XVI Sesja RM
Home Up Bedeker Październik 2006 r. Wrzesień 2006 r. Sierpień 2006 r. Czerwiec 2006 r. Maj 2006 r. Kwiecień 2006 r. Marzec 2006 Luty 2006 Styczeń 2006 Grudzień 2005 r. Październik 2005 r. Wrzesień 2005 r. Sierpień 2005 Wybory 2005 Lipiec 2005 r. Czerwiec 2005 r. XXIII Sesja Maj 2005 r. Kwiecień 2005 XXII Sesja RM Jan Paweł II Marzec 2005 KRC-2002-04 Luty 2005 Styczeń 2005 Grudzień 2004 r. Listopad 2004 r. Październik 2004 r. Wrzesień 2004 r. Sierpień 2004 r. Lipiec 2004 r. XVI Sesja RM Czerwiec 2004 r. Maj 2004 r. Kwiecień 2004 r. XIV Sesja RM Marzec 2004 r. Maraton Sesyjny Luty 2004 r. Wyb. Reg. Olsztyn Styczeń 2004 r. Grudzień 2003 r. Listopad 2003 r.

Home
Up

redaguje: Jerzy Wcisła, radny Rady Miejskiej Elbląga
wiceprzewodniczący Zarządu Powiatowego Platformy Obywatelskiej w Elblągu
przewodniczący Komisji Integracji Europejskiej i Promocji Miasta
delegat Elbląga w Komunalnym Związku Gmin Nadzalewowych

Dzisiejsze Prawdy Oczywiste on-line w zasadzie w całości poświęcone są zwyczajnej-nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Sesja była zwyczajna, ale wiadomo, że powód jej zwołania był nadzwyczajny. 

Nim jednak zajmę się sesją przekazuję trzy krótkie informacje:

  1. Na prośbę Pani profesor Barbary Kudryckiej przekazuję niniejsze słowa:

    Dziękuję wszystkim mieszkańcom Elbląga i okolic, którzy głosowali na listę Platformy Obywatelskiej. Dziękuję również bardzo serdecznie Panu Krzysztofowi Hołowczycowi za jego znakomity wynik. Chciałabym również zauważyć, że wśród pozostałych kandydatów do PE Pan Witold Strzelec zdobył najwięcej głosów. Dlatego też pragnę serdecznie podziękować Panu Witoldowi i jego sztabowi za taki rezultat. 

    Pragnę również z dumą dodać, iż w Białymstoku PO zebrała ponad 40% głosów wszystkich wyborców, co z pewnością miało największy wpływ na mój osobisty wynik. Jednakże wynik ten nie byłby tak wyjątkowy (7 miejsce w kraju, pod względem procentowego poparcia), gdyby nie wyborcy Elbląga, którym jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za okazane zaufanie.

    Dodam, że poseł Stanisław Gorczyca podziękował kandydatom w wyborach do Parlamentu Europejskiego za pracę i osiągnięte wyniki.

  2. Jeśli już jesteśmy przy wyborach do Parlamentu Europejskiego, to bijąc się w piersi przyznaję się do błędu. Wójt gminy Elbląg Grzegorz Nowaczyk, który także startował w tych wyborach, nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości (jak podałem) - choć startował z list tej partii. PiS jest wprawdzie w regionie naszym koalicjantem, ale fakt iż Pan Grzegorz nie należy do tej partii, nie zmienia w niczym szacunku jaki do Grzegorza Nowaczyka żywię.

  3. Jest już zatwierdzony protokół z Konferencji Założycielskiej Platformy Stutysięczników. To otwiera drogę do składu publikacji dokumentującej Konferencję.  Dzisiaj też został zakończony montaż filmu z PO-Stu. Pewnie niedługo odbędzie się jego emisja w naszej elbląskiej telewizji i w telewizjach lokalnych w ok. 40 miastach Polski. Sprawie Konferencji poświęcę osobne PO on-line.

 

Przy okazji serdecznie dziękuję za słowa uznania za Prawdy Oczywiste on-line i za życzenia.

XVI Sesja Rady Miejskiej zwołana została przede wszystkim po to, by podjąć decyzje w sprawie szpitala miejskiego przy ul. Żeromskiego. Wcześniej, 20 czerwca spotkaliśmy się m.in. z lekarzami szpitala, by omówić sprawozdanie specjalnego zespołu na ten temat. Literalnie rzecz ujmując, cel został osiągnięty, choć wątpliwości po stronie radnych centroprawicy było wiele. Oto zapis najważniejszych spraw poruszanych na sesji, ujęty w cztery punkty:

  1. Szpital Miejski

  2. Inne uchwały

  3. Interpelacje

  4. Interpelacja w sprawie Teatru Dramatycznego - J. Wcisła

1. Szpital Miejski - co dalej?

Co wiemy?
Szpital Miejski, czyli poprawniej Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej im. Jana Pawła II istnieje od 1 grudnia 1998 roku. Od 1 stycznia 1999 roku organem założycielskim dla Szpitala jest rada Miejska w Elblągu. Fizycznie szpital istnieje od 1904 roku - i wtedy był najnowocześniejszą placówką służby zdrowia w Prusach Wschodnich.
W momencie przejmowania go przez samorząd miejski placówka zatrudniała ok. 700 osób i miała prawie tyle samo łóżek szpitalnych. W większości pustych. Dziś jest 290 łóżek i poniżej 400 pracowników.
Miasto w różnych formach udzieliło szpitalowi ok. 6,8 mln zł pomocy.
Szpital rocznie przyjmuje ponad 10 tys. pacjentów, z tego ok. 2.500 spoza Elbląga.
Niestety szpital generuje tak poważne długi, że grozi mu zamknięcie.
Klub Radnych Centroprawicy pytał w przeszłości jaka jest sytuacja finansowa szpitala: uspokajano nas, twierdząc, że szpital generuje "zysk operacyjny".
W końcu, 15 kwietnia powołano zespół ds. restrukturyzacji szpitala. W zespole znaleźli się trzej radni naszego Klubu: Cz. Dębski, A. Tomczyński i J. Wilk.
Na dzisiejszą sesję zespół przygotował sprawozdanie, którego nasi radni nie podpisali, bo.... zbyt wielu rzeczy w nim nie ma.
Czego nie wiemy? 
Przede wszystkim nie wiemy... jaka jest sytuacja finansowa szpitala i jakie są przyczyny rosnącego zadłużenia.
Pkt. 15 sprawozdania: "Analiza przyczyn zadłużenia" pełen jest formułek o błędach systemowych, uwarunkowaniach specyficznych, zbyt dużej liczbie procedur medycznych itp. okazów nowomowy.
W analizie finansowej mówi się o stratach w wysokości 20,6 mln zł (narastająco na koniec 2003 roku) i o 3,8 mln zł należności, których odzyskanie jest praktycznie niemożliwe. W 2003 roku dług ten zwiększył się o 1,6 mln zł.
Wprawdzie dyrektor szpitala twierdzi, że w br. szpital ma saldo ujemne na kwotę 138 tys. zł (za pięć mies.), ale w to mało kto wierzy (przypominam, że w KRC mamy dwóch dyrektorów szpitala i jednego innej placówki medycznej).
Cz. Dębski skrytykował sprawozdanie w imieniu naszego Klubu, mówiąc, że dane są nieścisłe i brakuje informacji o skutkach dalszego utrzymywania "status quo".
W głosowaniu 4 radnych (Cz. Dębski, J. Wilk, M. Kosecka i J. Wcisła) było za odrzuceniem sprawozdania, dwóch wstrzymało się od głosu, 19 sprawozdanie poparło.
Co dalej?
Odpowiedzi na to pytanie brakuje najbardziej. Z jednej strony szpital pracuje i ma pacjentów, z drugiej strony, za tymi pacjentami nie idą pieniądze. Wielu pacjentów szpitala to ludzie spoza Elbląga - i w zasadzie trudno sobie wyobrazić, byśmy zamknęli przed nimi nasze placówki, ale dlaczego ma za nich płacić podatnik elbląski?
Część lekarzy opowiada się za prywatyzacją swoich oddziałów. Pytanie tylko, kto utrzyma resztę i jeśli koszty utrzymania tej "reszty" będą duże, to czy sprywatyzowani lekarze zechcą płacić za te usługi. A nad szpitalem wisi jeszcze konieczność wykonania kilku kosztownych inwestycji, za które też ktoś musi zapłacić.
Na dyskusję z radnymi pracownicy szpitala przyszli 20 czerwca. Rozmowy chwilami dość ostre niczego odkrywczego nie wniosły. Lekarze chcą leczyć i mają świadomość, że robią to dobrze.
Warianty rozwiązań.
Komisja przygotowała dwa warianty restrukturyzacji: (1) połączenie w jeden organizm ze Szpitalem Wojewódzkim i przekazanie samorządowi wojewódzkiemu lub (2) przekształcenie części szpitala w kilka podmiotów niepublicznych, czyli prywatyzacja części szpitala.
Co do wariantów nie było specjalnych różnic, za to sposób ich realizacji budził sporo emocji. Na wniosek Komisji Zdrowia radni wykreślili zapis domagający się prowadzenie negocjacji w sprawie obu wariantów równocześnie. Przeciwko wykreśleniu tego zapisu było 8 radnych (w tym: Cz. Dębski, J. Wilk, M. Kosecka, J. Wcisła). Na znak protestu J. Wilk i Cz. Dębski oświadczyli, że rezygnują z pracy w jakichkolwiek organach zajmujących się sprawami szpitala. Chodzi o to, że brak równoległych działań może znacznie wydłużyć proces negocjacji, a co za tym idzie przyczynić się do wzrostu strat szpitala.
Ostry protest przyniósł ten pozytywny skutek, że przyjmując uchwałę zobowiązującą prezydenta do podjęcia działań dodano punkt o konieczności ich równoległego prowadzenia.
Kredyt na kredyt
Rada zgodziła się na poręczenie kredytu w wysokości 3 mln zł na pokrycie zobowiązań wymagalnych. 6 radnych (gł. KRC) wstrzymało się od głosu, bo choć uważaliśmy, że zapłacenie tych zobowiązań jest konieczne, to mieliśmy wątpliwości co do merytoryczności wyliczeń (kilka dni temu mówiło się o 1,5 mln kredycie).
NIE dla sprawozdania finansowego
11 głosami ZA, przy 9 PRZECIWNYCH i 5 WSTRZYMUJĄCYCH przyjęto sprawozdanie finansowe szpitala za ubiegły rok. Większość radnych KRC głosowała przeciwko przyjęciu sprawozdania, bo w uchwale brakuje zapisów z budżetu (o czym mówiła E. Gelert), brakuje też jakichkolwiek wniosków (Cz. Dębski).

2. Inne uchwały

Podjęto uchwałę o zasadach przyznawania stypendiów dla uczniów z obszarów wiejskich. Środki na stypendia mają pochodzić z funduszy zewnętrznych.

Powołano Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Została nim Jolanta Skutarowicz.

3. Interpelacje

Podczas sesji zgłoszono 16 interpelacji, co nie jest czymś niezwykłym. Po raz pierwszy jednak tak wiele razy głos zabierali radni spoza naszego Klubu. Szczególnie płodny był radny W. Orzechowski, choć niektóre jego inicjatywy były jakby... z innej planety. Ale po kolei (tradycyjnie moją interpelację podaję oddzielnie - ta dotyczy przyszłości Teatru Dramatycznego w Elblągu).

Interpelacje radnych Klubu Radnych Centroprawicy:

M. Kosecka: Częściej eksponować herb Elbląga.

M. Kosecka: Uruchomić kursy nocne autobusów miejskich.

T. Naguszewski. Kto wygrał konkurs i kto kieruje Biurem Promocji Miasta.

J. Wcisła. W jaki sposób miasto wspiera Teatr Dramatyczny w staraniu o pozyskanie środków na konieczny remont? Wniosek o przeanalizowanie przejęcia Teatru przez miasta (dziś podlega pod marszałka województwa). Pełny tekst interpelacji w pkt. 4.

J. Wilk. Kilka miesięcy temu walczyliśmy o utrzymanie ZUS-u w Elblągu. Co się w tej sprawie dzieje?

J. Wilk. Miesiąc temu zapewniano9 nas, że statek budowany dla Elbląga za tydzień będzie pływał. Minął miesiąc - statek nie pływa. Co się dzieje?

Cz. Dębski (KRC). W porządku sesji nie ma poprawki dot. statutu Młodzieżowej Rady Miejskiej. 

Cz. Dębski (KRC). Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na wnioski Klubu odnośnie wprowadzenia 90% bonifikaty na grunty pod wykupywanymi mieszkaniami ani na wniosek o przekształcenie Zakładu Utylizacji w spółkę.

Interpelacje innych radnych:

L. Gintowt-Dziewałtowski. Przystosować synchronizację świateł do zmienionych przepisów o dopuszczalnej prędkości w mieście do 50 km/godz.

W. Orzechowski. katastrofalny stan ul. Łodzkiej na Zatorzu

J. Witkowski. Wykorzystać walory turystyczne Elbląga.

A. Kempiński. Cofnąć zgodę lokalowi "Gawrosz" na sprzedaż alkoholu. Nie dbają o spokój w godzinach nocnych wokół lokalu.

W. Orzechowski. Wprowadzić bileterów w autobusach miejskich.

W. Orzechowski. Jak przebiega realizacja programu łagodzenia bezrobocia?

L. Filaszkiewicz. Gildia Kupców Żuławskich i Elbląska Rada Gospodarcza "Żuławy" opowiedziały się za ograniczeniem sprzedaży w sklepach wielkopowierzchniowych w niedziele i w dni świąteczne.

W. Orzechowski. Wprowadzić w Elblągu nazwy ulic z imionami naszych bohaterów narodowych.

Odpowiedzi na interpelacje będą udzielone pisemnie.

4. Co dalej z Teatrem Dramatycznym?

Panie Prezydencie, Wysoka Rado

     25 lipca upływa ważność pozwolenia na użytkowanie Dużej Sceny naszego Teatru Dramatycznego. Zakończy się stan tymczasowej prowizorki, trwającej praktycznie od 1996 roku, do którego należało wprowadzić w życie obowiązujące od 1992 roku przepisy przeciwpożarowe.

     Od tego czasu minęło osiem lat. Osiem lat odsuwania konieczności przystosowania teatru do wymogów prawnych. Dłużej już się niestety nie da.

     Tymczasem teatr - wsparty także środkami z budżetu miasta - ma zaledwie koncepcję i fotele. Nie ma natomiast wystarczających środków na przeprowadzenie remontu.

Chciałbym zapytać, w jaki sposób i w jakim stopniu miasto angażuje się w ratowanie elbląskiego teatru?

 

Panie Prezydencie, Wysoka Rado

     Wiem, że teatr nie jest placówką podległą miastu. Wiem też, że miasto ma wiele finansowych problemów, choćby z utrzymaniem szpitala - nad czym będziemy dzisiaj radzili.

     Ale wiem też, że Elbląg nie może stracić teatru. A może tak się stać, jeśli Duża Scena nie zostanie szybko przywrócona do użytku. Nikt nie utrzyma artystycznego zespołu w oparciu o sztuki na małą scenę lub spektakle wyjazdowe. I nie oszukujmy się: jeśli raz wyprowadzimy teatr z miasta - nie przywrócimy go w dającym się przewidzieć horyzoncie czasowym.

     Chciałbym się mylić - ale niestety odnoszę wrażenie, że dla władz naszego miasta problem "mieć czy nie mieć teatru" nie jest problemem pierwszorzędnej wagi. Widać to nawet w tak prozaicznych sprawach, jak brak zgody na postawienie słupów reklamowych - choć takowe mają inne placówki kulturalne.

     Nie to jest jednak meritum moich obaw.

     Marzy mi się bowiem mieszkanie w Elblągu, który będzie prawdziwym centrum regionalnym. Który będzie wyróżniał się od innych miast powiatowych nie tylko liczbą mieszkańców, ale jakością życia. Takim probierzem jakości jest m.in. - a może przede wszystkim - oferta kulturalna, edukacyjna czy naukowa. Jeśli naprawdę uwierzymy w sens tworzenia takiego image miasta, nikt nie będzie miał wątpliwości, czy stać nas na nie posiadanie teatru.

 

     Niedawno elbląski teatr gościł samorządowców z miast podobnych wielkością do Elbląga. Padły wówczas słowa: nie pozwólcie sobie na ucieczkę wartościowych ludzi i instytucji do większych miast. W interesie Polski leży walka z monopolizowaniem świata wartości przez większe ośrodki, kosztem mniejszych. Spójrzmy na te słowa z perspektywy naszego ogródka. Ciągle "ci więksi" wyrywają nam regionalne instytucje. Teatr także pada ofiarą budowania monopolu przez jedno z takich miast.

 

     Z 22 miast wielkości od 100 do 200 tysięcy mieszkańców - wyłączając specyficzną aglomerację śląską - tylko Płock i Słupsk odpuściły sobie teatr, a Tychy planują budowę gmachu i stałego teatru.

 

Strategicznym interesem Elbląga jest utrzymanie roli regionalnego centrum kulturalnego.

 

     Strategicznym, znaczy rozumianym tak, jak się rozumie sadzenie drzewa: w perspektywie, że za 10-20 lat będziemy zbierać plony dzisiejszych działań. Jeśli komuś wydaje się to zbyt długa perspektywa, to przypomnę, że mniej lat temu w konstytucji czytaliśmy o przyjaźni Związkowi Radzieckiemu i o wspaniałych perspektywach, które daje marksizm. Za 10-20 lat nasze widzenie świata też będzie się różniło od obecnego. Miejsce dzisiaj dość powszechnego motta, które można sprowadzić do słów Antoniego Czechowa, że "Głodny pies wierzy tylko w mięso", zajmie inne, odnoszące się do zupełnie innych potrzeb.

     Możemy tym potrzebom wyjść naprzeciw.

     Jeśli bowiem okaże się, że nie ma możliwości utrzymania ważnych - powtarzam: strategicznych - instytucji kulturalnych, jako placówek podległych sejmikowi, może należy je - na odpowiednich warunkach - przejąć?

Apeluję do Panów Prezydentów i Radnych Rady Miejskiej o rozważenie możliwości przejęcia przez miasto teatru, póki jest co przejmować.

Wiem, że wybrałem termin najgorszy na tego rodzaju apel, ale mam nadzieję, że stać nas na to, by nie potwierdzać swoimi decyzjami maksymy Czechowa.

                                                Jerzy Wcisła

P.S. Na początku tego tygodnia zapadły decyzje o przyznaniu na remont teatru 2 mln zł z kontraktu wojewódzkiego. Dodatkowo 1 mln zł ma być przeznaczony na ogólny remont obiektu.

 

Dorota i Jerzy Wcisła, ul. Kwiatowa 14/11, 82-300 Elbląg, tel. fax 0-55 643-56-19
e-mail: redakcja@oficynaoko@info, www: www.oficynaoko.info