji w Brazyli (wyjazd za
pieniądze podatników!) jako "Senator
Doktor" i "Prezydent Związku Chłopów
Polskich". |
 |
W
wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der
Spiegel" Lepper oświadcza, ze widzi się
w roli "dyktatora pozytywnego". |
 |
Aprobata
dla Hitlera, którą Lepper wyrażał w maju 2004
(tak to oceniła sejmowa Komisja Etyki) |
 |
Wywiad
dla mediów izraelskich, w którym Herr Löpper
opowiadał o "Żydzie, którym w czasie wojny
opiekowała się jego matka, a on wtedy miał jakieś
4 lata". Tymczasem naprawdę Lepper urodził się
w 1954 roku. |
 |
cytaty
z Beger:
Anan Kofan, Lubię seks jak koń owies... kurwiki...
|
LUDZIE,
KANDYDACI I DORADCY SAMOOBRONY
 |
Pos.
J. Żywiec ginie wracając samochodem z libacji (2,6
promile alkoholu we krwi). |
 |
Prawomocny
wyrok posłanki D. Hojarskiej: w zawieszeniu za
przywłaszczenie (czyt.: "kradzież")
maszyn zakupionych na kredyt za setki tysięcy PLN.
Hojarska "wsławiła się" także
podrobieniem przepustki do aresztu na widzenie z
synem. |
 |
"Strajk
głodowy" jednego z posłów, polegający na
niekarmieniu inwentarza. Aż Lepperowi było wstyd
... |
 |
Beger
i Hojarska zdały maturę.... Czy znajomość z
dyrektorką, przy ledwie zdanym polskim, nie daje do
myślenia? |
 |
Kandydaci:
współpracownik bezpieki, piewca ZSRR, zwolennik
cenzury i stalinowski dyplomata, v-ce naczelny
dawnej "Rzeczywistości" kontynuującej
linię "moczarowców", antysemicko i
nacjonalistycznie nastawionego skrzydła w PZPR.
|
 |
Z
Podkarpacia startował E. Smyk, kanclerz WSG w
Przemyślu. Kierowana przez niego uczelnia zasłynęła
głównie tym, że studiuje na niej posłanka
Samoobrony M. Zbyrowska, mimo tego, że jeszcze 2,5
roku temu legitymowała się wykształceniem...
podstawowym. Sam Smyk, z nadania Zbyrowskiej, został
dyrektorem Woj. Ośr. Ruchu Drogowego. |
 |
Dr
E. Zdrojowy: wymienia się go jako przyszłego
ministra spraw zagranicznych. Ma przygotowanie: do
MSZ trafił w czasach Bieruta (1951). W latach 50.
ukończył Szkołę Główną Służby Zagranicznej
(stalinowską kuźnię kadr dyplomatycji). |
 |
Załatwianie
stanowisk "przyjaciółkom", np. w
szpitalu na Kraśnickiej w Lublinie. |
 |
Morderca
Tomasz S. (szef "łowców skór") był krótko
kandydatem lokalnego szefa SO na naczelnika
pogotowia w Łodzi. |
 |
Rozprawa
apelacyjna posłanki R. Rochnowskiej, odroczona z
powodu nieobecności obrońcy. Przed Sądem Rej. w
N. M. Lubawskim posłanka została skazana na karę
roku więzienia w zawieszeniu za przywłaszczenie 5
tys. indyków wartych 110 tys. zł. |
 |
Kierująca
SO we Włocławku Teresa S. jest jedną z 3 osób,
które złożyły fałszywe świadectwa ukończenia
kursu dla członków rad nadzorczych. Cała trójka
próbowała przystąpić do państwowego egzaminu.
Nie zaliczyli pisemnego testu (za podrobienie
dokumentu grozi do 5 l. lat). |
 |
Marek
(nie mylić z Ryszardem) Czarnecki, eurodeputowany
SO oskarżony o nadużycia. Zdaniem prokuratury,
Czarnecki, kiedy był prezesem państwowej s-ki
Ruch, spowodował straty 12 mln PLN. |
 |
Mec.
A. Dolniak, kandydat SO w wyborach uzupełniających
do Senatu z Sosnowca, zdaniem prokuratury, ostrzegł
przed zatrzymaniem przez ABW Henryka M.,
podejrzanego o wielomilionowe oszustwa paliwowe. Mec.
Dolniak bronił m.in. b. milicjantów, oskarżonych
w sprawie pacyfikacji kop. "Wujek" w
stanie wojennym. Reprezentował jednego z oskarżonych
w procesie gangu "Krakowiaka" - Sławomira
C., pseud. Żyd. Reprezentuje też W. i St. Łyżwińskich.
Dolniak pochodzi z Będzinia; jego babka nazywała
się Schiltze. Dziadek należał do KPP. Sam Dolniak
był działaczem KPN i Solidarności 80, wyrzuconym
za defraudacje. |
 |
Posłanka
Zbyrowska rekordzistką sądowych uników: aż 14 x
prokurator bezskutecznie wzywał Zbyrowską na przesłuchanie.
Śledztwo dotyczy wysypywania zboża. Postępowaniem
objęci są też A. Budner, K. Filipek i sam Lepper.
Na tzw. zwrotce, listonosz dopisywał: "Adresat
odmówił przyjęcia wezwania". To
demonstracyjne lekceważenie organu państwowego. |
 |
Szef
doradców ekonomicznych, K. Zdunowski ma na koncie
wyrok 2 lat więzienia w zawieszeniu za oszustwa
finansowe. Ten autor wystąpień Leppera wyłudził
3,6 mln zł kredytu na podstawie fałszywej
dokumentacji dotyczącej handlu paliwami. Wyrok jest
prawomocny. |
 |
Mec.
L. Bagiński jest kłamcą lustracyjnym. Jednym ze słynnych
przedsięwzięć Bagińskiego było Spółdz. Tow.
Inwest. "Nestor". Jego działalnością
zajęła się prokuratura. |
 |
Jerzy
R. był asystentem posłanki D. Hojarskiej. Sąd
skazał go w 2001 r. na rok więzienia za handel
amfetaminą. Jednak R. nie mógł iść do więzienia...
ostatnio właśnie ze względu na obowiązki
asystenta posłanki. Hojarska zleciła mu
napisanie ważnej pracy "Stosunki
polsko-niemieckie w zakresie kultury i sztuki oraz
nastrojów społecznych landu Hesji oraz woj.
Mazowieckiego na tle wejścia Polski do UE". |
 |
Ostatnią
deską ratunku SO ma być grupa doradców z wojska.
Szefem doradców został gen. bryg. Z Poznański, słuchacz
Akademii Sztabu Generalnego SZ ZSRR, b. szef sztabu
WOW i szef OCK. Poznański jeszcze w 2002 roku był
głównym ekspertem w zespole wojskowym SLD W skład
grupy wchodzą też m.in. płk T. Rzepecki i płk Zb.
Ciereszko. Wojskowi mogą pomóc Lepperowi w
zorganizowaniu negatywnej (wymierzonej w przeciwników)
kampanii i zorganizować wewnętrzny wywiad lustrujący
kandydatów Samoobrony; z doborem współpracowników
i kontrolą terenowych organizacji Lepper miał
zawsze problemy. Możliwe, że ekspertów wzmocni b.
v-ceminister obrony R Szeremietiew - dziś oskarżany
przez prokuraturę o korupcję. Lepper spotykał się
z Szeremietiewem. |
OPOWIADANIE,
ŻE RZEKOMO ISTNIEJE PONAD 200 MLD PLN, PO KTÓRE
WYSTARCZY SIĘGNĄĆ
 |
Zamierza
się sięgnąć po przynajmniej 91 - 95 mld PLN z
rezerw walutowych państwa (pomysł rozwiązania 80%
rezerw jest co najmniej awanturniczy!). |
 |
16,5
mld PLN chce się wziąć z rezerwy rewaluacyjnej
(choć to NIE jest rzeczywisty pieniądz). |
 |
3
mld PLN z likwidacji kominów płacowych (?). |
 |
20
do 34 mld PLN "nadpłynności" banków. Już
sama rozpiętość kwot podważa ich wiarygodność.
Pomijam to, jak SO chciałaby skłaniać banki do
lokowania pieniędzy właśnie tam gdzie uważa ona,
że powinny je lokować. Proponuje się zabrać
pieniądze z depozytów zgromadzonych w bankach
(zdaje się tylko tych z udziałami kapitału
zagranicznego!?). |
 |
Środki
z OFE mają być użyte dla dobra gospodarki, czyt.:
tam gdzie Lepper zechce. |
 |
40
mld PLN zaoszczędzone na agendach rządowych, zarządach
i radach nadzorczych (tylko kto będzie teraz
wykonywał funkcje dotychczasowych agencji?). |
 |
10
mld PLN zaoszczędzone na uszczelnieniu granic. Skąd
wzięto akurat tę kwotę? - nie wiadomo! Liczba z
sufitu. |
 |
12
mld PLN zaoszczędzone na wstrzymaniu zwolnień
podatkowych dla firm zagranicznych. Aby odstraszyć
inwestorów? |
 |
Zwiększenie
ściągalności podatków po ustanowieniu Policji
podatkowej. A skąd Lepper weźmie pieniądze na
policję podatkową? Przecież wszystkie zyski z jej
działalności będą musiały być przekazane na
armię urzędników? Trzeba by dopłacać. Jak
polityk nie wie, skąd wziąć pieniądze, mówi, że
z "uszczelnienia systemu"... |
 |
I
na koniec: bajeczka, że SO i LPR wkrótce wydębią
od Niemiec skromne 600 mld USD odszkodowań
wojennych (równowartość ok. 3/4 całego budżetu
Niemiec, albo 12-krotność całego budżetu
Polski!). |
NIEREALNE
OBIETNICE OBNIŻENIA NIEKTÓRYCH OBCIĄŻEŃ I ZWIĘKSZENIA
ŚWIADCZEŃ
 |
Obietnica
niższej akcyzy na paliwo i energię. Akcyza to
istotne źródło finansowania budżetu. Jak SO chce
to zrekompensować? Nie wiadomo! Nadto, w UE obowiązują
normy, które uniemożliwiają zmiany wg widzimisię
Leppera (paliwo i energia należą do tzw. wyrobów
akcyzowych zharmonizowanych). |
 |
Mamienie
naiwnych bezrobotnych obietnicami wysokich zasiłków.
|
 |
Propozycja
obniżenia akcyzy na wyroby spirytusowe, papierosy
itp. By spić społeczeństwo do nieprzytomności?
|
 |
Obiecywanie
wymiernych dobrodziejstw, mówiąc, że będą
finansowane z takiej pieniężnej mgławicy, jak
ograniczenie transferów za granicę i
"ograniczenie szarej strefy". |
 |
Prócz
szczodrych dobrodziejstw socjalnych dla pewnych grup
SO zapowiada równoważenie budżetu wspieranie różnych
dziedzin!!! |
DRASTYCZNY
WZROST OPODATKOWANIA WSZYSTKICH
 |
Propozycja
podatku obrotowego. Jeżeli 2,5-proc. podatek
obrotowy wprowadzony obok VAT ma - wedle programu -
przynieść budżetowi 43 mld PLN, to jest to
ekwiwalent zwiększenia przychodów z VAT o 63%!!! A
to jest odpowiednik finansowy podniesienia
efektywnej (czyli tej, jaką się faktycznie płaci)
stopy opodatkowania VAT-em z nieco ponad 15% dzisiaj
do prawie 25% (podkreślam - stopy efektywnej -
czyli do znacznie wyższego podniesienia głównej
22-proc. nominalnej stawki VAT, przypuszczalnie
gdzieś w rejony 35 proc.). Dodatkowy ciężar z
tytułu podatku obrotowego nałożonego na firmy
zostanie przeniesiony na konsumentów, co będzie
stanowiło impuls inflacyjny. |
 |
Nieuchronna
wielka inflacja. Inflacja to specyficzny, ukryty
podatek równy spadkowi siły nabywczej pieniędzy w
portfelach. Zalew pieniądza musi przynieść z sobą
wzrost inflacji! |
 |
Wprowadzenie
wyższej, 50% stawki PIT od najwyższych dochodów.
Taki ruch spowodowałby zwiększenie kreatywnej księgowości,
a zwiększenie wpływów byłoby dużo mniejsze niż
sobie to SO obiecuje. |
Samoobrona
- partia milionerów,
a zarazem ludzi naciągających państwo i drwiących ze
sprawiedliwości.

Jesteśmy wiernymi mężami
W województwie warmińsko-mazurskim
zaledwie 3,3% mężczyzn korzysta z usług agencji
towarzyskich. To najniższy wskaźnik w Polsce - nie
wiadomo jednak, czy przyczyną jest mężowska wierność,
czy... nasze ubóstwo. Najwięcej "skoków w
bok" notują opolanie (13,1%), wielkopolanie (8,8
%) i mężczyźni z podlaskiego (8%) - co mnie dziwi, bo
odsługując w Białymstoku wojsko, poznałem "śledzików"
jak dość skąpych. Zresztą poznaniacy też nie uchodzą
za rozrzutnych. Widać potrzeby u nich są ponadprzeciętne,
albo coś z dziewczynami nie tak...
Ile pracujemy?
Miesięcznie na pracę
przeznaczają (w godzinach):
 |
Holendrzy
- 110 |
 |
Francuzi
- 121 |
 |
Włosi
- 133 |
 |
Brytyjczycy
- 139 |
 |
Amerykanie
- 149 |
 |
Grecy
- 161 |
 |
Polacy
- 164 |
 |
Koreańczycy
- 199 |
1 promil gospodarstw
ekologicznych
W Polsce tylko 2.300
gospodarstw wytwarza produktu ekologiczne - co stanowi
mniej niż 1 promil gospodarstw rolnych. Średnia unijna
wynosi 2 procent, a np. w Austrii takich gospodarstw
jest 10% i ich liczba ciągle rośnie.
Z kogo jesteśmy dumni?
Sondaż wykazał, że
najbardziej dumni jesteśmy z Jana Pawła II (43%), następnie
z Józefa Piłsudskiego (23%), Lecha Wałęsy (16%),
Tadeusza Kościuszko (14%) i Mikołaja Kopernika
(10%). Na liście zabrakło np. Fryderyka
Chopina (uzyskał tylko 4%), który w wielu krajach jest
najbardziej identyfikowany z naszym krajem.
|